MB Zagłębie Sosnowiec: Nowe rozdanie, jednak trzon został zachowany

Dodano: 22.08.2023, 21:21


Sezon 2023/2024 będzie dla drużyny z Sosnowca wyjątkowy, wszystko ze względu nie tylko na przenosiny na nową halę ale również debiut w EuroCup. Jak mówi główny szkoleniowiec, Jordi Aragones – „To będzie bardzo duże wyzwanie dla nas wszystkich”.



Ubiegły sezon zespół z Zagłębia Sosnowiec zakończył na walce o brązowy medal w #OrlenBasketLigaKobiet, gdzie jednak po dwóch meczach musiał uznać wyższość drużyny z Gorzowa Wlkp. To jednak był początek kolejnych sukcesów, jakie już w tym sezonie zostaną urealnione.

Stary „Żerom” odchodzi do rezerwy, a nowa hala ma być miejscem jeszcze większych sukcesów drużyny. To jednak nie będzie łatwe, gdyż rywalizacja na dwóch frontach nie zawsze jest łatwa. - Będzie to dla nas ciężki sezon ze względu na terminarz meczowy, który szczególnie napięty jest w pierwszych trzech miesiącach rozgrywek. Jeżeli ominą nas kontuzje, to jestem optymistą przed nadchodzącym sezonem. W rozgrywkach ligowych fajnie byłoby zdobyć miejsce gwarantujące udział w EuroCup w kolejnym sezonie, a w pucharach każdy wygrany mecz w tak ciężkiej grupie będę uważał za duży sukces – zaznacza prezes zespołu, Marek Lesiak.

Gra w EuroCup to spore wyzwanie, co podkreśla bardzo podekscytowany tym faktem główny szkoleniowiec drużyny oraz będący od wielu lat w sztabie kadry Hiszpanii, Jordi Aragones. – Emocje związane z grą w EuroCup są i to ogromne! To będzie bardzo duże wyzwanie dla nas wszystkich – klubu, sztabu szkoleniowego, zawodniczek. Jednocześnie jednak jestem pewien, że jest to bardzo atrakcyjne i ekscytujące wyzwanie. Będziemy bardzo ciężko pracować, aby uzyskać jak najlepszy wynik i żeby kibice i cały Sosnowiec byli zadowoleni i z nas dumni.



Zespół z południa Polski w grupie D zagra z BLMA z Francji, Gernika Bizkaia z Hiszpanii oraz Ramat Hasharon z Izraela, co jest śmiało można powiedzieć „grupą śmierci”. Zaznacza to również trener Aragones. - Grupa jest bardzo trudna, nie ma co do tego wątpliwości. Jednak nie mogło być inaczej, jeśli byliśmy losowani z ostatniego koszyka. Ja jestem jednak zadowolony z tego, że będziemy mogli rywalizować z drużynami na tak wysokim poziomie. Jestem przekonany, że każdemu w hali w Sosnowcu spodoba się wysoki poziom koszykówki europejskiej.

W podobnym tonie wypowiada się kapitan zespołu, Jessica January. - Jestem bardzo podekscytowana możliwością gry w EuroCup! Będzie to dla nas duże wyzwanie – więcej meczów, więcej podróży. Myślę, że jest to coś na co zasługujemy i nie mogę się doczekać, aby dać z siebie wszystko podczas tej rywalizacji.

Dla Amerykanki będzie to już czwarty sezon w drużynie z Zagłębia Dąbrowskiego, gdzie od samego początku była liderką. - W Sosnowcu czuję się bardzo dobrze i bardzo się cieszę, że trzon zespołu został zachowany. To bardzo ważne, aby coś co się buduje trwało dłużej. Jestem bardzo podekscytowana na sama myśl, że dojdą nowe zawodniczki i będziemy jeszcze silniejszą drużyną.


Stąd też „apetyt rośnie w miarę jedzenia” o czym ostrożnie przypomina January. - Zakończony sezon był bardzo udany, tak wiec oczekiwania co do kolejnego mam podobne. Chcemy jako drużyna rywalizować na najwyższym poziomie i walczyć w każdym spotkaniu, a także jeszcze bardziej się doskonalić i stawać się każdego dnia jeszcze lepszym lepszą zawodniczką. W ubiegłym sezonie na pewni zasłużyliśmy na miano jednej z czołowych drużyn w lidze, ale teraz przed nami całkowicie nowy sezon. Chociaż jesteśmy szczęśliwi i dumni z naszych osiągnięć, to przed nami zupełnie nowe wyzwanie.



Jeśli chodzi o skład to najważniejszą wiadomością jest utrzymanie trzonu z poprzedniego sezonu w postaci Jessicy January, Batabe Zempare oraz Quinn Urbaniak-Dornstauder, który pokazał się z bardzo dobrej strony i dał dużą ilość sukcesów. W miejsce Miroslavy Mistinovej sprowadzona została obiecująca i grająca w poprzednim sezonie w Gorzowie Wlkp. – Zoe Wadoux. - Jeśli chodzi o kwestię składu na nowy sezon, to jestem z niego bardzo zadowolony. Chciałbym w tym miejscu podziękować klubowi, a zwłaszcza prezesowi Markowi Lesiakowi za wysiłek jaki włożył w osiągnięcie tego. Wiem, że negocjacje w wielu przypadkach nie były łatwe, lecz klub dał mi wszystkie zawodniczki z którymi chciałem dalej współpracować. Dodać należy również to, że doszły też takie jakie chciałem. Możliwość zatrzymania Jessicy January, Batabe Zempare i Quinn Urbaniak była dla mnie kluczowa. Jeśli chodzi o Zoe Wadoux, to jest to zawodniczka jaką naprawdę podziwiałem przez cały ostatni sezon – dodaje Aragones.

Ważną rolę w nowym sezonie będą odgrywały Polki oraz koszykarki U23, których w Zagłębiu nie brakuje. -  Myślę, że sprowadzenie Marzeny Marciniak, Martyny Jasiulewicz, Martyny Czyżewskiej i Zayn Urbaniak sprawi, że drużyna zostanie ulepszona w szczególności w rotacji. Do tego trzeba dodać bardzo ważne zawodniczki U23 w postaci Klaudii Wnorowskiej, Alicji Jarząb oraz wracającej po kontuzji Aleksandrze Wojtali. Te zawodniczki pokazały, że mogą dostawać w ekstraklasie bardzo ważne minuty i są w stanie pomóc drużynie. Dobrą wiadomością jest powrót wspomnianej Wojtali, gdzie jestem pewien o jej dobrą grę. Mam nadzieję, że razem ponownie uda się stworzyć świetny zespół i będziemy mogli żyć emocjami i radością, jak to było w zeszłym sezonie.

Przygotowania do nowego sezonu zostały już rozpoczęte, a w kolejnych dniach zjawią się brakujące zawodniczki. Na drużynę czekają m.in. turniej w Ostrawie oraz mecze kontrolne z Ślęzą Wrocław i Politechniką Kraków. - Kilka dni temu rozpoczęliśmy przygotowania do nowego sezonu i jestem bardzo szczęśliwy, że mamy tego czasu aż tak dużo. Budujemy nowy zespół, mamy obecnie dziewięć profesjonalnych zawodniczek i kilka młodych juniorek. Za jakiś czas dołączą kolejne koszykarki i wtedy rozpoczniemy przygotowania w pełnym, jak i tym decydującym wymiarze – komentuje Jordi Aragones.