Euroliga: Dzień 3 - jedno "oczko" i Girona gra dalej, VBW Arka do domu

Dodano: 22.01.2021, 17:57


Spar Girona przegrała w Schio 77:74, jednak o zaledwie jedno "oczko" była lepsza w "małej tabeli" i awansowała dalej kosztem... Famili. Bliski sprawienia i wygranej nad Fenerbahce był ASVEL, jednak w ostatniej akcji swoją siłę i spryt pokazała Alina Iagupova. Eurolige z kompletem porażek kończy natomiast VBW Arka Gdynia.



W walce o Final Four 17 oraz 19 marca zmierzą się (mecz i rewanż:
Avenida Salamanka - Spar Girona
Sopron Basket - ASVEL Lyon
Fenerbahce Stambuł - Galatasaray Stambuł
UMMC Jekaterynburg - Dynamo Kursk/Izmit/Nadezhda Orenburg

Final Four odbędzie się od 16 do 18 kwietnia 2021 roku.

***

Grupa A (Salamanka):
Po meczu nieobecności wróciła Monique Billings (11 punktów, 5 asyst), a Nadezhda pokonała turecki Izmit. Na 10 sekund przed końcową syreną (78:77) prowadziła drużyna z Orenburga, która to dwoma celnymi rzutami wolnymi Elizavety Komarovej powiększyła jeszcze prowadzenie. Na 3 sekundy przed końcem na linii rzutów wolnych stanęła faulowana Erica Wheeler i wykorzystując tylko jeden rzut, liczyła na skuteczną akcję i remis... jednak nic takiego nie miało miejsca. Anastasiia Shilova rzuciła 17 punktów, a 15 (6/7 z gry) dodała Natalia Zhedik. Po drugiej stronie - Wheeler (25 punktów).


O tym, że drużyna z Kurska nie gra dobrze było wiadomo od pierwszego meczu fazy grupowej Euroligi. W meczu z Avenidą drużyna prowadzona przez Elen Szakirovą dobrze grała tym razem w pierwszej połowie, po której prowadziła (40:39). Zaraz jednak po zmianie stron gra błędów, dawała coraz to większą przewagę gospodyń i prowadzenie (60:51) po trafieniu Tiffany Hayes. W ostatniej kwarcie wystarczyło obronić wypracowaną przewagę... i tak też się stało. Fazą grupową i bilansem 6/0 Roberto Íñiguez pokazał, że zbudował kolejną drużynę - może nawet na Final Four. Wygrana nie byłaby możliwa bez Katie Lou Samuelson, która rzuciła 27 punktów.

77:80 Izmit - Nadezhda Orenburg (Wheeler 25 - Shilova 17)
79:70 Perfumerias Avenida - Dynamo Kursk (Katie Lou Samuelson 27 - Lisec 16)
98:72 Perfumerias Avenida - Izmit (Diallo Dieng 17 - Jovanovic 22)
16.02 Nadezhda Orenburg - Izmit
18.02 Dynamo Kursk - Izmit

1. Perfumerias Avenida 6/0*
2. Dynamo Kursk 2/3
3. Nadezhda Orenburg 2/3
4. Izmit Belediyespor 0/4

Grupa B (Praga):
Bardzo blisko sprawienia niespodzianki był ASVEL, który przez pełne 40 minut walczył z Fenerbahce. Na 3 – punktowym prowadzeniu po pierwszej połowie (33:30) była drużyna ze Stambułu, która w kolejnych minutach wypracowała wynik (38:30). To wszystko jednak szybko zostało zniwelowane przez rywalki, które zniwelowały straty do jednego “oczka”. W 35 minucie po trafieniu zza linii 6,75 Marine Johannes na prowadzeniu był medalista ligi francuskiej (57:55), jednak szybka odpowiedź Kayla McBride zmieniał wynik. Chwilowa wymiana ciosów dała kolejne prowadzenie zespołu z Lyonu, a ponownie punkty Johannes na dwie minuty i 30 sekund przed końcową syreną wynik (65:58). Ostatnie sekundy gry należały do “Fener”, którym remis po 65 dały celne rzuty Kayly McBride. Zwycięstwo natomiast trafienie Aliny Iagupova.


