Nie nadążałyśmy za Wisłą - rozmowa z Jareicą Hughes, koszykarką Lidera Pruszków
Dodano: 07.01.2011, 22:29
- Dziś Wisła była lepsza. Rywalki wiele razy odbierały nam piłkę i szybko wykańczały swoje akcje. Wykonały świetną robotę - chwaliła drużynę „Białej Gwiazdy” nowa koszykarka Lidera Pruszków, Amerykanka Jareica Hughes.
Jareica Hughes: - Wisła radziła sobie bardzo dobrze - miała mnóstwo szybkich ataków i oddała wiele celnych rzutów trzypunktowych. Musimy wyprowadzać więcej kontr i ogólnie dawać z siebie trochę więcej. Dziś Wisła była lepsza - wykonała świetną robotę.
Co było decydujące w początkowych fragmentach, które wpłynęły na losy całego spotkania?
- Właśnie kontrataki. Wisła wiele razy odbierała nam piłkę i szybko wykańczała swoje akcje. My nie nadążałyśmy, a rywalki napierały - grały konsekwentnie i w ciągu pierwszych czterech-pięciu minut udało im się wypracować wielką przewagę.
Jak czujesz się w nowym zespole?
- Świetnie! Wszyscy są bardzo otwarci i pomocni. Cieszę, że gram w Pruszkowie. Drużyna jest bardzo dobra, trenerzy również. Każdy pomaga mi w sprawnej komunikacji.
Jakie są twoje cele związane z grą w Liderze Pruszków?
- Chcę wykonywać wszystkie polecenia trenera. Starać się o asysty, grać w obronie - bo kocham to robić! Cokolwiek trener poleci mi robić - jestem tu po to, by realizować jego założenia.
Rozmawiał Damian Juszczyk
/redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl/
fot. KONRAD KORZENIOWSKI
<< Wracaj





Dodaj komentarz