Poprawić błędy i iść dalej - rozmowa z Martą Żyłczyńską, koszykarką Odry Brzeg
Dodano: 23.10.2010, 16:01
Drużyna Odry Brzeg rozegrała jak dotąd tylko trzy spotkania i wkrótce zacznie nadrabiać zaległości w ramach Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Między innymi o terminarzu i o ostatnim meczu z Lotosem Gdynia rozmawiamy z koszykarką Odry, Martą Żyłczyńską.
Marcin Mochal: Poprzedni mecz Odra Brzeg rozegrała z Wisłą Can-Pack Kraków i było to w czwartej kolejce. Miło było wreszcie wyjść na parkiet po tak długiej przerwie?
Marta Żyłczyńska: - Jasne, że było miło. Myślę, że każda z nas czuła głód gry. Trenujemy właśnie po to, aby wyjść na parkiet i rozegrać kolejne najważniejsze 40 minut. Nasi brzescy kibice spisują się fantastycznie i z meczu na mecz gra się coraz lepiej, czując takie wsparcie z drugiej strony.
Odra Brzeg rozegrała do tej pory zaledwie trzy spotkania, najmniej ze wszystkich zespołów Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Czy może to mieć jakiś wpływ na fizyczną i psychiczną kondycję drużyny?
- Racja, tych meczów na razie było mało. Niestety, nie miałyśmy na to zbyt wielkiego wpływu. Kondycja naszej drużyny jest dobra i pracujemy nad tym, aby była jeszcze lepsza.
Zaległe kolejki trzeba będzie w końcu odrobić, czujecie się przygotowane na bardziej intensywny grafik spotkań?
- W najbliższym czasie nasz grafik będzie troszeczkę bardziej napięty, ale to nie nowość dla nas, że spotkania rozgrywane będą systemem środa-sobota. W zeszłym sezonie także takie mecze się zdarzały, a nam gra się chyba lepiej, będąc cały czas w rytmie meczowym.
Mecz z Lotosem Gdynia Wam nie wyszedł…
- Wynik na pewno boli, ale trzeba wyciągnąć wnioski, starać się poprawić błędy i iść dalej. To dopiero początek i wszystko jest jeszcze przed nami.
Jakie są najbliższe plany zespołu?
- Najbliższy - środowy - mecz gramy z Lesznem. Bardzo ważne spotkanie dla obu ekip. My przygotujemy się do niego jak najlepiej potrafimy i mam nadzieję, że po końcowej syrenie wszyscy będziemy szczęśliwi i uśmiechnięci wracać do domu po zwycięstwie.
Na co stać Odrę Brzeg w rozgrywkach 2010/2011 Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet?
- To dopiero początek i mimo problemów przed rozpoczęciem tego sezonu, jak i tych dwóch nieudanych meczów z Wisłą i Lotosem, myślę, że Odrę stać na niejedną niespodziankę w tym sezonie.
Rozmawiał Marcin Mochal
/KoszykowkaKobiet.pl/
(fotografia archiwalna)
<< Wracaj





Dodaj komentarz