Przed meczami maluję paznokcie - rozmowa z Adrianne Ross, koszykarką Lidera Pruszków

Dodano: 21.11.2010, 12:03


Lider Pruszków po sukcesie z Odrą Brzeg kontynuuje swą zwycięską passę. Z Adrianne Ross - nową rozgrywającą tego klubu koszykówki kobiet - rozmawiamy między innymi o tym spotkaniu oraz o jej doświadczeniach z gry w Poznaniu i w Pruszkowie.
 
Marcin Mochal: To twój drugi sezon w rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Co skłoniło cię do powrotu na polskie parkiety?
 
Adrianne Ross: - Wróciłam, ponieważ Polska Liga Koszykówki Kobiet jest bardzo silna i dużo w niej rywalizacji. To może pomóc mi rozwinąć się jako koszykarce. Ponadto, w Polsce jest też kilka pięknych miast.
 
Jakie są twoje wspomnienia z gry w Poznaniu?
 
- Poznań to dobre doświadczenie na początek. Wiele się o sobie nauczyłam oraz zrobiłam trochę udanych zakupów. (śmiech) Nie wygrywałyśmy tak wiele, więc nie zawsze była pozytywna energia, ale koszykarki oraz kibice naprawdę traktowali mnie bardzo dobrze. Przez większą część sezonu byłam jedyną Amerykanką, ale czułam się bardzo komfortowo i pod koniec koleżanki z drużyny były dla mnie jak siostry. Wciąż utrzymuję z nimi kontakt. Uwielbiam je! (śmiech)
 
Do nowej drużny - Lidera Pruszków - dołączyłaś gdy sezon już trwał. Jak się czujesz w nowym miejscu?
 
- Dołączyłam do tej drużyny trochę późno, ale cieszę się, że poczekałam, by trafić do właściwego zespołu. Ten klub jest bardzo profesjonalny i ma fantastycznych kibiców. Szybko przyzwyczajam się do drużyny i do fanów.
 
Zdążyłaś się już z kimś zaprzyjaźnić w Pruszkowie?
 
- Grające tu koszykarki bardzo łatwo polubić. To dla mnie ważne, ponieważ jestem bardzo daleko od domu. Wszystkie bardzo dobrze mówią po angielsku i mają wspaniałe poczucie humoru. Zawsze potrafią mnie rozśmieszyć.
 
Co chciałabyś osiągnąć w swoim nowym klubie koszykówki?
 
- Chciałabym wygrywać i w maksymalnym stopniu przyczyniać się do zwycięstw.
 
Jak współpracuje ci się z trenerem Arkadiuszem Konieckim?
 
- Kiedy się dowiedziałem, że bardzo długo szkolił męskie zespoły, lekko się zaniepokoiłam. Jednak dobrze się z nim współpracuje, ponieważ mamy ten sam cel - wygrywanie. Wszystkie koszykarki traktuje tak samo, nie dzieli dziewczyn na Amerykanki oraz na Polki i to jest dobre. Nawet jeśli trener się zdenerwuje ja to rozumiem, ponieważ wiem, że chce dla drużyny jak najlepiej. Drugi trener [Jacek Rybczyński - przyp. M.M.] również bardzo nam pomaga, świetnie rozumie tę grę.
 
Jesteś nową koszykarkę w drużynie, a poza tym w dalszym ciągu mają miejsce roszady w składzie. Czy to dla Ciebie jako rozgrywającej duży problem?
  
- Jestem nowa, więc muszę się przystosować do różnych ustawień. Oczywiście chcę spędzać na boisku wiele minut, ale najważniejsze jest to, żebyśmy w dalszym ciągu odnosili zwycięstwa!
 
Czy masz jakiś "rytuał przedmeczowy"?
 
- Tak, i jest trochę niepoważny. (śmiech) Zawsze przed meczami maluję paznokcie na jaskrawy kolor - zaczęłam tak robić w college’u. Nie wiem czy mi to przynosi szczęście, ale za to w trakcie meczu moje paznokcie dobrze wyglądają! (smiech)
 
Co możesz powiedzieć o zwycięstwie nad Odrą Brzeg?
 
- Odra Brzeg powalczyła. Są lepszą drużyną niż pokazuje to ich miejsce w tabeli. Myślę, że dobrze zagrałyśmy, ponieważ miałyśmy dwa tygodnie wolnego. Mamy nową zawodniczkę i była to dobra okazja, by poprawić zgranie.
 
W tym spotkaniu oddałaś aż 16 rzutów wolnych. Może powinniśmy Cię nazywać "Miss rzutów wolnych"?
 
- (Śmiech) Tak, rzucałam dużo wolnych. Jestem dziś obolała od tylu fauli. [Wywiad został przeprowadzony dzień po meczu - przyp. M.M.] Czuję się jednak rozczarowana, że sześć spudłowałam.
 
Wasz kolejny przeciwnik - Wisła Can-Pack Kraków - jest bardzo wymagający. Jak podchodzisz do tego meczu?
 
- Kraków - jak zawsze - ma bardzo dobrą drużynę. Lubię grać w takich prestiżowych spotkaniach. Nigdy nie zakładam porażki przystępując do gry, więc w tym tygodniu będziemy się przygotowywać, by zwyciężyć!
 
Rozmawiał Marcin Mochal
/KoszykowkaKobiet.pl/
 
 
 
fot. GRZEGORZ RUTKOWSKI (www.fotorutkowski.waw.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):