Jestem dumna, że gram dla Wisły - rozmowa z Erin Phillips, koszykarką Wisły Can-Pack Kraków

Dodano: 08.10.2010, 00:02


 - Wynik reprezentacji Australii trochę mnie rozczarował, ale frustrację odreaguję na parkiecie w meczach Wisły. Nie mogę się doczekać sobotniego spotkania - zapowiada po swoim nietypowym debiucie koszykarsko-piłkarskim nowa zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków, Erin Phillips.
 
Damian Juszczyk: Pierwszy, choć nietypowy, mecz w barwach Wisły Can-Pack już za Tobą…
 
Erin Phillips: - Jestem bardzo podekscytowana i dumna, że gram dla Wisły. Nie mogę się doczekać sobotniego meczu.
 
Przywiozłaś dobrą formę z Mistrzostw Świata?
 
- Tak, fizycznie czuję się dobrze. Wynik naszej reprezentacji trochę mnie rozczarował, ale jestem szczęśliwa, że jestem w Krakowie i odreaguję moją frustrację na parkiecie w meczach Wisły. (śmiech)
 
Czego oczekujesz od następnych meczów i całego sezonu?
 
- Mamy świetny zespół, wspaniałych trenerów. Mam nadzieję, że będziemy zostawiać serce na parkiecie i że wygramy tak wiele meczów, jak tylko będzie możliwe.
 
Będziesz liderką drużyny?
 
- Chcę po prostu być częścią drużyny. Będę dawać z siebie wszystko!
 
Jak wyobrażasz sobie idealny sezon z Wisłą Can-Pack Kraków?
 
- Mistrzostwo w Polsce i Final Four w Eurolidze.
 
Podobała Ci się gra przeciwko piłkarzom?
 
- Są sympatyczną drużyną. To świetna inicjatywa. Cieszymy się, że wsparłyśmy szczytny cel i że udało się zebrać sporo pieniędzy.
 
Grałaś wcześniej w piłkę nożną? Wyglądałaś jak profesjonalistka…
 
- Grałam w futbol, ale to był futbol australijski, a to nie ta sama dyscyplina. (śmiech)
 
Zdobyłaś ładną bramkę.
 
- Musiałam zrobić to dla mojej drużyny, bo piłkarze mnie denerwowali. (śmiech)
 
Rozmawiał Damian Juszczyk
 
/ redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl /
 
źródło: www.wislacanpack.pl
 
 
 
fot. www.wnbl.com.au

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):