Na papierze jestem już wiślaczką! - rozmowa z Magdaleną Leciejewską, koszykarką Wisły Can-Pack Kraków

Dodano: 16.09.2010, 00:01


- Rzucałyśmy z połowy, to był taki mały zakład o jakąś czekoladę czy napój. Myślę, że to chwilowe szczęście - śmieje się koszykarka Wisły Can-Pack Kraków, Magdalena Leciejewska, która po jednym z pierwszych treningów z drużyną pokonała swoje koleżanki w wymyślonym przez zawodniczki konkursie.
 
Damian Juszczyk: Jeszcze kilkanaście tygodni temu zdobywałaś mistrzostwo Polski z Lotosem. Teraz czujesz się już prawdziwą wiślaczką?
 
Magdalena Leciejewska: - Na papierze na pewno tak. (śmiech) Jednak jestem tu dopiero od niedzieli, staram się jak najszybciej zaaklimatyzować wśród dziewczyn i w krakowskim otoczeniu. Nie powiem, że jest łatwo, ale dziewczyny, które znam, bardzo mi pomagają. Mam nadzieję, że stanie się to szybko i że wkrótce będę już pracować „wiślackim” rytmem.
 
Dlaczego zdecydowałaś się na przenosiny do Wisły?
 
- Chciałam coś zmienić. Oczywiście, nie żałuję czasu spędzonego w Gdyni, był dla mnie bardzo ważny. Jednak to aż pięć lat w jednym klubie. W Krakowie znam „Ewkę”, znam „Paulę”, dużo z nimi rozmawiałam przed podpisaniem kontraktu, więc pomyślałam - dlaczego nie spróbować?
 
Kibice w Gdyni wybaczą?
 
- To się okaże przy naszym najbliższym meczu z Lotosem. (śmiech) Mam nadzieję, że nie będą mnie wygwizdywać. Takie jest życie sportowca, raz jesteśmy tu, raz jesteśmy tam. Na pewno bardzo miło wspominam tych kibiców i mam nadzieję, że z ich strony też nic się nie zmieni.
 
Za to już cieszą się kibice w Krakowie. Czy wraz z Twoim przejściem do Wisły, do Krakowa wróci tytuł mistrza Polski?
 
- Nie mogę obiecać, ale na pewno będę się bardzo starała, aby pomóc w osiągnięciu tego celu. Patrząc z perspektywy tych kilku pierwszych treningów, myślę, że są ogromne szanse. Kwestia tylko poukładania tego, zgrania się i myślę, że będzie dobrze.
 
Najpierw walczyłaś o mistrzowski tytuł podczas długiego sezonu, do tego doszła gra w Eurolidze, później kadra, a za chwilę rozpoczyna się kolejny sezon. Udało się znaleźć czas na odpoczynek czy na jakiś wakacyjny wyjazd?
 
- Tak, wprawdzie zaraz po sezonie był wyjazd z kadrą do USA, ale później teoretycznie miałyśmy półtora miesiąca wolnego. Był wyjazd za granicę - w ciepłe klimaty do Bułgarii - później już raczej czas w rodzinnych stronach, no i… kadra.
 
Mówiąc o kadrze, podczas przygotowań reprezentacji Polski do przyszłorocznych Mistrzostw Europy byłaś jedną z liderek. Sezon jeszcze się nie rozpoczął, a forma już jest. Będzie jeszcze lepiej?
 
- Cały czas jesteśmy w trakcie budowania tej formy. W kadrze udało mi się jakoś zaaklimatyzować. Duży ciężar gry spoczywał właśnie na mnie i na Ewelinie Kobryn. Mam nadzieję, że przełoży się to też na mecze Wisły i będzie tylko dobrze.
 
Jak wyobrażałabyś sobie idealny sezon w Wiśle w Twoim wykonaniu?
 
- Chcę walczyć o jak najwyższe cele. Mam nadzieję, że zdobędziemy mistrzostwo Polski, przy okazji też Puchar Polski. Nie ukrywam, że chciałabym, abyśmy również zawojowały Euroligę, choć nie chcę za bardzo wybiegać w przyszłość. Najbliższym celem będzie wejście do „ósemki”, a później będziemy myśleć, co dalej.
 
Widzę, że właśnie wygrałaś nietypowy konkurs…
 
- Rzucałyśmy z połowy, to był taki mały zakład o jakąś czekoladę czy napój. Myślę, że to chwilowe szczęście. (śmiech)
 
[W „konkursie” wzięły udział Gunta Baško, Paulina Pawlak, Ewelina Kobryn i właśnie Magdalena Leciejewska. Ostatnie dwie zawodniczki trafiły w drugiej serii i rozegrały dogrywkę, w której ponownie trafiła „Lecia” - przyp. D.J.]
 
Dwa rzuty pod rząd już o czymś świadczą. Może warto potrenować i zaskakiwać rywalki..?
 
- No nie, sama się zdziwiłam, że trafiłam te dwa rzuty z połowy - tym bardziej, że w związku z nowymi przepisami ciężko jest dorzucić nawet za te trzy punkty. To na razie była tylko forma zabawy, ale jeśli podczas jakiegoś meczu ligowego uda się trafić z połowy, na pewno będzie fajnie. (śmiech)
 
Rozmawiał Damian Juszczyk
 
/ redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl /
 
źródło: www.wislacanpack.pl
 
 
 
fot. www.fibaeurope.com

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):