Kraków moim drugim domem - rozmowa z Jeleną Skerović, koszykarką Frisco Sika Brno
Dodano: 17.12.2010, 18:34
Była zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków - a obecnie koszykarka Frisco Sika Brno - opowiada o tym jak wspomina grę na parkietach Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet oraz o występach w swojej aktualnej drużynie.
Krystian Kocerba: To Twój drugi sezon w drużynie Frisco Sika Brno. Jak ci się mieszka w Brnie?
Jelena Skerović: - Podoba mi się w Brnie. To przyjemne miasto, pełne kultury. Nie można się tu nudzić.
W Wiśle Can-Pack Kraków grałaś przez pięć lat. Nie tęsknisz za Krakowem?
Jelena Skerović: - Podoba mi się w Brnie. To przyjemne miasto, pełne kultury. Nie można się tu nudzić.
W Wiśle Can-Pack Kraków grałaś przez pięć lat. Nie tęsknisz za Krakowem?
- Oczywiście, tęsknię za Krakowem. Mam z Krakowa miłe wspomnienia. Tęsknię za kibicami Wisły Can-Pack Kraków i ludźmi, których tam poznałam. Mieszkałam w Krakowie przez pięć lat, więc czułam, że to mój drugi dom.
Czy utrzymujesz kontakt z jakimiś koszykarkami, które poznałaś grając w Polsce?
- Tak, oczywiście utrzymuję kontakt i jeśli terminarz pozwala spotykam się z nimi i spędzamy wspólnie czas.
Jak porównałabyś czeską ekstraklasę z Polską Ligą Koszykówki Kobiet?
- Kiedy grałam w Polsce, wydaje mi się, że poziom drużyn był bardzo wysoki, a rywalizacja wspaniała, więc sądzę, że Polska Liga Koszykówki Kobiet - z czasów kiedy ja w niej grałam - była lepsza od czeskiej ligi. W Polsce więcej zespołów walczy o mistrzostwo, a tutaj tylko Brno i Praga.
Co możesz powiedzieć o sytuacji twojej drużyny w rozgrywkach Euroligi Kobiet?
- Cóż, jesteśmy utalentowaną, młodą drużyną i to nasz największy problem. Przegrałyśmy kilka meczów, które powinnyśmy wygrać, ponieważ nie mamy doświadczenia. W spotkaniach Euroligi Kobiet trzeba mieć doświadczenie, jeśli chce się osiągać dobre wyniki.
- Cóż, jesteśmy utalentowaną, młodą drużyną i to nasz największy problem. Przegrałyśmy kilka meczów, które powinnyśmy wygrać, ponieważ nie mamy doświadczenia. W spotkaniach Euroligi Kobiet trzeba mieć doświadczenie, jeśli chce się osiągać dobre wyniki.
W zbliżających się Mistrzostwach Europy w koszykówce kobiet Czarnogóra zmierzy się w Grupie C z Polską i Hiszpanią. Ostatni rywal nie jest jeszcze znany. Co sądzisz o tej grupie?
- Uważam, że to niełatwa grupa, zwłaszcza dla nas, ponieważ to będzie nasz pierwszy raz w mistrzostwach. Myślę również, że każdy mecz będzie dobry, ponieważ sądzę, iż wszystkie drużyny będą musiały ciężko pracować na zwycięstwo. Bez wątpienia to ciekawa grupa.
Co chciałabyś osiągnąć w Mistrzostwach Europy Eurobasket Women 2011?
- Chciałabym, żebyśmy grały dobrze i w każdym meczu dawały z siebie sto procent. Wszystko inne samo się ułoży. Jako że to nasz debiut w Mistrzostwach Europy, chcę, aby nasza gra wyglądała tak jak w kwalifikacjach.
Jak spędzisz Święta?
- Święta spędzę z rodziną,ciesząc się ich towarzystwem. Jestem szczęśliwa, że ich zobaczę.
Rozmawiał Krystian Kocerba
/KoszykowkaKobiet.pl/
fot. ARTUR SOBESTO (www.fotoarti.pl)
<< Wracaj





Dodaj komentarz