Euroliga: Dzień 2 - ASVEL Feminin wygrywa z USK, VBW Arka z porażką

Dodano: 21.01.2021, 17:20


ASVEL Feminin pokonał ZVVZ USK Praha i tym samym zapewnił sobie awans do fazy play - off, czego nie może jeszcze powiedzieć Spar Girona po porażce (po walce) z UMMC. Piątej porażki z rzędu doznała VBW Arka Gdynia oraz TTT Ryga.


Grupa A (Salamanka):
W dalszym ciągu nie tak jakby sobie tego życzyła Elen Szakirova, gra Dynamo Kursk. Tym razem o wygraną do samego końca, przyszło walczyć z Izmitem. Po 20 minutach gry to właśnie (41:30) prowadziła drużyna z Turcji.  Bardzo słabo w ataku grała przede wszystkim Arike Ogunbowale (0/7), a wyjątkiem była Raisa Musina (15 z 30 punktów) całego zespołu). Po zmianie stron sytuacja się całkowicie odwróciła i to zespół z Kurska był stroną przeważającą – (18:5) wygrana trzecia kwarta dała prowadzenie (48:46). W ostatniej kwarcie trwała gra kosz za kosz, co w samej końcówce lepiej wykorzystały zawodniczki z Kurska. Kropkę nad „i” postawiła dwoma celnymi rzutami wolnymi… Ogunbowale.

Osłabiona brakiem Monique Billings Nadezdha, została rozgromiona przez zespół z Salamanki. 25 punktów dla drużyny trenera Roberto Íñigueza rzuciła Katie Lou Samuelson, a 18 dodała Nikolina Milic. Nadezhda zagrała na zaledwie 24% z gry, przy blisko 51% rywalek.

61:65 Izmit - Dynamo Kursk (Wheeler 23 - Musina 19)
93:38 Perfumerias Avenida - Nadezhda Orenburg (Samuelson 25 - Logunova 11)

1. Perfumerias Avenida 4/0
2. Dynamo Kursk 2/2
3. Nadezhda Orenburg 1/3
4. Izmit Belediyespor 0/2

Grupa B (Praga):
VBW Arka nie przestraszyła się naszpikowanego gwiazdami Fenerbahce i dzielnie przez 30 minut walczyła z faworyzowanym rywalem. Po 20 minutach gry na tablicy wyników było (44:33), a po zmianie stron przewaga rywalek stopniała do 8 „oczek” (51:59). Główna w tym zasługa Alice Kunek oraz Marissy Kastanek. Gdy wydawało się, że w ostatniej kwarcie tak jak wczoraj zespół z Pomorza powalczy o zwycięstwo – „odpaliły” rywalki seria (12:0). W samej końcówce także bardziej skuteczne były rywalki, które punkt po punkcie powiększały nie małe już prowadzenie. Kia Vaughn rzuciła 19 punktów, a Cecilia Zandalasini uzbierała 16 „oczek”.


W zespole z Gdyni jedną zawodniczką z dwucyfrowa liczbą punktów była Alice Kunek (19). Fenerbahce zdecydowanie wygrało także walkę na tablicach, gdzie prym wiodły Kiah Stokes (9), Kia Vaughn (8) oraz Alina Iagupova (6). Ponownie mało widoczna była Satou Sabally (13 minut, 3 punkty i 1/4 z gry), a w zespole VBW Arki Barbora Balintova (26 minut, 5 punktów, 1/11 z gry).


Ponownie skuteczna gra Alexandry Crvendakic (15 punktów) oraz Heleny Ciak (15 punktów, 6 zbiórek), przyczyniła się do ważnej wygranej nad ZVVZ USK Praha. Zwycięstwo to być może zapewni awans do fazy play – off. Po wyraźnie wygranej pierwszej kwarcie (24:16), w kolejnych odsłonach koszykarki z Francji toczyły wyrównane boje z rywalkami. Mistrz Czech raz po raz próbował wrócić do gry, jednak gdy było to blisko – w odpowiedzi skuteczne były rywalki. W decydującyh momentach trafiała m.in. Marine Johannes. Ogromną przewagę USK miała w zbiórkach (51:33), jednak nie wystarczyło to aby nawiązać walkę. Dobrze za to zagrała Maria Conde (18 punktów, 8 zbiórek), a także Maria Rezan (16 punktów, 7 zbiórek). Bardzo widoczny niestety jest brak Alyssy Thomas.

