Szlagier dla Wisły Can-Pack Kraków

Dodano: 31.10.2010, 18:09


W hicie kolejki Wisła Can-Pack Kraków wysoko pokonała Lotos Gdynia 82:54. Najwięcej punktów dla „Białej Gwiazdy” zdobyła Paulina Pawlak - 19, zaś dla Lotosu najlepiej punktowała Monica Wright, autorka 16 "oczek".
 
Jedynie w pierwszej kwarcie mistrzynie Polski w koszykówce kobiet nawiązały wyrównaną walkę ze znakomicie dysponowaną drużyną koszykówki z Krakowa. Po rzucie Moniki Wright tablica wyników wyświetliła rezultat 14:14 - ostatni remis w meczu. Pierwsza kwarta po efektownym alley-oopie byłej koszykarki Lotosu, Erin Phillips, zakończyła się wynikiem 18:14.
 
Drugą "ćwiartkę" Lotos Gdynia rozpoczął od celnego rzutu Eliny Babkiny, lecz później dla gdynianek było już tylko gorzej. Wisła systematycznie powiększała przewagę punktową, udowadniając, że nie przypadkiem zajmuje pierwsze miejsce w tabeli Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet.
 
Po trzeciej „trójce” w meczu Pauliny Pawlak zrobiło się 29:18, zaś przed syreną kończącą pierwszą połowę spotkania pod kosz wkręciła się wiślacka rozgrywająca Andja Jelavic i krakowianki prowadziły 39:26. Gdyński trener koszykówki miał o czym myśleć w przerwie. Nie wpłynęła ona jednak korzystnie na Lotos - w przeciwieństwie do Wisły, która jeszcze bardziej podkręciła tempo.
 
Początek trzeciej kwarty to świetna gra Katarzyny Krężel, która w ciągu około 90 sekund trafiła rzut trzypunktowy, zebrała piłkę pod własną tablicą i zanotowała błyskotliwą asystę, podając do Eweliny Kobryn. Wkrótce było 48:26 dla Wisły, zaś po dwójkowej kontrze Jelavic i Phillips - 55:30. Stało się jasne, że tylko całkowita katastrofa może odebrać Wiśle Can- Pack zwycięstwo.
 
Ostatnia kwarta tego meczu koszykówki rozpoczęła się wynikiem 63:38, lecz wiślaczki nie zamierzały dać przyjezdnym cienia szansy na choćby zmniejszenie strat. 6 minut i 40 sekund przed końcem meczu po rzucie przeżywającej w tym sezonie drugą koszykarską młodość Doroty Gburczyk-Sikory było 71:41, magiczne 30 punktów różnicy. Kilka minut przed końcem obaj trenerzy wpuścili na boisko zawodniczki z głębszych rezerw, lecz nie wpłynęło to na obraz gry. Końcowy wynik to 82:54. „Biała Gwiazda” dominowała na tablicach, wygrywając zbiórki aż 39 do 21. W kategorii asyst również ogromna przewaga wiślaczek: 25 - 9.
 
Wisła Can-Pack Kraków - Lotos Gdynia 82:54 (18:14, 21:12, 24:12, 19:16)
 
Wisła Can-Pack Kraków: Phillips 16 (1x3, 6 as., 5 zb.), Kobryn 16 (8 zb.), Burse 11 (7 zb.), Krężel 8 (2x3, 4 as.), Jelavić 4 (8 as., 5 zb.) - Pawlak 19 (4x3), Gburczyk-Sikora 6, Vucurović 2, Gawor 0, Basko 0.
 
Lotos Gdynia: Wright 16, Bjelica 9, Mieloszyńska 8 (1x3, 6 zb.), Irvin 5 (7 zb.), Karczmarska 0 - Babkina 8, Misiuk 4, Sosnowska 2, Tomiałowicz 2, Ziętara 0, Jujka 0.
 
Marcin Mochal
/KoszykowkaKobiet.pl/
 
 
 
fot. ADAM LACHOWICZ (arizona77@o2.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):