Ligi w Europie: #1 Przegląd ośmiu lig w Europie w pigułce

Dodano: 17.11.2021, 00:14


Kto prowadzi na Węgrzech, a kto wiedzie prym we Francji, Szwecji czy też na Słowacji? O tym poniżej. Przegląd najlepszych ośmiu lig w Europie, pokazuje siłę poszczególnych drużyn – liczących się także w trzech oficjalnych ligach pod egidą FIBA Europe – Euroliga, EuroCup oraz EWBL.


Francja
W lidze francuskiej liderem nie jest ASVEL ani Bourges, a… Flammes Carolo (5/1). W zespole „Płomieni” na plus wypada Nia Coffey (17,0pkt/0), która ma do pomocy m.in. znakomicie grającą także w kadrze Nigerii Evelyn Akhator (11,8pkt/m, 7,4zb/m) oraz Magali Mendy (10,3pkt/m). Wiceliderem jest obrońca tytułu – Basket Landes (4/1), który wysoko przegrał z zespołem z Lyonu. Liderką zespołu jest Sophie Cunningham (14,0pkt/m), a dużo wnoszą także Marianna Tolo (13,6pkt/m) oraz Regan Magarity (10,0pkt/m). Na najniższym stopniu podium znajduje się ASVEL (4/2), który jednak w tym sezonie nie gra już tak dobrze jak choćby w poprzednim. Sezon rozpoczęty został od dwóch porażek z rzędu, kolejno z Bretagne oraz Flammes – a wygrana przyszła dopiero po wyrównanym meczu z Villeneuve. Lepsza gra to zasługa przede wszystkim Alexi Chartereau (15,3pkt/m) oraz Aleksandry Crvendakic (13,8pkt/m).

Pierwsza piątka tabeli:
1. Flammes Carolo 5/0
2. Basket Landes 4/1
3. ASVEL Lyon 4/2
4. Villeneuve 4/2
5. Bourges 3/2

Węgry
W lidze węgierskiej bez niespodzianek – czołowe miejsca z identycznym bilansem zajmują Sopron Basket oraz KSC Szekszard (7/0). Dwa euroligowe zespoły, już na samym początku „odjechały” reszcie stawki i z całą pewnością tak będzie też do końca sezonu zasadniczego. Jeśli chodzi o drużynę z Szekszardu, to tak dobre wyniki to głównie zasługa Nikoliny Milic (17,6pkt/m) oraz Cyeshy Goree (12,9pkt/m). W Sopronie natomiast bardzo dobrze spisują się „dwie wieże” – Bernadett Hatar (15,1pkt/m) oraz Aby Gaye (13,1pkt/m). Po kontuzji dużo dają także Jelena Brooks i „nowa” w zespole Sheylani Peddy, co dobrze wróży na dalszą część sezonu. Podium „zamyka” NKA Peac (6/1), który uległ wyraźnie tylko drużynie z Szekszardu. Zespół z Peczu „ciągnie” Virag Kiss (14,0pkt/m), Chelase Nelson (12,5pkt/m) oraz Nora Wentzel (12,3pkt/m). Dobrze w zespół wpasowała się także Nikola Dudasova (9,6pkt/m), która jest jedną z czołowych zawodniczek w kadrze Słowacji.

Pierwsza piątka tabeli:
1. KSC Szekszard 7/0
2. Sopron Basket 7/0
3. NKA Peac Pecs 6/1
4. Csata Budapest 5/2
5. DVTK Miskolc 4/3


Bernadett Hatar jest już liderką kadry Węgier i staje się także liderką drużyny z Sopronu

Włochy
W lidze włoskiej były mistrz z Schio, chce odzyskać trofeum i póki co przewodzi w tabeli z bilansem (6/0). Zespół prowadzony od tego sezonu przez doświadczonego Georgiosa Dikaioulakosa, póki co jednak nie rozegrał jeszcze spotkań m.in. z mistrzem z Wenecji oraz zespołem z Bolonii. Liderką drużyny jest Łotyszka – Kitija Laksa (14,0pkt), mająca duże wsparcie w ataku od Sandrine Grudy (13,8pkt/m) oraz Charli Collier (10,0pkt/m, 11,1zb/m). Pozycja wicelidera należy do Virtusu Bologna (5/1), który w swoim składzie ma Cecile Zandalasini (13,4pkt/m) oraz Ivane Dojkic (14,5pkt/m). Jest także Brianna Turner (14,1pkt/m, 10,6zb/m) – co daje bardzo wysoką pozycję w lidze oraz być może nawet pozwoli walczyć o medale. Dopiero na 3. miejscu jest obrońca tytułu z Wenecji (5/1), który uległ (rzucając zaledwie 35 punktów) właśnie drużynie z Bolonii. Jeśli spojrzymy na indywidualne zestawienie, to wyróżnia się przede wszystkim Astou Ndour – mająca jednak dopiero jedno rozegrane spotkanie w sezonie. Jest także Yvonne Anderson (16,8pkt/m) oraz wysoka i doświadczona Gintare Petronyte (12,2pkt/m, 6,6zb/m).

