Mecze o wszystko czas zacząć!

Dodano: 19.03.2010, 17:18


 
Po zakończeniu sezonu zasadniczego nadszedł czas prawdziwej rywalizacji o stawkę. Największe zainteresowanie będą wzbudzać oczywiście mecze czołowej ósemki, których stawką będzie Mistrzostwo Polski. Z pewnością emocji nie zabraknie jednak również w tych miastach, w których drużyny będą walczyć o to, by uchronić się przed spadkiem z ekstraklasy.
 
Rybniczanki na pożarcie
 
Liderki po sezonie zasadniczym, czyli KSSSE AZS Gorzów Wielkopolski, zmierzą się w walce o awans do półfinału z Utexem Row Rybnik. Akademiczki na koniec sezonu zasadniczego jeszcze poprawiły sobie humor, deklasując Lotos na jego parkiecie. Rybniczanki zapewniły sobie awans do fazy play-off rzutem na taśmę, ale nie miały problemów z ograniem Artego Bydgoszcz. Gorzowianki mają za sobą doskonały sezon zasadniczy. Jedyną ligową porażkę poniosły w przedostatniej kolejce z Wisłą Can-Pack Kraków (77:78 na własnym parkiecie). Przegrały jeszcze w półfinale Pucharu Polski  z ekipą z Polkowic. Playoffy rządzą się swoimi, odmiennymi prawami, ale trudno ukryć, że zawodniczki z Gorzowa są nie tylko faworytkami rywalizacji z rybniczankami - to także jedne z faworytek całych rozgrywek.
 
Nasz typ: 2:0 dla KSSSE AZS-u Gorzów Wielkopolski.
 
Czy Lotos wyjdzie z dołka?
 
Paradoksalnie, starcie II po sezonie zasadniczym Lotosu z Super-Pol Tęczą Leszno wcale nie musi być jednostronnym pojedynkiem. Lotos wysoko przegrał w ostatnich kolejkach z Energą Toruń, a następnie z akademiczkami z Gorzowa - na dodatek, na własnym parkiecie. Tymczasem zawodniczki z Leszna pokonały w meczu decydującym o awansie do fazy play-off  czwartą drużynę w tabeli, czyli CCC, a wcześniej stoczyły wyrównany bój z gorzowiankami, z którymi tak wysoko przegrał ostatnio Lotos. Gdynianki są w dołku, który nadszedł w najgorszym momencie z możliwych. Mimo wszystko, wciąż to one będą faworytkami, ale Tęcza wcale nie musi stać na straconej pozycji.
 
Nasz typ: 2:1 dla Lotosu Gdynia.
 
Rozpędzona Energa chce rozjechać Odrę
 
Kolejne starcie to pojedynek zajmującej najlepsze miejsce po sezonie zasadniczym w całej swojej historii Energi Toruń z ambitnymi zawodniczkami Odry Brzeg. Oba zespoły potrafią prezentować koszykówkę na naprawdę wysokim poziomie. Podopieczne Elmedina Omanicia nabrały jednak wiatru w żagle i w końcówce fazy zasadniczej były nie do zatrzymania. Odra potrafiła walcząc o każdą piłkę, odbierać przeciwniczkom zwycięstwa w końcówce spotkań. Na Energę to może być jednak za mało.
 
Nasz typ: 2:0 dla Energi Toruń.
 
Wisła żadna rewanżu
 
Ostatnia para to zdecydowanie najbardziej wyrównany ”zestaw”. Wisła Can-Pack w pewnym momencie zaniedbała rozgrywki ligowe, skupiając się na Eurolidze. Wykorzystały to polkowiczanki, którym pod koniec rozgrywek chyba zaczynało już brakować „paliwa”, a o tym, że będą miały przewagę parkietu zadecydowały bezpośrednie pojedynki tych drużyn. O tym jak istotny może być ten czynnik przekonały się wiślaczki w rozgrywkach Euroligi. Osiągnęły jednak cel w postaci awansu do Final Four, a teraz już bez obciążenia psychicznego i bez konieczności rozgrywania meczów co trzy dni przystąpią do walki o awans do półfinału. Oba zespoły podejdą do tej rywalizacji maksymalnie zmobilizowane i wydaje się, że sukcesy Wisły w Eurolidze nie nastąpiły przypadkiem…
 
Nasz typ: 2:0 dla Wisły Can-Pack Kraków.
 
Czas na derby Poznania
 
W walce o utrzymanie w lidze na pierwszy ogień idą koszykarki z Poznania, które zmierzą się w bratobójczym pojedynku. INEA wygrywając w ostatniej kolejce w meczu z Odrą zapewniła sobie niezłą sytuację wyjściową przed grami o utrzymanie. MUKS przegrywając z ŁKS-em wylądował na samym dnie tabeli. Teraz jednak nie będzie to miało żadnego znaczenia. Zawodniczki MUKS-u muszą walczyć od pierwszych minut tego meczu, bo kolejne porażki mogą sprawić, że na utrzymanie będzie już za późno. INEA w spotkaniu z Odrą pokazała, że w tej drużynie tkwi duży potencjał. Pytanie tylko czy uśpione sporą ilością punktów koszykarki INEI nie dadzą się zaskoczyć zmotywowanym zawodniczkom MUKS-u…
 
Nasz typ: MUKS Poznań
 
O głęboki oddech…
 
ŁKS  na koniec sezonu przerwał złą passę, pokonał poznański MUKS i być może zawodniczki oraz kibice w Łodzie uwierzą, że nie wszystko jeszcze stracone. Artego nie dało rady rybniczankom, ale nic dziwnego - Utex walczył przecież o miejsce w  „ósemce”, więc decydowały nie tylko umiejętności, ale też zwiększona motywacja koszykarek z Rybnika. Atutem Artego może być to, że mecz odbędzie się w Bydgoszczy, a na tym etapie rozgrywek, przy zbliżonym poziomie zespołów, może to mieć duże znaczenie. Na drugiej szali należy postawić dobre samopoczucie łodzianek po spotkaniu z MUKS-em. Koszykarki ŁKS-u wiedzą, że każda porażka może być ich gwoździem do trumny w postaci spadku z ekstraklasy i chętnie wyprzedzą Artego w dorobku punktowym.
 
Nasz typ: ŁKS Siemens AGD Łódź
  
Damian Juszczyk (redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):