„Bardzo szanuję trenera Rusina” – mówi Alexa Held z Ślęza Wrocław

Dodano: 21.11.2023, 19:19


Ma 23 – lata i rozgrywa swój pierwszy sezon na polskich parkietach i już zapisała się w historii zespołu z Wrocławia i ligi OBLK. Mowa o Alexie Held, która już na początku sezonu pokazuje swój strzelecki talent.

 

Amerykanka od początku swojej kariery ma „mocny” rzut, stąd też również wybrana została najlepszą koszykarką stanu Kentucky w 2017 i 2018 roku. Do chwili obecnej pozostaje liderka szkoły w ilości zdobytych punktów (2430), a także w asystach, przechwytach i blokach. Jej główną bronią są trafienia zza linii 6,75, czego udało jej się dokonać m.in. 5 – krotnie w ostatnim ligowym meczu przeciwko drużynie z Torunia.

W 2022 roku Alexa Held dostała zaproszenie na obóz przygotowawczy do Chicago Sky, jednak z powodu ograniczonej ilości miejsca w składzie musiała opuścić zespół. Pierwsze doświadczenie w profesjonalnej koszykówce Amerykanka zebrała w lidze szwedzkiej (SBL), gdzie występowała w Norrkoping Dolphins. Łącznie jej statystyki wyglądały bardzo dobrze, a składało się na to 19,6pkt/m w tym ponad 35% skuteczności w rzutach zza linii 6,75. W wygranym 67:64 meczu z Uppsalą Held rzuciła 40 punktów z czego 21 było po trafieniach za trzy punkty, a % za dwa punkty zatrzymał się na liczbie 58. - Szwecja była dla mnie świetnym pierwszym krokiem, jeśli chodzi o grę. Bardzo podobało mi się to gdzie grałam, a także z kim. Liga SBL ma kilka bardzo dobrych zawodniczek i drużyn, lecz w porównaniu z ligą polską jest o krok niżej jeśli chodzi o poziom rywalizacji – mówi Held.

Sezon 2023/2024 to gra w Ślęzie Wrocław, gdzie do zespołu została ściągnięta przez trenera Arkadiusza Rusina. Były trener reprezentacji Polski w tym sezonie przeprowadził dość duże „wietrzenie szatni”, co ma znacznie zmienić oblicze drużyny. - Decydując się na grę w Polsce wiedziałam, że jest ona bardzo mocna i to się potwierdziło. Jeśli nie jest się w 100% gotowym do gry, to każda drużyna może Cię pokonać. Jest tutaj bardzo duża konkurencja, co jest dobre jeśli chodzi o poziom rywalizacji.


Początek sezonu nie był zbyt udany, gdyż nokaut nastąpił już w pierwszej kolejce w Polkowicach. Przegrana 47:93 to najniższy możliwy wymiar kary, a co tego należy doliczyć aż 28 strat i 28% z gry! - W pierwszej kolejce otrzymaliśmy bardzo ciężkiego rywala, jakim był wicemistrz Polski i uczestnik Euroligi. Myślę jednak, że po rozegraniu takiego meczu jesteśmy obecnie dużo lepszym zespołem. Ciężko pracowałyśmy na treningach, by każdego dnia być mocniejszą drużyną. Te cztery ostatnie mecze, właśnie to pokazały. Zawsze jednak jest co poprawiać, tak więc w dalszym ciągu będziemy ciężko pracować na treningach i wyciągać wnioski z poprzednich meczów – dodaje Held.

W kolejnej kolejce drużyna miała pauzę, co pozytywnie wpłynęło na całą organizację. Kolejne cztery mecze to cztery wysokie zwycięstwa, a także bardzo dobra gra całego zespołu i Held. W 6. kolejce Amerykanka rzuciła 36 punktów i dosłownie podziurawiła kosz bezradnych rywalek. W nagrodę otrzymała nagrodę MVP zespołu oraz MVP 5. tygodnia OBLK. - To był właśnie taki mecz, gdzie piłka wpadała i dziurawiła kosz! Jestem bardzo wdzięczna za otrzymanie nagrody MVP, jednak bardziej cieszę się z odniesionego zwycięstwa. To zasługa całej drużyny.

Dobrze grająca Ślęza jest w stanie być „czarnym koniem” obecnego sezonu i być może walczyć nawet o ligowe medale. - Myślę, że mamy bardzo solidny zespół i możemy wygrać wiele meczów w sezonie. Jeśli będziemy skupiać się na danym spotkaniu, to wszystko przed nami i z każdym dniem będziemy jeszcze lepszą drużyną również na treningach.

W kontekście końcowego wyniku, bardzo dużo będzie zależało od „dogadania” się z trenerem Arkadiuszem Rusinem. Obecnie Lexi idzie to bardzo dobrze, co tylko wróży kolejne sukcesy. - Bardzo szanuję trenera Rusina, który widać wkłada bardzo dużo pracy także poza treningami w rozwój drużyny i zawodniczek. Trenerowi bardzo zależy na wszystkim, stąd też nie ma problemu z zaufaniem do niego. Jest bardzo bezpośredni w formułowaniu swoich oczekiwań, które według mnie najlepiej sprawdzają się w przypadku mojej gry – kończy Alexa Held.