Zrobiłyśmy wszystko, co się dało - rozmowa z Kelsey Griffin, koszykarką Peczu 2010
Dodano: 04.11.2010, 21:09
- Każda z nas zrobiła wszystko, co mogła. Czasami takie mecze się wygrywa, czasami się przegrywa - mówiła po spotkaniu z Wisłą Can-Pack Kraków amerykańska koszykarka Peczu 2010, Kelsey Griffin.
Kelsey Griffin: - To był bardzo dobry mecz, który wiele nas nauczył. Patrząc na to jak zaczęłyśmy i jak poprawiłyśmy naszą grę w trakcie spotkania, pokazałyśmy charakter i naprawdę grałyśmy jako drużyna.
Damian Juszczyk: Najpierw to Wisła przeważała, później przejęłyście inicjatywę i wydawało się, że możecie sięgnąć po zwycięstwo. Jak oceniasz końcówkę spotkania?
- Tak się dzieje kiedy walczą ze sobą dwa mocne zespoły. Wisła ma duży potencjał ofensywny, co udowodniła w końcówce, a my nie trafiłyśmy kilku rzutów, które normalnie powinnyśmy wykorzystać. Obie drużyny pokazały niezwykłą wolę walki.
Co czułaś w ostatnich trzydziestu sekundach kiedy wymknęło Wam się zwycięstwo?
- Rozczarowanie - chcesz wygrać mecz kiedy jest tak blisko. Jednak wiem, że każda z nas zrobiła wszystko, co mogła. Czasami takie mecze się wygrywa, czasami się przegrywa. Tym razem się nie udało, ale wierzę, że przy następnej okazji karta się odwróci.
Rozmawiał Damian Juszczyk
/redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl/
fot.
<< Wracaj





Dodaj komentarz