Euroliga: Mistrz Polski przegrywa po raz kolejny, Fenerbahce coraz mocniejsze

Dodano: 02.12.2021, 07:20


VBW Arka Gdynia przegrała po raz szósty w obecnym sezonie, tym razem na wyjeździe z zespołem z Girony. Pokaz siły w Stambule dało Fenerbahce, które już z całkowicie dyspozycyjną Satou Sabally - nie dało szans drużynie z Kurska. Strzelanina była natomiast w Jekaterynburgu, gdzie łącznie zdobytych zostało aż 212 punktów!



W Jekaterynburgu wymianę ciosów wygrały gospodynie, które jednak musiały się namęczyć aby pokonać faworyzowany UMMC. Bardzo ofensywne spotkanie zakończyło się wynikiem 110:102, a już po 20 minutach gry na tablicy wyników było (58:52) dla mistrza Hiszpanii. W Avenidzie prym przez całe spotkanie wiodła MVP ligi WNBA Kahleah Copper, która w całym spotkaniu rzuciła aż 34 punkty. UMMC straty z pierwszej połowy odrobił już w kolejnej kwarcie, wchodząc także na ostatnie 10 minut z punktem przewagi – (78:77). W ostatniej kwarcie przełomowe dla końcowego wyniku było trafienie Jonquel Jones za 120 sekund przed końcową syreną (106:98). Gospodynie zagrały na 61% skuteczności, przy 50% rywalek. Zdecydowaną jednak przewagę miały pod tablicami, gdzie równych siebie nie miały Jonquel Jones i Maria Vadeeva. W składzie najlepszej drużyny Europy zabrakło Brittney Griner.


Mocna druga kwarta w wykonaniu Fenerbahce (29:14), dała wygraną nad Dynamem Kursk. W zespole gospodyń już w pełnej dyspozycji była Satou Sabally, która uzbierała 18 punktów i 10 zbiórek. Po 16 „oczek” dodały Alina Iagupova oraz Kayla McBride i nic nie mogło zagrozić drużynie ze Stambuły w odniesieniu zwycięstwa. Na ostatnią kwartę gospodynie wychodziły z 20 – punktową przewagą (65:45), by jeszcze przed zakończeniem ją powiększyć. U rywalek 19 punktów rzuciła Arike Ogunbowale, a 11 dodała wracająca po kontuzji Eva Lisec.


Bardzo zacięte i wyrównane było spotkanie w Szekszardzie, gdzie w dalszym ciągu pierwszego zwycięstwa w Eurolidze szuka wicemistrz Węgier. Tym razem było bardzo blisko, jednak w samej końcówce wszystko prysło jak bańka mydlana – a to za sprawą akcji 2+1 Jasmine Thomas. TTT odrobiła także w ostatniej kwarcie 6 – punktową stratę, na którą składała się mniej skuteczna pierwsza połowa. Liderkę mistrza Łotwy była Ieva Pulvere, która uzbierała 25 punktów, a 14 „oczek” dorzuciła wspomniana Thomas.


W Pradze kolejne show dał mistrz Czech, który bez problemów pokonał zespół z Wenecji. Już początek spotkania pokazał, kto tutaj będzie rozdawać karty, a najskuteczniejsze w tych minutach były Alyssa Thomas oraz Brionna Jones. Kolejne kwarty także stały pod znakiem dominacji gospodyń, które punkt po punkcie powiększyły przewagę. Ostatecznie wygrana dała 2. miejsce w tabeli grupy A, a główna w tym zasługa wspomnianej wcześniej – Jones 27 punktów, 16 zbiórek oraz Marie Conde 16 punktów, 5 zbiórek. Zespół z Pragi całkowicie zdominował grę pod tablicami, gdzie zebrał aż o 24 piłki więcej (53-29).


Szóstej porażki doznały mistrzynie Polski z Gdyni, które tym razem przegrały w Gironie. O ile wyrównana pierwsza połowa, dawała nadzieje na dobry wynik – to już po zmianie stron przewagę pozwalającą na kontrolowanie przebiegu spotkania miały gospodynie. Arka próbowała kilka razy zbliżyć się do rywalek, jednak za każdym razem spotykała się ze skuteczną odpowiedzią. Gdy na minutę przed zakończeniem gry trafiła Julia Reisingerova i na tablicy wyników było (77:68), stało się jasne kto wygra. Kennedy Burke rzuciła 16 punktów, a „oczko” mniej dodała Rebekah Gardner. W zespole z Pomorza dobrze zagrały wysokie zawodniczki – Megan Gustafson zakończyła mecz z dorobkiem 24 punktów oraz 11 zbiórek, a Morgan Bertsch 20 punktów i 8 zbiórek. Zabrakło jednak strzelca na obwodzie, gdyż 7 punktów (2/9) Alice Kunek czy też punkt więcej (3/9) Marissy Kastanek – to zdecydowanie za mało.


