Sercem i pracą - rozmowa z Katarzyną Suknarowską, koszykarką UTEX-u ROW Rybnik
Dodano: 23.11.2010, 21:51
Rozgrywająca UTEX-u ROW Rybnik zdradza receptę na skuteczną walkę o utrzymanie w Rybniku ekstraklasy kobiet. Przyznaje również, że nadchodzące mecze koszykówki będą dla jej drużyny niezwykle istotne.
Marcin Mochal: Sytuacja UTEX-u ROW Rybnik w tabeli jest trudna...
Katarzyna Suknarowska: - Sytuacja nie jest beznadziejna, ponieważ mamy teraz przed sobą trzy bardzo ważne mecze, do których skrzętnie się przygotowujemy i musimy je wygrać!
Na czym skupiacie się na treningach?
- Staramy się podtrzymać kondycję, nad którą pracowałyśmy przed sezonem, więc zawsze na treningach poniedziałkowych i wtorkowych jest część biegowa. Staramy się pracować nad każdym elementem gry, czy to w sytuacjach jeden na jeden, dwa na dwa, trzy na trzy, czy w sytuacjach meczowych. Nie brakuje również treningów czysto rzutowych, które odbywają się w godzinach porannych. Staramy się jak najlepiej przygotować do meczów.
Rybniccy kibice koszykówki nie mają jak dotąd zbyt wielu powodów do radości. Czy mimo to czujecie ich wsparcie?
- Niestety, w tym sezonie jak dotąd udało nam się wygrać tylko raz, co na pewno nie jest powodem do radości dla kibiców. Jednak przychodzą na mecze, dopingują nas i mam nadzieję, że będą z nami do końca sezonu. Jest grupka kibiców, która jeździ na nasze mecze wyjazdowe, co sprawia nam naprawdę dużą radość.
Wróćmy na moment do minimalnie przegranego spotkania z Artego Bydgoszcz. Zdążyłyście już przeanalizować nieudaną końcówkę tamtego meczu?
- Mecz z Artego był jednym z lepszych meczów w naszym wykonaniu. Analizowaliśmy cały mecz, ponieważ nie można rozliczać tylko ostatniej akcji.
W ostatnim meczu z Lotosem Gdynia to aktualny mistrz Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet był zdecydowanym faworytem i potwierdził to na parkiecie. Czy porażka około 40 punktami we własnej hali - choć z silnym rywalem - nie była jednak zbyt wysoka?
- Był to bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu. Nie miałyśmy dobrej skuteczności i na pewno 40 punktów przewagi Lotosu było za wysoką porażką.
W jaki sposób podchodzicie do zbliżających się meczów z drużynami z niższej niż Lotos Gdynia półki - Super-Pol Tęczą Leszno oraz INEĄ AZS Poznań?
- Są to bardzo ważne dla nas mecze i na pewno będziemy szukać zwycięstw w tych dwóch spotkaniach.
Jak oceniasz własną grę w dotychczasowych meczach?
- Uważam, że były lepsze i gorsze występy. Trzeba wyciągnąć wnioski i starać się grać coraz lepiej.
Jakie są twoje indywidualne cele?
- Chciałabym się rozwinąć jako zawodniczka, stać się lepszą rozgrywającą.
Co twoim zdaniem może być kluczem do tego, by po zakończeniu sezonu Rybnik nadal cieszył się ekstraklasą koszykarek?
- Musimy grać mądrze, realizować założenia trenera i zostawiać serce na parkiecie, a na treningach ciężko pracować.
Rozmawiał Marcin Mochal
/KoszykowkaKobiet.pl/
fot. SEBASTIAN PODKULIŃSKI (www.sphoto.pl)
<< Wracaj





Dodaj komentarz