Euroliga: VBW Arka Gdynia przegrywa w Kursku, derby Stambułu dla Fenerbahce

Dodano: 06.10.2021, 18:58


Pierwszy meczu i pierwsza porażka - tak nowy sezon w Eurolidze rozpoczął mistrz Polski z Gdyni. VBW Arka ogromne problemy miała z zatrzymaniem duetu Lisec-Howard, który rzucił łącznie az 52 punkty! W derbach Stambułu - kolejny pokaz umiejętności Iagupovej i wygrana Fenerbahce, a w Monpeller dramat i porażka ZVVZ USK Praha.


Nie udał  się VBW Arce Gdynia wyjazd do dalekiego Kurska, gdzie głównie dzięki skuteczniejszej grze w trzeciej kwarcie (21:12) – ze zwycięstwa mogły się cieszyć gospodynie. W pozostałych minutach gra była wyrównana, jednak bardzo duże problemy drużynie trenera Gundarsa Vetry sprawiały wysokie – Eva Lisec (30 punktów w tym 5x3) oraz Natasha Howard (22 punkty, 11 zbiórek). To właśnie  z nimi nie mogły sobie poradzić zarówno Megan Gustafson (26 punktów), jak i Morgan Bertsch (13 punktów). Jedną z liderek mistrza Polski byłab (20 punktów, 7 zbiórek, 7 asyst), która jednak połowę punktów zdobyła z linii rzutów wolnych. Akra w końcowych minutach miała jeszcze szansę na doprowadzenie minimum do remisu po trafieniu za trzy Marissy Kastanek (74:78), jednak w odpowiedzi bezbłędne były także zza linii 6,75 Eva Lisec i Evgeniia Frolkina (84:76).

Dynamo Kursk – VBW Arka Gdynia 86:76 (25:27, 17:16, 21:12, 23:21)

Kursk: Lisec 30 (5x3), Howard 22 (11zb), Kozik 12, Levchenko 7, Frolkina 3, Baric 3, Burovaya 2, Shabanova 2
Gdynia: Gustafson 26, Kunek 20, Bertsch 13, Kastanek 6, Lundquist 3, Bagic 3, Podgórna 3, Bernies 2


W pozostałych meczach:
TTT Ryga walczyła z UMMC Jekaterynburg do samego końca, przegrywając ostatecznie różnicą 15 punktów (56:71). Obrońca tytułu przewagę wypracował w pierwszej połowie, którą wygrał (36:19) – a w kolejnych minutach grał z gospodyniami wyrównane spotkanie. Maria Vadeeva rzuciła 16 punktów, a 12 „oczek” dodała Alba Torrens. W TTT Vanesa Jasa rzuciła 14 punktów, a 11 punktów i 11 zbiórek było dziełem Daugilė Šarauskaitė. Na parkiet po kilku miesiącach przerwy wróciła 41 – letnia już Gunta Basko (20 minut, 5 punktów)!

TTT Ryga – UMMC Jekaterynbug 56:71 (11:18, 8:18, 18:17, 19:18)

Ryga: Jasa 14, Šarauskaitė 11 (11zb), Handy 6, Klakocka 6, Basko 5, Lewis 4, Pulvere 2
Jekaterynburg: Vadeeva 16, Torrens 12, Beliakova 11, Shilova 11, Meesseman 9, Papova 6, Bentley 4, Sidorova 2

Kilka lat trzeba było czekać na ponowne derby Stambułu w Eurolidze, a gdy do nich doszło… to faworyzowane Fenerbahce nie dało żadnych szans odwiecznemu rywalowi.  Mistrz Turcji tak wysoką przewagę osiągnął jednak dopiero w drugiej połowie, która to wygrał różnicą 15 „oczek” (46:31). Ponownie nie do zatrzymania była Alina Iagupova, która w 36 minut uzbierała 29 punktów oraz 11 asyst, a wtórowała jej Kayla McBride – 21 „oczek”. Mecz z double-double zakończyła Elizabeth Williams (18 punktów (8/9 z gry, 11 zbiórek), mająca zdecydowaną przewagę nad rywalkami. W Galatasaray wyróżniła się szczególnie Tina Krajisnik, która również zeszła do szatni po ostatniej syrenie z double-double w postaci 23 punktów oraz 12 zbiórek.

Galatasaray Stambuł - Fenerbahce Stambuł 69:89 (14:17, 24:26, 12:19, 19:27)

Galatasaray: Krajisnik 23 (12zb), Bilgic 20, Steinberga 10, Aydin 8, Gulcan 5, Dungee 3
Fenerbahce: Iagupova 29 (11zb), McBride 21, Williams 18 (11zb), Kurtulmus 7, Onar 6, Zahui 6, Canitez 2


Mająca 20 lat Aliz Varga, była liderką mistrza Węgier w pierwszym meczu fazy grupowej z BLMA. Sopron Basket wygraną zawdzięcza również skutecznej gdzie Bernadett Hatar (13 punktów, 11 zbiórek) oraz Gabby Williams (11 punktów). O ile pierwsze 10 minut stało pod znakiem lekkiej przewagi gospodyń, to drugą kwartę dużo skuteczniej zagrała drużyny trenera Davida Gaspara i do szatni zeszła z 7 – punktową przewagą (38:31). W kolejnych minutach Girona nie tylko wyrównała, lecz także wychodziła na prowadzenie – ostatni raz po trafieniu Velentine Burke w 36 minucie. Od tego czasu skuteczniejsze były przyjezdne, które kropkę nad „i” na 120 sekund przed zakończeniem postawiła wspomniana wyżej Hatar.