Bardzo zacięte było spotkanie w Schio, gdzie do samego końca o zwycięstwo walczyły gospodynie. Udało się to za sprawą trafienia zza linii 6,75 Kitiji Laksy na 54 sekundy przed końcową syreną (76:70). Także za trzy szybko odpowiedziała Kaela Davis, jednak w ostatniej akcji na dogrywkę – ta sama zawodniczka chybiła. Wspomniana Laksa rzuciła 11 punktów, a po 10 dodały kolejno Charli Collier, Giorgia Sottana, Diamons De Shields 10 oraz Sandrine Gruda. Jeśli chodzi o zespół ze Stambułu, to 24 „oczka” były dziełem Davis, a 16 dorzuciła do dorobku całego zespołu Anete Steinberga.


MBA Moskwa dzielnie walczyła z BLMA, jednak ostatecznie musiała uznać wyższość dużo bardziej doświadczonej drużyny w Europie. Końcówka trzeciej kwarty zwiastowała w dalszym ciągu zacięte spotkanie, a na 4 – punktowym prowadzeniu po 30 minutach gry były gospodynie (68:64). Im było jednak bliżej zakończenia meczu, tym skuteczniejsze były koszykarki z Francji. Punkty Olivia Epoupa czy też Haley Peters, dały wystarczającą przewagę do zwycięstwa. Po 18 punktów zdobyły wspomniana Peters oraz Sydney Wallace, a 14 dodała Mimigan Toure.

W jedynym czwartkowym meczu w Sopronie, gospodynie bez problemów pokonały mistrza Francji. Po 20 minutach gry na tablicy wyników było już (42:28), a po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Gabby Williams rzuciła 14 punktów, a 12 dodała Brian January.

Sopron Basket - Basket Landes 76:54 (26:20, 16:8, 23:13, 11:13)

Sopron: Williams 14, January 12, Brooks 11, Jovanovic 9, Fegyverneky 9, Hatar 8, A. Varga 7, Gaye 4, S. Varga 2
Landes: Magarity 14 (12zb), Tolo 9, Fauthoux 8, Chery 7, Abega 6, Roumy 5, Paget 5,

UMMC Jekaterynburg - Perfumerias Avenida 110:102 (28:24, 24:24, 26:19,32:25)


Jekaterynburg: Jones 27 (10zb), Quigley 22, Vadeeva 21 (11zb), Bentley 18, Meesseman 10, Torrens 10, Shilova 2
Salamanca: Copper 34, Katie Lou Samuelson 18, Cazorla 14, Aragones 8, Fausola 8, Hof 7, Karlie Samuelson 5, Alarie 4, Rodriguez 3, Lo 2

Fenerbahce Stambuł - Dynamo Kursk 83:58 (15:15, 29:14, 21:16, 18:13)


Stambuł: Sabally 18 (10zb), McBride 16 (10zb), Iagupova 16, Zahui 8, Cakir 7, Canitez 4, Onar 2
Kursk: Ogunbowale 19, Lisec 11, Howard 7, Prince 6, kozik 6, Frolkina 3, Shabanova 2

ZVVZ USK Praha - Umana Reyer Venezia 88:53 (25:19, 18:12, 22:12, 23:10)

Praga: Jones 27 (16zb), Conde 16, Vyoralova 10, Balintova 8, Stankovic 8, Sipova 7, Vorackova 7, Thomas 5 (11zb)
Wenecja: Anderson 15, Ndour 14, Attura 12, Bestagno 4, Petronyte 4, Madera 4

SPAR Girona - VBW Arka Gdynia 80:70 (18:18, 19:18, 22:13, 21:21)

Girona: Burke 16, Gardner 15, Drammeh 15, Reisingerova 12, Palau 7, Flores 7, Soler 4, Labuckiene 4
Gdynia: Gustafson 24 (11zb), Bertsch 20, Kstanek 8, Kunek 7, Podgórna 3, Begic 3, Bernies 3, Lundquist 2

Famila Schio - Galatasarat Stambuł 76:73 (22:13, 17:23, 19:17, 18:20)

Schio: Laksa 11, Sottana 10, Gruda 10, Collier 10, De Shields 10, Dotto 9, Keys 9, Andre 4, Crippa 3
Stambuł: Davis 24, Steinberga 16, Krajisnik 15 (11zb), Williams 10, Gulcan 5, Bilgic 3

BLMA - MBA Moskwa 86:77 (28:24, 20:18, 20:22, 18:13)


Montpellier: Wallace 18, Peters 18, Toure 14, Epoupa 12, Filip 11, Plouffe 9, Naigre 2, Dieme 2
Moskwa: Maiga 18 (10zb), Kirillova 15, Krymova 7, Nizamova 7, Logunova 6, Korshakova 5, Stolyar 4, Leshkovtseva 2

Ostatni mecz 7. kolejki pomiędzy Sopron Basket a Basket Landes, odbędzie się w czwartek o godz. 18:00.

Grupa A:
1. UMMC Jekaterynburg 7/0
2. ZVVZ USK Praga 5/2
3. Perfumerias Avenida 5/2
4. BLMA 4/3
5. TTT Ryga 3/4
6. MBA Moskwa 2/5
7. Umana Reyer 2/5
8. KSC Szekszard 0/7

Grupa B:
1. Sopron Basket 5/2
2. Spr Girona 4/3
3. Famila Schio 4/3
4. Fenerbahce Stambuł 4/3
5. Galatasaray Stambuł 4/3
6. Basket Landes 3/4
7. Dynamo Kursk 3/4
8. VBW Arka Gdynia 1/6