Wyrównane pierwsze 15 minut gry w Pradze, dawało duże szanse na pierwsze zwycięstwo w tegorocznym sezonie Euroligi. Jednakże im było bliżej zakończenia pierwszej połowy, tym coraz większą przewagę na parkiecie miały gospodynie. Po 20 minutach na tablicy wyników było (34:29), by po zmianie stron i dwóch celnych rzutach zza linii 6,75 (Teji Oblak oraz Kateriny Elhotovej) zrobiło się już (52:37). Wypracowana przewaga wystarczyła do zwycięstwa, gdyż VBW Arka tylko momentami próbowała niwelować straty. Jednak w odpowiedzi skuteczna była drużyna Natalii Hejkovej. Dla USK 27 punktów oraz 10 zbiórek uzbierała Brionna Jones, a 16 punktów i 7 asyst było dziełem Teji Oblak. W zespole z Pomorza double-double uzbierała Laura Miškinienė (17 punktów, 13 zbiórek). Najskuteczniejsza była jednak Alice Kunek – 20 “oczek”. 

65:67 ASVEL Lyon - Fenerbahce Stambuł (Johannes 20 - Iagupova 18pkt, 11zb)

80:67 (18:16, 16:13, 21:10, 25:28) ZVVZ USK Praha – VBW Arka Gdynia
Praga: Jones 27 (10zb), Oblak 16, Elhotova 11, Rezan 10, Dupree 6, Vorackova 5, Dojkic 3, Conde 2
Gdynia: Kunek 20, Miskiniene 17 (13zb), Rembiszewska 9, Balintova 7, Kastanek 6, Spanou 6, Slamova 2

1. Fenerbahce Oznur Kablo  5/1
2. LDLC ASVEL Feminin 4/2
3. ZVVZ USK Praha 3/3
4. VBW Arka Gdynia 0/6


Grupa C (Girona):
Komplet zwycięstw w fazie grupowej zanotował Sopron, który w ostatnim meczu nie miał problemów z pokonaniem Basket Landes. Po 20 minutach gry mistrz Węgier prowadził (45:28), by w kolejnych kwartach głównie dzięki skutecznej grze Jelena Brooks (20 punktów), Gabby Williams (18 punktów) oraz Tiny Krajisnik (17 punktów) ją powiększać. Bardzo dobrze swoją szansę wykorzystała Dalma Czukor, którą trener Gaspar wpuścił na 25 minut i uzbierała w tym czasie 8 punków i 9 zbiórek.

W Schio rozegrała się prawdziwa walka o awans, gdyż zadecydowała o tym “mała tabela” i jedno “oczko”. Początek spotkania jednak wysoko wygrała drużyna z Girony (28:16), która jednak w kolejnych dwóch kwartach straciła swoją przewagę i na ostatnie 10 minut wchodziła z punktem straty (55:56). Taki wynik premiował Famile, która prowadziła nawet różnicą 7 - punktów. Rywalki straty odrobiły do tego stopnia, że faulowana na 36 sekund przed końcową syreną Julia Reisingerova trafiła oba rzuty co premiowało awansem zespół z Hiszpanii. W ostatnich sekundach wszystko w swoich rękach miały gospodynie, jednak rzut Natalie Achonwej był chybiony.

41:90 TTT Ryga - UMMC Jekaterynburg (Huff 14 - Vadeeva 20)
77:74 Famila Schio - Spar Girona (Achonwa 28 - Eldebrink 18)

1. UMMC Jekaterynburg 6/0*
2. Spar Girona 3/3*
3. Famila Schio 3/3
4. TTT Ryga 0/6

Grupa D (Bourges):
Grające bez Isabelle Yacoubou Bourges Basket przegrało z Galatasaray Stambuł i przegrało tym samym walkę o awans do play-off. Ile dla zespołu z Francji znaczy obecnie Yacoubou było widać we wczorajszym wygranym meczu, gdzie środkowa raz po raz punktowała swoje rywalki. Dzisiaj było zupełnie inaczej, jednak Galatasaray nie zagrał niczego wielkiego. A jeszcze przed zakończeniem trzeciej kwarty na prowadzeniu były liderki ligi LFB, jednak początek ostatniej kwarty zbudował 10 - punktową przewagę zespołu z Turcji. Warto zwrócić uwagę na walkę na tablicach, którą to aż 54-26 wygrały przyjezdne. Liderką była Epiphanny Prince (18 punktów, 7 zbiórek), która miała wsparcie w ataku szczególnie od Mercedes Russell (14 punktów, 11 zbiórek).

84:54 Sopron Basket - Basket Landes (Brooks 20 - Ayim 8)
75:65 Galatasaray Stambuł - Bourges Basket (Prince 18 - Eldebrink 13)
92:62 Bourges Basket - Basket Landes (Eldebrink 19 - Gaye 11)

1. Sopron Basket 6/0*
2. Galatasaray Stambuł 3/3*
3. Bourges Basket 2/4
4. Basket Landes 1/5