UNI Girona - Sopron Basket 63:68 (17:15, 14:23, 19:16, 13:14)

Girona: Gardner 17, Burke 15, Drammeh 12, Reisingerova 8, Flores 7, Palau 2, Soler 2
Sopron: A. Varga 15, Hatar 13 (11zb), Williams 11, Gaye 10, Jovanovic 8, S. Varga 6, Fegyverneky 2


Mistrz Włoch z Wenecji, nie dał żadnych szans „beniaminkowi” Euroligi z Szekszardu i pewnie wygrał (80:59). Już pierwsza połowa pokazała, która z drużyn będzie nadawać ton rywalizacji. Koszykarki Reyer przed ostatnią kwartą prowadziły już (60:46), by ostatecznie na finiszu mieć już 21 „oczek” przewagi. Yvonne Anderson rzuciła 23 punkty, a 13 dodała Elisa Penna. Na tablicach natomiast rządziła Gintare Petronyte, która zebrała 14 piłek i dorzuciła 6 „oczek”. W zespole z Węgier Nikolina Milic uzbierała 17 punktów, a po 14 dorzuciły Cyesha Goree oraz Agnes Studer. Aż 20 punktów z całego dorobku gospodynie zdobyły z linii rzutów wolnych (przy 5 rywalek).

Reyer Venezia - KSC Szekszard 80:59 (25:17, 22:16, 13:13, 20:13)

Venezia: Anderson 23, Penna 13, Carangelo 12, Thorton 10, Bestagno 9, Petronyte 6 (14zb), Attura 5, Madera 2
Szekszard: Milic 17, Goree 14, Studer 14, Miklos 4, Vorpahl 4, Friskovec 2, Gereben 2, Krnjic 2

ZVVZ USK przegrała (74:75) z BLMA, popełniając w samej końcówce dramatyczne błędy. Wszystko szło dobrze do 35 minuty, kiedy to po trafieniu Dragany Stankovic było (63:56). Kolejne jednak minuty to gra błędów USK, które wykorzystywały rywalki. Najpierw jednopunktowe prowadzenie dała Olivia Epoupa (66:65), a na minutę przed zakończeniem trafienie Sydney Tamara-Nicole Wallace zza linii 6,75 prowadzenie (72:70). To jednak nie było najgorsze, gdyż jeszcze dwukrotnie na tablicy wyników notowany był remis. Ogromne znaczenie miał ten ostatni (po 74), kiedy to dwóch rzutów wolnych nie wykorzystała Ana Maria Filip, a zamiast zbiórki USK, mieliśmy kolejne przewinienie i przypieczętowanie wygranej przez najskuteczniejszą w dniu dzisiejszym wspomniana Epoupa.

BLMA - ZVVZ USK Praha 75:74 (17:17, 15:18, 19:22, 24:17)


Montpellier: Epoupa 22, Wallace 14, Peters 14, Filip 14, Naigre 5, Talbert 4, Kiavi 2
Praga: Conde 23, Stankovic 20, Oblak 14, Hanusova 9, Vorackova 7 (12zb), Balintova 1

Famila Schio nie miała problemów z wygraną nad Basket Ladnes, będąc od samego początku drużyną wyraźnie lepszą oraz doświadczoną. Liderką zespołu była Kitija Laksa, która rzuciła 18 punktów, „oczko” mniej dodała Jasmine Keys – a spotkanie z double-double zakończyła Sandrine Gruda (13 punktów, 18 asyst). Gruda w tym spotkaniu osiągnęła poziom - 1462 zbiórek oraz 150 bloków! U rywalek 14 punktów zdobyła Celine Dumerc, a bliska double-double była Marianna Tolo (10 punktów, 7 zbiórek). Wicemistrz Włoch ogromną przewagę miał na tablicach, gdzie zdecydowanie wygrał rywalizację (52-30).


Famila Schio - Basket Landes 96:56 (23:15, 24:15, 25:13, 24:13)

Schio: Laksa 18, Keys 17 (10zb), Dotto, 14, Gruda 13 (19zb), Andrr 12, Verona 10, Sottana 8, Del Pero 4
Ladnes: Dumerc 14, Abega 13, Tolo 10, Ajemba 8, Paget 5, Chery 4, Roumy 2

W Salamance trudne zadanie miały gospodynie, które mimo dobrej pierwszej kwarty (27:19) – do samego końca musiały walczyć o zwycięstwo z debiutantem z Moskwy. Na 120 sekund przed zakończeniem spotkania, trafienie Nini Glonti zniwelowały straty MBA do zaledwie jednego „oczka” (64:65). Odpowiedź Avenidy była jednak piorunującą – seria (6:0) oraz ważny blok Bella Alarie na 90 sekund przed zakończeniem.

Avenida Salamanca - MBA Moskwa 70:64 (27:19, 11:11, 17:18, 15:16)


Salamanca: Hof 15, Rodriguez 14, Dominguez 13, Aragones 8, Fasoula 8, Lo 5, Cazorla 3, Alarie 2, Evans 2
Moskwa: Glonti 16, Korshakova 12, Logunova 12, Maiga 10, Petrushina 8, Leshkovtseva 3, Kirillova 2, Nizamova 1