EuroBasket: Kwalifikacje na ostatniej prostej

Dodano: 30.01.2021, 13:53


Ostatnie lutowe okienko kwalifikacyjne, podobnie jak to miało miejsce w listopadzie ubiegłego roku odbędzie się w formie turniejów w „bańkach”. Polska rozegra dwa mecze w Rydze z Białorusią, jednak bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja o awans w pozostałych grupach - szczególnie grupie H pomiędzy Słowacją, Węgrami oraz Holandią. Warto także obserwować m.in. poczynania Łotwy i Kitiji Laksy, Ilze Jakobsone oraz Pauli Strautmane. Wszystkie mecze na platformie FIBA YouTube



Listopadowe okienko kwalifikacyjne z powodu pandemii COVID-19 odbywało się w formie turniejów - „baniek”. Wszystko po to aby zarówno drużyny, jak i wszystkie osoby organizującej dany turniej mogły czuć się bezpiecznie. Podobnie będzie z rywalizacją na początku lutego, gdzie również wszystkie zespoły zagrają w takiej samej formule.

Awans na turniej finałowy wywalczą zwycięzcy grup oraz pięć najlepszych drużyn z drugich miejsc. Aby wyłonić pięć najlepszych drużyn z drugich miejsc, pod uwagę nie będą brane wyniki uzyskane z zespołami z ostatnich miejsc.

EuroBasket odbędzie się od 17 do 27 czerwca 2021 roku we Francji oraz w Hiszpanii. W turnieju na 16 drużyn, Strasburg (hala Rhenus Sport – 6100 miejsc) będzie gościł dwie grupy i fazę ćwierćfinałową związaną z grupami. Natomiast Walencja (hala Pavelló Fuente de Sant Lluis – 9000 osób) będzie gospodarzem dwóch pozostałych grup i całej fazy pucharowej łącznie z wielkim finałem.

***

Gospodarze grup kwalifikacyjnych do EuroBasketu 2021:
Grupa A Ljubliana (Słowenia) - (Bułgaria, Grecja, Islandia, Słowenia)
Grupa B Podgorica (Czarnogóra) - (Izrael, Czarnogóra, Szwecja)
Grupa C Orenburg (Rosja) - (Bośnia i Hercegowina, Estonia, Rosja, Szwajcaria)
Grupa D (Stambuł/Turcja) - (Czechy, Rumunia, Włochy, Dania)
Grupa E (Stambuł/Turcja) - (Albania, Turcja, Serbia, Turcja)
Grupa F (Ryga/Łotwa) - (Białoruś, Polska, Wielka Brytania)
Grupa G (Matosinhos/Portugalia) - (Belgia, Portugalia, Finlandia, Ukraina)
Grupa H (Pieszczany/ Słowacja) - (Holandia, Słowacja, Węgry)
Grupa I (Ryga/Łotwa) - (Chorwacja, Łotwa, Niemcy, Macedonia)

Terminarz grupy "polskiej":
- 03/02 Białoruś - Polska
- 04/02 Białoruś - Wielka Brytania
- 06/02 Polska - Białoruś

W listopadowej "bańce" grupa D rywalizowała w Rydze, a F w Stambule. Teraz nastąpiła zmiana.

Dodatkowo podjęte zostały decyzje o dyskwalifikacji kadry Albanii, a także anulowaniu ich dotychczasowych meczów w grupie E. Odwołany z listopada mecz Polska - Białoruś, odbędzie się w lutym w Rydze. Tuż przed startem z rywalizacji również odpadła Macedonia Północna.


Belgia, Serbia oraz Szwecja mają już zapewniony awans na turniej finałowy, który odbędzie się w czerwcu 2021 roku. Na turnieju są także gospodarze – Hiszpania oraz Francja. Polska po porażce z Wielką Brytanią, praktycznie straciła szanse na awans.

Bardzo bliskie awansu są także Słowenki z grupy A, które mogą go sobie zapewnić już w pierwszym meczu z także walczącą o awans Bułgarią. Jednak doświadczenie Teji Oblak, Evy Lisec czy też dobra gra Shante Evans powinny nie tylko dać awans, lecz także komplet zwycięstw w grupie. Wydaje się, że 2. miejsce zając powinna Grecja mająca w składzie m.in. Artemis Spanou, Jacki Gamelos czy też grającą w lidze hiszpańskiej Marie Fasoule.

