Po porażce z Energą Toruń na własnym parkiecie Lotos ma coś do udowodnienia swoim kibicom. W tej kolejce będzie to niezwykle wymagające wyzwanie, bowiem gdynianki podejmują akademiczki z Gorzowa, którym w ostatniej kolejce Wisła Can-Pack odebrała miano niepokonanych. Czy KSSSE AZS PWZS Gorzów Wielkopolski przegra w Gdyni po raz drugi?
Spotkanie w ramach ostatniej, 26.kolejki nie będzie miało już wpływu na układ tabeli przed fazą play-off. KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski ukończył rozgrywki na I miejscu, gromadząc ogólną liczbę punktów 45. Lotos uplasował się tuż za nim, zdobywając przy tym 42 punkty (oczywiście, liczba punktów zdobytych przez oba zespoły zmieni się jeszcze po ich bezpośrednim starciu).
Nie oznacza to jednak, iż jutrzejszy pojedynek będzie monotonny i bez znaczenia. Będzie to ważne spotkanie dla obu drużyn. Może być formą mini-rewanżu za zeszły sezon, kiedy to zespoły walczyły w finale Mistrzostw Polski. Z całą pewnością będziemy świadkami bardzo dobrego widowiska i zaciętego pojedynku. Drużyny wystąpią w pełnych składzach. A kto ma lepszą kadrę? Trudno powiedzieć - zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie barykady są bardzo ciekawe "nazwiska”.
Na obwodzie w zespole Lotosu występują takie zawodniczki jak: Hodges, Phillips, Tomiałowicz i Wright. Phillips razem z Tomiałowicz tworzą bardzo dużą siłę celnych rzutów 3-punktowych, natomiast Hodghes i Wright dysponują olbrzymią prędkością, a także instynktem celnych podań. W drużynie gorzowskiej zobaczymy zaś: Dureikę, Richards, Sapovą i Spencer. Podobnie jak w gdyńskim przypadku, również tutaj mamy bardzo dobre strzelczynie i osoby odpowiedzialne za rozgrywanie akcji.
Siła podkoszowa. Tutaj również ciężko wskazać lepszą drużynę. Zarówno Matović, jak i Anosike potrafią zdobywać punkty z nieprawdopodobnych pozycji. Dodatkowo obie bardzo silne, pewny punkt zespołów. Jeśli chodzi zaś o rezerwowe środkowe, to chyba jednak racja stoi po stronie AZS-u Gorzów. Izabela Piekarska wydaje się być nieco lepszą zawodniczką od Marty Jujki. Przewyższa ją głównie pod względem doświadczenia, które słynna „Kruszyna” zdobyła będąc w USA.
Silne skrzydłowe. Tutaj punkt dla drużyny Lotosu Gdynia. Magdalena Leciejewska wyraźnie przewyższa siłą Justynę Żurowską. Leciejewska wydaje się być dużo pewniejsza w zbieraniu piłek, a także w twardej, mocnej walce podkoszowej. Zmienniczki, Kaczmarczyk z Gorzowa oraz Halvarsson po stronie gdyńskiej. Doświadczeniem Kaczmarczyk bije na głowę młodziutką Halvarsson. Jednak siła jest po stronie Szwedki i jeśli dojdzie do pojedynków podkoszowych, większą wartość będzie mieć młoda zawodniczka Lotosu.
Lotos Gdynia - obrońca tytułu czy też KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski? O tym przekonamy się już w środę, 17 lutego w Gdyni.
Marcin Zawadka (reporter Lotosu Gdynia)
WASZE KOMENTARZE:
Komentarze
Dodaj komentarz