Bardzo lubię rywalizację - rozmowa z Meg Tierney, nową koszykarką Artego Bydgoszcz

Dodano: 20.01.2011, 18:58


Amerykańska koszykarka Meg Tierney - mająca w drużynie Artego Bydgoszcz zastąpić na pozycji centra Kristen Morris - jest zadowolona z aklimatyzacji w nowej drużynie. Przyznaje również, że przed debiutem czuje dreszczyk emocji.
 
Marcin Mochal: Co zaliczyłabyś do najważniejszych wydarzeń w swojej koszykarskiej karierze do tej pory?
 
Meg Tierney: - W mojej karierze było wiele pamiętnych wydarzeń. Zdobycie z drużyną tytułu Junior College National Title, w ciągu obydwu sezonów spędzonych w stanie Missouri byłyśmy mistrzyniami konferencji, grałam zawodowo w turnieju NCAA. Zachowałam również wiele pamiętnych chwil z pobytu w Grecji. Miałam dużo szczęścia!
 
Dlaczego postanowiłaś związać się z Artego Bydgoszcz?
 
- Zdecydowałam się podpisać kontrakt z Artego, ponieważ czułam, że w porównaniu z pobytem w Grecji byłaby to dla mnie wspaniała odmiana. Z informacji, które znalazłam o klubie wynikało, że cieszy się dobrą reputacją.
 
Jakie pierwsze wrażenie wywarł na tobie nowy zespół?
 
- Wszystkie koszykarki są wspaniałymi dziewczynami i od pierwszej sekundy bardzo ciepło mnie przyjęły. Wszyscy ludzie, z którymi zetknęłam się w klubie są fantastyczni.
 
Trudno jest dołączyć do drużyny w trakcie rozgrywek? 
 
- Tak, uważam że dołączenie do zespołu w środku sezonu jest ciężkie. Wyzwaniem jest opanowanie w pięć dni wszystkiego, nad czym drużyna pracowała przez cztery miesiące, ale postawa zespołu sprawia, że moja adaptacja przebiega w sposób płynny i komfortowy.
 
Jakie nadzieje wiążesz z występami w rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet?
 
- Mam nadzieję cieszyć się atmosferą i sposobem gry w lidze oraz generalnie przeżyć wspaniałe doświadczenie.
 
Jak opisałabyś swój sposób gry?
 
- Zmieniał się przez lata, ale obecnie określiłabym siebie jako koszykarkę, która robi to co trzeba, by pomóc swojej drużynie wygrywać. Również powiedziałabym, że bardzo lubię rywalizację.

Co jest twoim największym atutem jako koszykarki?
 
- Mówiono mi, że moją najsilniejszą stroną są zbiórki.
 
Denerwujesz się przed pierwszym występem w barwach Artego Bydgoszcz?
 
- Tak! (śmiech) Jestem zdenerwowana, ale myślę, że to naturalne i to zdenerwowanie jest pozytywną sprawą, gdyż będzie to mój pierwszy mecz w Polsce.
 
Jak lubisz spędzać wolny czas?

- Lubię go spędzać z przyjaciółmi i rodziną - robiąc cokolwiek.
 
Rozmawiał Marcin Mochal 
/KoszykowkaKobiet.pl/
 
 
 
fot. SEBASTIAN PODKULIŃSKI (www.sphoto.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):