W grupie B otwarta droga na turniej finałowy w dalszym ciągu jest przed Jeleną Skerović i kadrą Czarnogóry. Trzeba tylko pokonać Izrael oraz… co będzie większym problemem mającą już zapewniony awans Szwecję. Jednakże nawet porażka z zespołem ze Skandynawii może występ na turnieju finałowym poprzez „korzystne” wyniki w innych grupach.

Bardzo ciekawie pod względem rywalizacji jest w grupie C, gdzie nieoczekiwana porażka we własnej hali (69:70) Rosji z Bośnia i Hercegowiną dodała od samego początku ogromnej dramaturgii w tejże właśnie grupie. W rewanżu (72:68) wygrała Sborna, jednak przetasowanie na samej górze jest jeszcze możliwe. Tak czy inaczej, jeśli Bośnia i Hercegowina zajmie 2. miejsce, to wygrywając kolejno ze Szwajcarią i Estonią zapewni sobie upragniony awans na EuroBasket! A ma kto o ten awans walczyć – są to dwie „strzelby” w postaci Jonquel Jones oraz Maricy Gajic. W zespole rosyjskim natomiast na wysokości zadania muszą stanąć Raisa Musina, Maria Vadeeva oraz Natalia Zhedik i klepnięty bezpośredni awans stanie się faktem.



Grupa D to bardzo ciekawa rywalizacja kadr Czech i Włoch, gdzie (+4 w dwumeczu) jest na korzyść sąsiadów Polski. Tak więc jedynie ogromne niespodzianki, jakimi byłyby porażki z Rumunią czy też Danią mogłyby dać się wyprzedzić drużynie z Włoch. Czeszki są jednak bardzo zdeterminowane i chcą nie tylko awansować na EuroBasket, lecz także po ostatnich niepowodzeniach w turniejach finałowych pokazać się z dużo lepszej strony. Stefan Svitek do dyspozycji będzie miał Katerine Elhotovą, Kia Vaughn czy też Julie Reisingerovą – co powinno dać dwie wygrane, nad bądź co bądź słabymi rywalami.

W grupie E z awansu może się już cieszyć Serbia, a blisko tego jest także Turcja. Brązowemu medaliście z 2013 roku, przyjdzie jednak walczyć o to w „tabeli pięciu” więc zwycięstwo z Litwą jest tutaj potrzebne w 100%. Bardzo zmieniona i odmłodzona w tym roku drużyna, nie gra obecnie nic nadzwyczajnego. Jednak Quanitra Hollingswort, Bahar Caglar, Kiah Stokes czy też Tugce Canitez mają dać awans, by w czerwcu podobnie jak Czeszki zmazać plamę z poprzednich słabych występów.



Bardzo ciekawie w tym zestawieniu wygląda Litwa, która ma w swoim składzie takie zawodniczki jak Laura Miskiniene, Gintare Petronyte, Kamile Nacickaite, Giedre Labuckiene, Monike Grigalaulskyte czy też niespełna 16 – letnią Juste Jocyte. Skład mówiący wiele, jednak obecnie raczej bez szans aby pokonać zarówno Turcję i Serbię i włączyć się do gry o awans na turniej finałowy. Zwłaszcza, że tym razem zabraknie Gabije Meskonyte oraz Laury Juskaite.

Grupa F czyli tzw. „grupa polska”, ma dwóch wyraźnych faworytów i nie ma w tej stawce kadry Polski. Biało Czerwone przegrały oba mecze z Wielką Brytanią (ostatni bardzo wysoko 49:77) i tym samym rozpoczął się etap długo wyczekiwanej przebudowy drużyny. Taki plan jednak potrzebuje czasu i dopiero za 3,4 lata być może będą tego efekty. Dwa spotkania z Białorusią, która liczy także na zwycięstwo z Wielką Brytanią powinny paść łupem rywalek. Jednak szczególnie koszykówka kobiet lubi niespodzianki i być może uda się zakończyć fazę kwalifikacyjną z choćby jednym zwycięstwem. Białoruś natomiast jest pobudzona i myśli tylko i wyłącznie o bezpośrednim awansie. A ma kim go zrobić. Jest Anastasiya Verameyenka, Maryia Papova, Viktoryia Hasper czy też Alex Bentel. W bezpośrednim starciu pomiędzy Białorusią a Wielką Brytanią (+31 punktów) handicapu ma drużyna prowadzona przez mającą za sobą wiele lat gry na parkietach polskiej ekstraklasy Natalie Trafimową.

Grupa G to wyraźna dominacja kadry Belgii, która może już być pewna awansu. Duże szanse ma na to także Ukraina, gdzie prym wiedze silna Alina Iagupova. Dobrym dopełnieniem składu Liudmyla Naumenko oraz Veronika Liubinets. Cała reszta składu może i się nie wyróżnia, jednak z całą pewnością będzie w przyszłości stanowić o sile kadry Ukrainy.

