Grać najlepiej jak potrafimy - rozmowa z Alicią Gladden, koszykarką Energi Toruń

Dodano: 19.11.2010, 17:23


Alicia Gladden drugi sezon występuje w rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet w drużynie Energi Toruń. Z koszykarką rozmawiamy o ostatnim okazałym zwycięstwie w Pucharze FIBA EuroCup oraz o celach toruńskiego klubu koszykówki kobiet na ten sezon na europejskich i polskich parkietach.
 
Marcin Mochal: Jak dotąd wygrałyście wszystkie mecze w Pucharze Europy. Co stawiasz sobie za cel w tych rozgrywkach?
 
Alicia Gladden: - Moim celem - i jestem pewna, że również celem drużyny - jest wypaść w Pucharze FIBA EuroCup lepiej niż rok temu. Tymi trzema zwycięstwami już to uczyniłyśmy i teraz będziemy starać się w dalszym ciągu grać w ten sposób oraz awansować do następnej rundy.
 
Wygrałyście różnicą ponad sześćdziesięciu punktów i w zasadzie już do przerwy mecz rozstrzygnęłyście na swoją korzyść. Co motywowało was do tego, żeby w drugiej połowie jeszcze zwiększyć prowadzenie?
 
- W żadnym meczu nie można pozwolić przegrywającej drużynie, by cię dogoniła. Gdy uzyskałyśmy przewagę, nie oglądałyśmy się „wstecz”, tylko patrzyłyśmy „do przodu”. Nie chodziło o wynik, lecz o dobrą, zespołową grę, odzyskanie wiary w nasze umiejętności strzeleckie i o danie szansy wszystkim naszym zawodniczkom na zagranie w meczu.
 
Czy świetny występ w Pucharze Europy oznacza, że w pełni otrząsnęłyście się po porażce w ostatnich sekundach meczu z Lotosem Gdynia?
 
- Porażka z Lotosem była bardzo bolesna. Wszystko, co mogłyśmy zrobić to wyciągnąć z niej naukę i skoncentrować się na następnym spotkaniu, co też uczyniłyśmy. To był nowy dzień, grałyśmy z nową drużyną i na tym się skupiłyśmy. Dopiero zaczęłyśmy się odbudowywać w pełni po porażce z gdyńską ekipą, ponieważ portugalska drużyna koszykówki nie była tak dobra jak Lotos Gdynia. Teraz jesteśmy na drodze do osiągnięcia potrzebnej nam formy.
 
Z powodu gry w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet oraz Pucharze Europy macie napięty grafik, który wymaga wielu podróży. Czy jako drużyna jesteście w stanie wystarczająco wypocząć pomiędzy meczami, by zawsze dawać z siebie 100%?
 
- Tak, jeśli grafik pozwala, dostajemy dzień wolny. Miałyśmy już ciężkie treningi oraz lżejsze, by móc wypocząć. Wiele drużyn koszykówki przechodzi przez to samo i wszyscy czujemy się podobnie. Dobra wiadomość jest taka, że im więcej spotkań, tym większa szansa na poprawienie swej gry przed fazą play-off.

Następny mecz Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet gracie z zespołem INEI AZS Poznań. Co możesz powiedzieć o tym spotkaniu? 
 
- Myślę, że powinnyśmy rozpocząć ten mecz w taki sam sposób, jak zrobiłyśmy to przeciwko drużynie z Portugalii - grać mocno i szybko. Zagrałyśmy jedne z najlepszych pierwszych minut spotkania w sezonie i musimy taką grę kontynuować - niezależnie od tego z kim przyjdzie nam grać. Nie wiem zbyt wiele o drużynie z Poznania. Wszystko, co możemy zrobić to zagrać najlepiej jak tylko potrafimy.
 
Jaki jest cel Energi Toruń w rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet?
 
- Naszym celem jest zakończenie rozgrywek równie mocnym akcentem jak zrobiłyśmy to w zeszłym sezonie. Pokrywają się z tym moje prywatne ambicje. Zakończyć sezon regularny w pierwszej czwórce, wejść do fazy play-off i ponownie walczyć o szansę zdobycia mistrzostwa Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet.
 
 
Rozmawiał Marcin Mochal
/KoszykowkaKobiet.pl/
 
 
 
fot. SEBASTIAN PODKULIŃSKI (www.sphoto.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):