EBLK: Widzew Łódź za ligową burtą

Dodano: 29.07.2020, 21:33


Widzew Łódź nie wystartuje w Energa Basket Lidze Kobiet w sezonie 2020/2021, gdzie przez ostatnie lata z roku na rok walczył nie tylko z drużynami ale także z przeciwnościami losu. To drugie po okresie pandemii COVID-19, okazało się być zabójcze.




Zakończony przedwcześnie sezon 2019/2020 był dla zespołu z Łodzi – najlepszy w ciągu ostatnich lat. Kto wie czy gdyby rozegrana została ostatnia kolejka sezonu zasadniczego to drużyna pod wodzą Wojciecha Szawarskiego nie walczyłaby w fazie play-off. W opublikowanym pod koniec marca wywiadzie wiceprezes Łukasz Czuku dość optymistycznie patrzył jeszcze w przyszłość. - W Łodzi stworzył się fajny klimat na koszykówkę żeńską. Kibice Widzewa docenili walkę i nieustępliwość koszykarek. Wraz z naszym zwycięstwem ze Ślęzą, hala wypełniała się kibicami z każdym meczem coraz bardziej. My nakręcaliśmy kibiców, kibice nakręcali nas. Dodatkowo coraz lepiej współpracuje nam się z sekcją piłki nożnej - znalazłem wspólny język z nową panią prezes Martyną Pajączek, która doskonale wie, w jaki sposób powinny współdziałać ze sobą sekcje jednego klubu. Boom na kosza pochłania coraz to większe rzesze ludzi, a w tym sezonie udaje nam się przekonywać do hasła "kosz = emocje". Tak właśnie wyglądał cały nasz sezon, a duża w tym zasługa blogera Pana Jakuba - autora tych akcji promujących koszykarki Widzewa. Pokazywał koszykówkę z jak najlepszej strony.

Lepiej było także ze sponsorami, bez których nie ma obecnie co myśleć o rywalizacji sportowej. - Jeśli chodzi o sponsorów, to praca z nimi wygląda coraz lepiej. Z klubem związało się kilka nowych firm, które są zaangażowane w tworzenie Widzewkosza. Rzeczywiście jesteśmy dumni ze współpracy z Totalizatorem Sportowym - jedną z głównych marek, które są z nami w tym sezonie. Mam gorącą nadzieję na przedłużenie tej współpracy po sukcesach z ostatnich dwóch sezonów.

Prowadzimy natomiast rozmowy dotyczące sponsora tytularnego z jedną dużą firmą i jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, możemy nawet podwoić tegoroczny budżet.

To jednak już historia, gdyż mimo uporania się z większością problemów finansowych, zespół znika z mapy Energa Basket Ligi Kobiet. Czy na rok? To się okaże…

W dniu dzisiejszym MUKS Widzew Łódź wydał komunikat, gdzie poinformował o wycofaniu się z rozgrywek Energa Basket Ligi Kobiet.

„Szanowni Państwo,

Zarząd klubu podjął decyzję o wycofaniu wniosku licencyjnego na grę w rozgrywkach Energa Basket Ligi Kobiet.

Powodem jest brak gwarancji budżetowych na poziomie zapewniającym odpowiedni wynik sportowy. Budżet Widzewa jest oparty o dotacje miejskie, wpływy od sponsorów i działalność własną klubu. W ostatnich dniach ta pierwsza została obniżona, a główni sponsorzy odsunęli w czasie – do sierpnia – decyzję o przedłużeniu współpracy z naszym klubem. W związku z terminami procesu licencyjnego zarząd był zmuszony udzielić odpowiedzi na temat startu w lidze już teraz – pod koniec lipca. Biorąc pod uwagę duże ubytki i znaki zapytania, decyzja mogła być tylko jedna.

Bardzo dziękujemy kibicom, sponsorom, firmą współpracującym z klubem, miastu Łódź, Urzędowi Marszałkowskiemu województwa łódzkiego, zawodniczkom, trenerom i dziennikarzom za te wspólne 10 lat na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej. Mamy nadzieję, że dostarczyliśmy Wam wielu emocji i dobrych chwil i te zapamiętacie, a w przyszłości jeszcze się spotkamy w Ekstraklasie. O dalszych losach będziemy informować.”

Tak więc na chwilę obecną w Hali Parkowej przy ul. Małachowskiego „zgasło światło” dla ekstraklasowych występów koszykarek…