Największe emocje szykują się jednak w grupie H w Pieszczanach, gdzie kadra Słowacji po wygranej w listopadzie nad Holandią – „wróciła do gry” o EuroBasket. Stąd też ogromne starania Słowackiego Związku Koszykówki o organizację „bańki” i walka na swojej ziemi o awans. Ogromny wkład w wygraną z gospodyniami w Amsterdamie miała doświadczona Anna Jurcenkova, a także Barbora Balintova i Sabina Oroszova. Teraz zadanie będzie jeszcze bardziej trudniejsze, gdyż trzeba najlepiej pokonać także walczącą o awans kadrę Węgier oraz jeszcze raz pokonać Holandię. W tej grupie wszystko jeszcze jest możliwe i bardzo trudno przewiedzieć kto zagra dalej.



W grupie I ostatnią wygraną nad Łotwą bardzo dużo namieszała kadra Niemiec, która dzięki temu może wywalczyć nawet awans z 1. miejsca. Aby tak się stało trzeba będzie pokonać liderującą Chorwację i… po raz drugi Łotwę. Z całą jednak pewnością nie po to Ryga po raz kolejny robi „bańkę”, aby pozwolić się ograć. Łotyszki zagrają jeszcze z Macedonią Północną, gdzie sama Dewanna Bonner nie powinna stanowić dość dużego zagrożenia dla mających tylko jeden cel gospodyń. Warte obserwowania będą natomiast Ilze Jakobsone, Kitija Laksa czy też Paula Strautmane.

Grupa A
04.02 16:15 Słowenia - Bułgaria
04.02 19:15 Islandia - Grecja
06.02 17:00 Słowenia - Islandia
06.02 20:00 Bułgaria - Grecja

1. Słowenia 4/0
2. Grecja 2/2
3. Bułgaria 2/2
4. Islandia 0/4

Grupa B
04.02 17:40 Czarnogóra - Szwecja
06.02 Izrael - Czarnogóra

1. Szwecja 3/0
2. Czarnogóra 2/1
3. Izrael 0/3

Grupa C
04.02 12:30 Szwajcaria - Bośnia i Hercegowina
04.02 15:30 Rosja - Estonia
06.02 12:30 Estonia - Bośnia i Hercegowina
06.02 15:30 Rosja - Szwajcaria

1. Rosja 3/1
2. Bośnia i Hercegowina 3/1
3. Szwajcaria 2/2
4. Estonia 0/4

Grupa D
04.02 13:00 Rumunia - Czechy
04.02 19:00 Włochy - Dania
06.02 13:00 Dania - Czechy
06.02 19:00 Włochy - Rumunia

1. Włochy 3/1
2. Czechy 3/1
3. Rumunia 1/3
4. Dania 1/3

Grupa E
04.02 16:00 Litwa - Turcja
06.02 16:00 Serbia - Litwa

1. Serbia 3/0
2. Turcja 1/2
3. Litwa 0/2

Grupa F
03.02 13:00 Białoruś - Polska
04.02 12:30 Białoruś - Wielka Brytania
06.02 12:30 Polska - Białoruś

1. Wielka Brytania 2/1
2. Białoruś 1/0
3. Polska 0/2

Grupa G
04.02 16:00 Belgia - Finlandia
04.02 19:00 Portugalia - Ukraina
06.02 16:00 Finalandia - Ukraina
06.02 19:00 Belgia - Portugalia

1. Belgia 4/0*
2. Ukraina 2/2
3. Portugalia 1/3
4. Finlandia 1/3

Grupa H
04.02 18:00 Słowacja - Węgry
06.02 17:30 Holandia - Słowacja

1. Holandia 2/1
2. Węgry 1/2
3. Słowacja 1/1

Grupa I
04.02 15:30 Niemcy - Chorwacja
04.02 18:45 Łotwa - Macedonia Północna
06.02 15:30 Macedonia Północna - Chorwacja
06.02 18:45 Łotwa - Niemcy

1. Chorwacja 3/1
2. Niemcy 3/1
3. Łotwa 2/2
4. Macedonia Północna 0/4

Tabela drużyn z 2. miejsc:
1. Bośnia i Hercegowina 2/1
2. Chorwacja 2/1
3. Czechy 2/1
4. Węgry 1/2
6. Grecja 1/2
5. Ukraina 1/2
6. Turcja 1/2
7. Czarnogóra 1/1
8. Białoruś 1/0