„Mamy nadzieję ,że uda nam się wystartować w rozgrywkach EuroCup” – mówi prezes CTL Zagłębia Sosnowiec, Marek Lesiak

Dodano: 23.09.2021, 11:32


W ubiegłym sezonie drużyna z Sosnowca wróciła na parkiety #EnergaBasketLigaKobiet i na nowo „uczyła” się gry wśród najlepszych drużyn w Polsce. Sezon można zaliczyć na plus, gdyż udało wywalczyć się awans do play-off… jednak Zagłębie chce być coraz lepsze i silniejsze.



- W ubiegłym sezonie jako beniaminek uczyliśmy się na nowo gry w Energa Basket Lidze Kobiet, a celem był awans do play-off i to zadanie udało się wykonać. W kolejnych sezonach na pewno nasze apetyty są większe, ale oczywiście twardo stąpamy po ziemi. Na pewno chcemy się znaleźć w fazie play-off i liczymy na to, że po sezonie zasadniczym będziemy wyżej niż sezon wcześniej. Wówczas przystąpiliśmy do play-off z ósmego miejsca i siłą rzeczy od razu wpadliśmy na VBW Arkę Gdynia. Liczymy, że tym razem będziemy wyżej po sezonie zasadniczym i powalczymy w fazie pucharowej – mówi prezes CTL Zagłębia Sosnowiec, Marek Lesiak.

Aby to zrealizować drużynę prowadzić będzie Jordi Aragones, który zakończył poprzedni sezon także w roli pierwszego szkoleniowca. Hiszpan od 11 sezonów ma styczność z polską ligą, realiami i wie, jak potrafi być trudno wygrywać mecze. W poprzednim sezonie wejście do play-off drużyny, która była „beniaminkiem” to duży sukces. Teraz czas to powtórzyć. – Jordi doskonale zaadaptował się w naszym klubie, jego doświadczenie okazało się nieocenione oraz złapał świetny kontakt z zawodniczkami. Odpowiada nam jego filozofia gry, jak i pomysł na zespół. Jest obcokrajowcem, ale od lat związany jest z Polską i z naszą ligą oraz zna realia i zna zawodniczki. Do tego doświadczenie nabyte w pracy z drużyną narodową, z którą nie tak dawno był na Igrzyska Olimpijskich w Tokio jako trener odpowiedzialny m.in.: za przygotowanie motoryczne. Wierzymy, że właśnie z nim możemy realizować nasz plan rozwoju klubu.

Aragones w składzie będzie miał do dyspozycji m.in. jedną z liderek drużyny z poprzedniego sezonu Jessice January (15,1pkt/m, 6,1zb/m, 6,4as/m), która również bardzo dobrze wpasowała się w cały zespół. Nową postacią będzie natomiast Aishah Sutherland, która jednak grała już w zespole z Zagłębia Dąbrowskiego w sezonie 2015/2016 i była liderką drużyny.  - Cieszymy się, że Jessica January będzie kontynuować grę w naszych barwach. W ubiegłym sezonie pokazała swoją wartość, dzięki temu będzie naszą główną rozgrywającą. Aishę też doskonale znamy, gdyż grała u nas w pierwszym, historycznym sezonie w ekstraklasie. Jeśli będzie w takiej formie jak wówczas, to będzie bardzo dobrze. Ważne będzie także czy zakontraktowane zawodniczki zagrają na swoim poziomie, jeśli tak, to powinniśmy zrobić dobry wynik. Wszystko zweryfikuje parkiet, a najważniejsze będzie także to aby omijały nas kontuzje – a z tym w minionym sezonie bywało różnie.

Na stałe do rotacji w głównej drużynie wpisały się dwie ambitne i potrafiące grać Polki, a mowa tutaj o Martynie Jasiulewicz oraz Aleksandrze Wojtali. Obie z powodzeniem grały także w Mistrzostwach Polski U20 czy też drużynie 3x3. Tak więc na nie w nadchodzącym sezonie będzie trzeba zwrócić większa uwagę, gdyż mają szansę na to aby przy nowym szkoleniowcu zaistnieć jeszcze bardziej. – Obie czynią stałe postępy, co nas bardzo cieszy. Liczymy, że nadal będą się tak rozwijać, a wtedy korzyść będzie obopólna – dodaje Lesiak.

Drużyna to jedno, lecz zwrócić należy także uwagę na powstający w Sosnowcu Zagłebiowski Park Sportowy. Nowoczesny multipark sportowy w centrum Zagłębia ma posiadać halę sportową, stadion zimowy oraz stadion piłkarski. Budowa samej hali (ponad 3000 miejsc) ma zakończyć się w tym sezonie, a jej koszt to 47 mln złotych. Koszykarki obecnie korzystają z wybudowanej w 1972 roku HSW przy ul. Żeromskiego, która ma swój niepowtarzalny klimat. Jednakże nowym domem, już w przyszłym sezonie ma być właśnie Zagłębiowski Park Sportowy. Dodatkowo klub będzie chciał zaznaczyć w przyszłym sezonie swoją obecność w EuroCup. - Z zaciekawieniem przyglądamy się budowie Zagłębiowskiego Parku Sportowego, gdyż docelowo mamy właśnie w budowanej tam hali rozgrywać swoje mecze. To będzie naprawdę nowoczesny obiekt! Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to w kolejnym sezonie 2022/2023 CTL Zagłębie swoje mecze będzie rozgrywać właśnie tam i mamy nadzieję, że uda nam się wystartować w rozgrywkach EuroCup!

CTL Zagłębie to nie tylko ekstraklasowa drużyna, lecz także zaplecze w II lidze. Tam zespół prowadzić będzie w dalszym ciągu Michał Batorski, który bardzo dobrze odnajduje się w pracy z młodzieżą. - W drugiej lidze będziemy grać tylko zawodniczkami rocznika 2007, tak aby dziewczyny nabrały doświadczenia oraz cwaniactwa boiskowego przed ich docelową imprezą którą będą mistrzostwa Polski U15.

Warto na koniec wspomnieć również o coraz bardziej rozwijającej się koszykówce 3x3, której prezes Marek Lesiak jest ogromnym pasjonatem i ma nawet w ogrodzie… boisko do 3x3! Jest nawet pomysł, aby była drużyna 3x3 pod szyldem Zagłębia. - Pomysł jest, sponsor jest ale to temat na przyszły sezon – mówi krótko. - Od wielu lat jestem pasjonatem koszykówki  3x3. Tutaj gra toczy się szybciej, jest bardziej siłowa, można się trochę „pobić na boisku” .Mecze są krótkie i bardzo intensywne i do tego ta dramaturgia! Do samego końca spotkania trzymają w napięciu oraz wszystko może się tam wydarzyć i zmienić w ciągu kilku sekund. A boisko w ogrodzie to prezent dla moich córek, które w czasie pandemii większość czasu spędzały na grach 1x1 z tatą <uśmiech> - to oderwane od komputera i telefonów – kończy Marek Lesiak.