Nie mogę się doczekać, co przyniesie przyszłość – mówi Jessica January z MB Zagłębie Sosnowiec

Dodano: 17.11.2022, 15:41


Jest to jej trzeci sezon na polskich parkietach oraz trzeci w drużynie z Sosnowca, gdzie jak sama przyznaje czuje się znakomicie. January w tym sezonie zanotowała już triple-double oraz została wybrana MVP kolejki i jak sama przyznaje, nie może się doczekać co przyniesie przyszłość.



Rozgrywająca MB Zagłębia Sosnowiec, europejską przygodę z koszykówką rozpoczęła w Rumunii. Pierwszym klubem była odnosząca duże sukcesy, również w europejskiej lidze CEWL – Alba Iulia. Po rocznej przygodzie, trzeba było się przenieść. Pierwszym wyborem była Finlandia, gdzie jednak po kilku spotkaniach ponownie barwy zostały zmienione. Wybór padł na Piestanske Cajky i to jak się okazało, był strzał w „10”. Dobra połowa sezonu oraz jeszcze lepszy kolejny, zaowocowały dużym zainteresowanie klubów z całej Europy. Tym sposobem Jessica January trafiła do Sosnowca, rozpoczynąc tym sezonem już trzeci rok gry w zielono-czerwonych barwach.

- Jest to mój trzeci sezon w polskiej lidze i w zespole z Sosnowca. Co tu dużo mówić. Jestem bardzo zadowolona z klubu, sztabu trenerskiego oraz całej drużyny. Wszyscy tutaj mają profesjonalne podejście do pracy, a to w zawodowym sporcie jest bardzo ważne. Co roku jeszcze bardziej poznaję ligę i polskie zawodniczki. To również dla mnie ważne – przyznaje January.

Pierwszy sezon w EBLK już pokazał, że z January należy się liczyć. Kolejny jeszcze bardziej to potwierdził, a obecny jest tego kontynuacją. Kilka dni temu w zaległym spotkaniu z SKK Polonia Warszawa, zapisała na swoim koncie triple-double w postaci 17 punktów, 14 zbiórek oraz 11 asyst! Takie zdobycze nie byłyby możliwe bez pomocy całego zespołu, co nie tylko teraz ale za każdym razem podkreśla Amerykanka - Żadna inna zawodniczka, nie ma szans zdobyć takiego wyróżnienia, bez swoich koleżanek z drużyny. W każdym meczu chcę grać, jak najlepiej tylko potrafię i nie ma tak naprawdę dla mnie znaczenia kto jest akurat najlepszy. Liczy się przede wszystkim końcowy wynik, którym jest wygrana całego zespołu.


Prawdziwym test-meczem dla Zagłębia było w miniunej kolejce starcie z VBW Arką Gdynia, gdzie grając bez jednej z liderek - Batabe Zempare udało się wygrać. - Mecz z drużyną z Gdyni, był bardzo ciężki. Wiedziałyśmy, że będzie to takie właśnie spotkanie i przez pełne 40 minut będzie rywalizacja. Dodatkowo w tym momencie jesteśmy w czubie tabeli, tak jak i rywalki i to wywoływało dodatkowe emocje i walkę. Zagrałyśmy bez naszej podstawowej zawodniczki, co tylko jeszcze bardziej wyzwalało w nas emocje. Nie miałyśmy nic do stracenia i w taki właśnie sposób, grałyśmy przez pełne 40 minut. Pokazałyśmy tym meczem, że potrafimy rywalizować na najwyższym poziomie i to jako zespół.

Po 7. kolejkach zespół z Sosnowca z bilansem 5/1 plasuje się na najniższym stopniu podium, ustępując drużynom z Gorzowa Wlkp. oraz Gdyni. Do końca jednak jeszcze daleko, lecz początek sezonu jest bardzo obiecujący. - Jeszcze jest trochę za wcześnie, aby ocenić jak dobry jest to w tym sezonie zespół. Powiem jednak, że atmosfera i chemia jest bardzo duża i dobra. W tym sezonie jest bardzo pozytywnie i energicznie, a to sprawia, że nie mogę się doczekać co przyniesie przyszłość – kończy Jessica January.