Pierwsza piątka tabeli:
1. Famila Schio 6/0
2. Virtus Bologna 5/1
3. Reyer Venezia 5/1
4. Magnolia Campobasso 4/2
5. Ragusa 3/2


Georgios Dikaioulakos od tego sezonu prowadzi Famile Schio
Słowacja
W lidze słowackiej mistrz i wicemistrz bez porażki, co po raz kolejny pokazuje kto rządzi w lidze. MBK Rużomberok (7/0), wygrywa zdecydowanie wszystkie mecze – jednak prawdziwy test przyjdzie już 20 listopada podczas meczu z drużyną z Pieszczan. Liderką jest 24 – letnia Miroslva Prazenicova (17,9pkt/m), która może liczyć na pomoc w ataku przede wszystkim od Marty Grays (16,3pkt/m) oraz Patrici Bura (12,1pkt/m, 10,3zb/m). „Czajki” natomiast dobrą grę zawdzięczają Natalie Martiskovej (13,5pkt/m) oraz Matei Tadic (12,7pkt/m). W ostatnim ligowym meczu były jednak małe problemy i szczęśliwa wygrana z „Młodymi Aniołami” z Koszyc. A to właśnie… były wielokrotny mistrz z Koszyc, zamyka pierwszą „trójkę” ligowej tabeli (5/3). Drużyna prowadzona przed Radko Dvorsaka dwukrotnie przegrała z „Czajkami” oraz raz z MBK. W tych meczach jednak zostawiła po sobie dobre wrażenie, a główna w tym zasługa Valerie Higgins (16,8pkt/m, 8,7zb/m) oraz Channon Fluker (15,1pkt/m, 7,6zb/m). Trochę słabiej gra w tym sezonie Denisa Blanarova (2,5pkt/m, 3,8zb/m), jednak pozostałe „słowackie zestawienie” w równym stopniu daje drużynie dużo dobrego.

Pierwsza piątka tabeli:
1. MBK Rużomberok 7/0
2. Piestanske Cayki 6/0
3. Young Nagels Kosice 5/3
4. SKP 08 Banska Bystryca 4/3
5. BAM Poprad 3/4

Czechy
W lidze czeskiej kolejny sezon, to zdecydowane prowadzenie ZVVZ USK Praha – a obecny bilans wynosi (5/0). Natalie Hejkova liczyć może przede wszystkim na Brionne Jones (16,6pkt/m, 7,1zb/m) oraz Marie Conde (16,6pkt/m), a do gry wróciła także Alyssia Thomas. Również bez porażki są Żabiny Brno (5/0), które wszystkie spotkania wygrały wyraźnie (kolejno z Loko Trutnov, Slavia Praha, SBS Ostrava, Chomutov oraz U19 Chance). Na liderkę zespołu wyrosła Bria Holmes (12,7pkt/m), jednak równie dobrze grają doświadczona Słowaczka Anna Jurcenkova (11,5pkt/m, 8,0zb/m) czy też Natalie Stoupalova (11,2pkt/m). Trzecią obecnie siłą w Czechach jest Sokół Hradec Kralove (5/1), jednak musiał on już uznać wyższość zespołu z Pragi. Indywidualnie najlepsza jest doświadczona Pamela Effangova (15,7pkt/m).

