Nie potrafiłyśmy zatrzymać Erin Phillips - rozmowa z Xenią Stewart, koszykarką Odry Brzeg

Dodano: 09.01.2011, 11:16


W meczu przeciwko Wiśle Can-Pack Kraków Xenia Stewart zdobyła 15 „oczek”, będąc najlepiej punktującą koszykarką Odry Brzeg. Po spotkaniu rozmawiała z portalem Koszykówka Kobiet - zarówno o tym meczu, jak i o przyszłości brzeskiego klubu kobiet. 
 
Marcin Mochal: Jaka atmosfera panowała w zespole przed meczem?
 
Xenia Stewart: - Po prostu byłyśmy podekscytowane. Byłyśmy bardzo zadowolone, ciężko pracowałyśmy, byłyśmy skoncentrowane i zdeterminowane. Wiemy, że Wisła Can-Pack Kraków jest naprawdę dobrą drużyną i chciałyśmy się przekonać, w jakim punkcie aktualnie się znajdujemy. W czasie gry nie odpuszczałyśmy.
 
Słabo zaczęłyście spotkanie, przegrywając w pewnym momencie 0:14. Nie przestraszyłyście się trochę rywala?
 
- Nie, za nami przerwa świąteczna. My-Amerykanki; Aysha (Jones - przyp. M.M), Moniquee (Alexander - przyp. M.M.) i ja dopiero wróciłyśmy. W ciągu trzech dni trzeba się było zorganizować jako zespół, więc było to trudne zadanie. Po jakimś czasie gra zaczęła nam się układać, ale w dalszym ciągu przed nami dużo pracy. Ogólnie jestem zadowolona.
 
Czy któraś z koszykarek Wisły przysporzyła wam szczególnych trudności?
 
- Erin Phillips. To trudna zawodniczka do upilnowania. Jest naprawdę silna, szybka i lubi ścinać do kosza. Nie potrafiłyśmy jej zatrzymać, a ona potrafi kończyć akcje. Mimo, że była to jedyna koszykarka, której nie umiałyśmy zatrzymać, nie ona znajdowała się w centrum uwagi naszego zespołu. Skupiałyśmy się na drużynie Wisły jako całości, a nie na niej jako zawodniczce.
 
W następnej kolejce Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet czeka was ważny mecz z ŁKS-em Łódź.
 
- Tak, zbliża się naprawdę ważne spotkanie. Jak dotąd nie myślałyśmy jeszcze o nim. Koncentrujemy się na najbliższym meczu i ciężko pracujemy, by poprawić swoją grę jako drużyna. Zwycięstwa przyjdą.
 
Jak oceniasz sytuację Odry?
 
- Myślę, że nasza sytuacja jest całkiem niezła. Nie uważam, żebyśmy musiały się tym ciągle martwić i stresować. Codziennie ciężko pracujemy na treningach, więc wiemy, że wcześniej czy później odniesiemy zwycięstwo.
 
 Rozmawiał Marcin Mochal
KoszykowkaKobiet.pl
 
 
fot. KONRAD KORZENIOWSKI

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):