88:57 (26:16, 18:17, 15:18, 29:6) Fenerbahce Stambuł - VBW Arka Gdynia

Stambuł: Vaughn 19, Zandalasini 16, Iagupova 12, McBride 12, Thomas 9, Cakir 8, Stokes 4, Sabally 3, Vitola 3, Uzun 2
Gdynia: Kunek 19, Spanou 7, Miskiniene 7 (10zb), Kastanek 7, Slamova 5, Balintova 5, Greinacher 4, Podgórna 3

85:74 ASVEL Lyon - ZVVZ USK Praha (Crvendakic 15 - Conde 18)

1. LDLC ASVEL Feminin  4/1
2. Fenerbahce Oznur Kablo 4/1
3. ZVVZ USK Praha 2/3
4. VBW Arka Gdynia 0/5

Grupa C (Girona):
22 punkty Emmy Meesseman oraz 19 „oczek” Jonquel Jones wystarczyło aby pokonać, bardzo dobrze grająca Spar Gironę. Zespół z Hiszpanii przez pełne 40 minut zagrał na wysokiej koncentracji i był bliski sprawienia niespodzianki – zwłaszcza gdy w 33 minucie przegrywał zaledwie (68:71). O końcowym zwycięstwie UMMC zadecydowała dyspozycja strzelca Jones, Quigley czy też wspomnianej Meesseman. W zespole trenera Boscha bardzo dobrze zagrała Czeszka Julia Reisingerova (16 punktów, 7/9 z gry) oraz Giedre Labuckiene (14 punktów, 6/6 z gry).


Po 30 minutach gry TTT Ryga przegrywała różnicą 19 punktów (46:65), jednak w ostatniej kwarcie punkt po punkcie odrabiała straty. Na dwie minuty i 30 sekund przed zakończeniem po dwóch celnych rzutach wolnych Ilze Jakobsone, było (62:72) i wszystko było jeszcze możliwe. W końcówce jednak mistrz Łotwy zagrał wyjątkowo nieskutecznie i doznał kolejnej porażki. Natalie Achonwa zdobyła 17 punktów, a 14 dodała Sandrine Gruda. W zespole TTT najskuteczniejsza była 24 – letnia Kitija Laksa, która rzuciła 17 “oczek” (5/14). 

90:83 UMMC Jekaterynburg - Spar Girona (Meesseman 22 - Reisingerova 16)
68:78 TTT Ryga - Famila Schio (Laksa 17 - Achonwa 17)

1. UMMC Jekaterynburg 5/0*
2. Spar Girona 3/2
3. Famila Schio 2/3
4. TTT Ryga 0/5

Grupa D (Bourges):
Fatalna ostatnia kwarta w wykonaniu Galatasaray, dała porażkę z Bourges Basket. Tym samym drużyna z Francji w dalszym ciągu ma szanse na awans. W 30 minucie zespół ze Stambułu prowadził (64:61), lecz przegrane (0:9) kolejne minuty dały wystarczającą do zwycięstwa przewagę dla rywalek. Kropkę nad “i” celny rzutem na minutę i 14 sekund przed zakończeniem postawiła doświadczona Elin Eldebrink (85:78). Bardzo dobrze zagrała Isabelle Yacoubou (17 punktów, 4/5 z gry oraz 5 zbiórek i 4 asysty), a także Kristen Mann (11 punktów, 5/7 z gry). Po drugiej stronie double-double uzbierała Anete Steinberga (17 puntktów i 15 zbiórek), jednak nie dało to wygranej. Słabiej wypadła natomiast Angel McCoughtry, która trafiła tylko 3/16 z gry.

87:80 Bourges Basket - Galatasaray Stambuł (Yacoubou 17- Prince 20)

1. Sopron Basket 5/0*
2. Galatasaray Stambuł 2/3
3. Bourges Basket 1/3
4. Basket Landes 1/3