Pierwsza piątka tabeli:
1. ZVVZ USK Praha 5/0
2. Żabiny Brno 5/0
3. Sokół Hradec Kralove 5/1
4. KP Brno 4/0
5. Slavia Praha 4/2


Maria Conde bardzo dobrze spisuje się w zespole z Pragi, który liczy na kolejny udział w F4 Euroligi

Hiszpania
W lidze hiszpańskiej trzy czołowe miejsca zajmują kolejno – Avenida Salamanca (7/0), Valencia Basket (6/1) oraz UNI Girona (5/2). Jeśli chodzi o lidera, to dobra gra jest możliwa głównie dzięki Katie Samuelson (14,7pkt/m), a także wyrównanej reszcie zespołu. Tak prowadzona przez trenera Roberto Inqueza drużyna, już teraz pokazuje swoją siłę i ponownie będzie odgrywać dużą rolę w grze o medale. Tak samo jest w Walencji, gdzie zdobywca Superpucharu Europy chce wygrać także na krajowym podwórku. Szansa na to jest, gdyż dobrze i zbilansowanie zbudowana drużyna to klucz do sukcesu. Liderką jest Bec Allen (13,0pkt/m), a wygrane nie byłyby możliwe bez m.in. Christiny Ouviny (7,5pkt/m, 4,6as/m), Marie Gulich (9,1pkt/m) czy też Angeli Salvadores (8,9pkt/m). Podium zamyka zespół z Girony, który dobre mecze przeplata tymi złymi – tak jak np. wysoka przegrana z Promete. Dobrze gra Kennedy Burke (15,5pkt/m), Rebekah Gardner (13,7pkt/m) oraz Binta Drammmeh (11,6pkt), jednak aby liczyć się w grze o ligowy finał – znacznie trzeba poprawić grę po obu stronach parkietu.

Pierwsza piątka tabeli:
1. Perfumerias Avenida 7/0
2. Valencia Basket 6/1
3. UNI Girona 5/2
4. Cadi La Seu 5/2
5. Zaragoza 5/2


Roberto Inquez chce wygrać ligę hiszpańską, a także walczyć o awans do F4 Euroligi

Szwecja
W lidze szwedzkiej na czele Lulea Basket (7/0), mająca już sobą wygrane m.in. z Hogsbo czy też Norrkopingiem. Ten sezon dla drużyny z odległej Lulei, to wyłącznie gra na krajowym podwórku – co ma dać także mistrzostwo kraju. Liderkami są Brookie McCarty-Williams (20,1pkt/m) oraz Bria Goss (17,1pkt/m). Dobrze gra także Josefin Vesterberg (8,7pkt/m, 9,9zb/m), która z Hogsbo rzuciła 7 punktów i zebrała aż 16 piłek. Pozycja wicelidera należy niespodziewanie do Mark Basket Marbo (6/1), która przegrała do chwili obecnej tylko jeden mecz – z Alvik Basket na początku sezonu. Dobre wyniki to zasługa Chanette Hicks (19,1pkt/m) oraz Brittany Hernandez (18,0pkt/m, 8,7zb/m). Trzecie miejsce należy do brązowego medalisty poprzedniego sezonu z Umei (5/1). Do Umei wróciła Tiffany Brown, która zatęskniła na ligą szwedzką i ponownie stała się „mózgiem” całego zespołu. Liderką jest natomiast Teniya Page (22,1pkt/m), mająca w ataku ma wsparcie od grającej kolejny sezonu w zespole – Amy Degbeon (11,5pkt/m, 9,1zb/m).

Pierwsza piątka tabeli:
1. Lulea Basket 7/0
2. Mark Basket 6/1
3. A3 Umea 5/1
4. Visnby 5/2
5. Alvik Basket 5/2


Turcja
W lidze tureckiej na czele Fenerbahce Stambuł 4/0), które jednak gra obecnie bardzo słabo. Wystarcza to na rozgrywki ligowe, jednak nie na Euroligę. Na krajowym podwórku udało się wygrać derby z Galatasaray czy też Besiktasem – a główna w tym zasługa Aliny Iagupovej (18,1pkt/m) i Kayli MacBride (14,3pkt/m). Dobrze gra także Tugce Canitez (9,0pkt/m, 7,8zb/m). Także bilans (4/0) ma zespół z Mersin, który chce w tym sezonie wygrać całe rozgrywki ligowe i EuroCup. Co prawda ostatni mecz, to męczarnie z Galatasary – jednak Tiffany Hayes (18,5pkt/m), Shavonte Zellious (13,3pkt/m), obiecująca Kristine Anigwe (10,3pkt/m) i Temi Fagbenle (8,3pkt/m, 6,7zb/m) dają duże możliwości jeśli chodzi o dalszą część sezonu. Jest także Yvonne Turner i Quanitra Hollingsworth, a to także zawodniczki mogące wiele zmienić w każdym spotkaniu.

Pierwsza piątka tabeli:
1. Fenerbahce Stambuł 4/0
2. Mersin Cukurova 4/0
3. Antalya 3/1
4. Hatay 3/1
5. Ormanspor 3/1