Zwycięstwa środkiem do celu - rozmowa z Piotrem Dunin-Suligostowskim, generalnym menadżerem Wisły Can-Pack Kraków

Dodano: 03.01.2011, 15:02


- Powell to jedna z najlepiej rzucających zawodniczek na świecie, więc pokładamy w niej ogromne nadzieje. Jesteśmy też na etapie rozmów i poszukiwań kogoś, kto mógłby zastąpić Janell Burse - mówi Piotr Dunin-Suligostowski, wiceprezes TS Wisła i generalny menadżer Wisły Can-Pack Kraków.
 
Damian Juszczyk: Przerwa świąteczno-noworoczna za nami. Więcej było świętowania czy raczej myślenia o tym, co przed Wisłą i co jeszcze jest do osiągnięcia?
 
Piotr Dunin-Suligostowski: - Zawodniczki otrzymały zalecenia na cały ten okres, miały zadane konkretne ćwiczenia. Wiem, że część zawodniczek przebywających w Krakowie indywidualnie uczęszczała na siłownię, jak również ćwiczyła w naszej hali z piłkami. Oczywiście, Boże Narodzenie to rodzinny czas, mający także specyficzny charakter za granicą, więc myślę, że wszyscy świętowali z radością, ale jestem przekonany, iż w tle były myśli o tym co dalej - o drugiej części sezonu i o sposobie realizacji zadań, jakie postawił przed nami sponsor i których wykonania sami oczekujemy.
 
Drużyna trochę się zmienia. Odchodzi Janell Burse, ale pojawia się inna wartościowa koszykarka, czyli Nicole Powell.
 
- Nie jest to oczywiście planowana zamiana tych dwóch zawodniczek, przede wszystkim są to inne pozycje. Tak się akurat złożyło, że Janell nie może w tym momencie kontynuować swojej kariery zawodniczej, więc ta sytuacja wymusiła rozwiązanie kontraktu, a Nicole Powell została już wcześniej zakontraktowana i zgodnie z planem pojawiła się w Krakowie. W pierwszej części dnia przeszła ostatnie badania, a po południu po raz pierwszy wyjdzie na trening z nową drużyną.
 
Powstała oczywiście luka na pozycji centra. Mamy wprawdzie najlepszą w Polsce center, jaką jest Ewelina Kobryn, mamy Magdę Leciejewską, która również na tej pozycji może grywać, ale zakładaliśmy, że oprócz tych dwóch zawodniczek będzie jeszcze silny amerykański center. W tej chwili jesteśmy na etapie prowadzenia rozmów, analizowania rynku i próbowania znalezienia kogoś, kogo można by ewentualnie zakontraktować w miejsce Janell. Należy bardzo podziękować za jej wkład - przede wszystkim za ogromny wysiłek w ubiegłym sezonie - i życzyć wszystkiego najlepszego.
 
Czy miejsce Janell Burse zajmie inna Amerykanka?
 
- Nie wykluczamy kierunku pozaeuropejskiego, ale staramy się koncentrować raczej na obszarze europejskim. Znalezienie na tę pozycję zawodniczki z Europy stworzyłoby bardziej komfortową sytuację z punktu widzenia Euroligi, bo jak wiemy mogą być zarejestrowane tylko dwie zawodniczki spoza Europy - w tym momencie są to Erin Phillips i Nicole Powell. Koszykarka z Europy pozwoliłaby grać dużo mocniejszym składem nie tylko w lidze polskiej, ale też w rozgrywkach Euroligi.
 
To wymaga czasu, głębokiego przemyślenia i analizy. Dzisiaj dojeżdża do nas trener Jose Hernandez i razem będziemy się zastanawiać. Z jednej strony jest jeszcze trochę czasu - ponieważ okienko jeśli chodzi o Euroligę zamyka się 27 stycznia, a w polskiej lidze z końcem stycznia - ale z drugiej strony nie zapominajmy, że rynek „wysycha” i z każdym dniem ubywa wolnych zawodniczek, nie posiadających kontraktów. Trzeba więc podjąć decyzję jak najszybciej, lecz musi to być wybór przemyślany, obarczony możliwie najmniejszym ryzykiem.
 
Jakie oczekiwania będą związane z osobą Nicole Powell?
 
- Powell jest jedną z najlepiej rzucających za trzy punkty na świecie, więc jest to zawodniczką, w której podkładamy ogromne nadzieje. Jest uniwersalna, gdyż może grać na „dwójce” i na „trójce”, a także na „czwórce”, stąd oczekiwania są bardzo duże. Docelowo zakładamy, że będzie bardzo mocnym „skrzydłem”, wspomoże nas w zdobyczach punktowych, a dodatkowo, iż będzie takim „motywatorem” zespołu i że dalej te relacje w drużynie będą tak dobre jak w ubiegłym roku.
 
Cele samego zespołu się nie zmieniają - kolejne zwycięstwa..?
 
- Cele nie mogą się zmieniać. Zwycięstwa są środkiem do osiągnięcia nadrzędnego celu. Ten główny to jak wiemy wywalczenie mistrzostwa Polski i oczywiście zajście jak najdalej w rozgrywkach Euroligi. Po drodze, już wkrótce, mamy przymiarkę do Pucharu Polski i zamierzamy powalczyć o to trofeum. A więc: mistrzostwo Polski, Puchar Polski i jak najdalszy awans w Eurolidze - robimy wszystko, by na tych polach osiągnąć, ile się da.
 
Rozmawiał Damian Juszczyk
/redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl/
 
 
 
fot. ADAM LACHOWICZ (arizona77@o2.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):