„Chcemy znaleźć wspólnie receptę na odbudowę Reprezentacji Polski” - Maroš Kováčik

Dodano: 01.06.2020, 08:03


Maroš Kováčik ma już za sobą pierwsze spotkania z kadrą narodową, niestety w kolejnych przeszkodziła mu pandemia COVID-19. Słowak wierzy jednak, że wspólnymi siłami uda się zbudować silną Reprezentację Polski oraz stworzyć silne jej zaplecze. Niestety w nowym sezonie być może obserwacja Polek będzie utrudniona, gdyż Kováčika nie będzie już na ławce CCC Polkowice.



Sezon 2019/2020 z powodu pandemii COVID-19 został przedwcześnie zakończony i mimo wielu burzliwych rozmów na temat jego końca… przeszedł już do historii. Wiadomo także, że nowy sezon z całą pewnością będzie nie tylko inny ale przede wszystkim trudny dla wielu klubów ale także zawodniczek. - Każda część sezonu jest trudna, jednak faktycznie ta co jest dopiero przed nami wszystkimi prawdopodobnie będzie jeszcze trudniejsza. Głównie chodzi tutaj o koronawirusa i okres „postojowy”, który ponownie zaburzy wszystko. Jednakże trudno teraz przewidzieć, co przyniesie nam nowy sezon ligowy i pucharowy – mówi Maroš Kováčik.

Kilka dni temu odbyło się pierwsze online spotkanie przedstawicieli klubów Energa Basket Ligi Kobiet oraz Polskiego Związku Koszykówki. Obecny na nim był także trener Reprezentacji Polski Maroš Kováčik, który przedstawił kilka swoich pomysłów na odbudowę kadr młodzieżowych oraz przede wszystkim kadry seniorskiej. - Są to moje pomysły i propozycje, jednak teraz co z tym będzie to zależy od komunikacji miedzy Federacją a klubami. Bardzo mnie cieszy natomiast, iż nie było żadnego klubu, który by już na wstępie odmówił. Podobała mi się reakcja jaką pokazali podczas spotkania przedstawiciele Polskiego Związku Koszykówki. Bardzo chciałbym podziękować obu stronom, a w szczególności Prezesowi Panu Radosławowi Piesiewiczowi za to, iż czułem, że wszyscy zmierzamy do tego samego celu i chcemy znaleźć wspólnie receptę na odbudowę Reprezentacji Polski – mówi dalej.



Czy faktycznie tym razem kolejne pomysły i propozycje zostaną wcielone w życie i posłużą odbudowie Reprezentacji Polski? Pamiętamy jeszcze pomysły jakie próbował realizować zarówno Teodor Mollov czy też Arkadiusz Rusin, a także to jak finalnie się one zakończyły.

Czy brak limitu zawodniczek zagranicznych oraz maksymalnie cztery takie koszykarki w składzie meczowym, to dobry pomysł? Czy obecność w sezonie zasadniczym w jednej kwarcie na parkiecie zawodniczki do lat 20, a od kolejnego sezonu aż dwóch – pomoże?

Wiele lig w Europie coraz mocniej „inwestuje” w młodzież, coraz więcej powstaje także klubów złożonych w rodzimych koszykarek. Takie projekty dają potem efekty w kadrach młodzieżowych i zespole seniorskim. Przykładów nie trzeba szukać daleko, gdyż tak dzieje się już od kilku lat w słabej niegdyś koszykarsko Belgii – siostry Massey już z powodzeniem radzą sobie w rywalizacji z dużo starszymi rywalkami. A to nie są to jedyne przypadki, wystarczy spojrzeć na Lore Devos czy Manon Descamps. Do pełni jednak szczęścia w realizacji tego zadania potrzeba 100% chęci i zaangażowania danej Federacji, gdyż bez tego ani rusz.

- To tak samo, jak chce się zbudować dom. Musi się zacząć wszystko od samego dołu i z mocnymi fundamentami. Dla nas te mocne fundamenty, to młode zawodniczki i to im trzeba dać szansę. Musimy przekonać wszystkich członków polskiej koszykówki, a zwłaszcza przedstawicieli klubów, że te młode zawodniczki zasługują na swoją szansę. Nie możemy cały czas trzymać młodych zawodniczek za rękę i iść z nimi przez całą ich karierę. Możemy za to pomóc im na początku i popchnąć je trochę do przodu, aby zobaczyły swoją szansę.

Czy jeszcze przed listopadowymi meczami kwalifikacyjnymi z Białorusią oraz Wielką Brytanią, uda się zorganizować choćby jedno zgrupowanie? Pełen optymizmu jest tutaj trener Kováčik, który z całego serca wierzy w powodzenie tejże misji. Przypomnijmy, iż już w tym roku odbyło się jedno zgrupowanie w Wałbrzychu, jednak trwało ono dość krótko.  - Przygotowany przez sztab szkoleniowy i Polski Związek Koszykówki plan na początku roku, był bardzo dobrze przygotowany. Niestety wszystko zostało zmienione przez pandemie COVID-19 i staliśmy się zakładnikami wirusa. Musimy poczekać, jak to wszystko się rozwinie i zareagować zgodnie z zaleceniami polskiego rządu. Oczywiście plan nakreślony wcześniej musi zostać zmieniony i jestem pewien, że wkrótce zostanie on ogłoszony. Wierzę, że obóz kadry narodowej odbędzie się jeszcze podczas tego lata.

W obecnej sytuacji daleko nam niestety choćby do Federacji Węgierskiej, która zbierze się wszystkimi kadrami młodzieżowymi oraz kadrą seniorską w jednym miejscu i przez praktycznie całe lato będzie wspólnie trenować i grać. - Według wstępnego planu mieliśmy rozegrać spotkania towarzyskie z kadrami Słowacji oraz Serbii, ale na chwilę obecną nie jestem pewien czy dalej to wchodzi w grę. Najważniejsze jest obecnie zdrowie i bezpieczeństwo każdej zawodniczki i każdego członka zespołu narodowego. Nie możemy zapominać także o tym, iż w każdym kraju jest inna sytuacja epidemiologiczna i zmienia się ona dość szybko. Jest także dużo ograniczeń odnośnie podróżowania i to całkowicie blokuje rozegranie choćby jednego meczu towarzyskiego – dodaje Kováčik.

Zmienione plany, to być może także zmieniony szeroki skład zespołu narodowego. Być może będzie także ono dłuższe. - Wiem tyle, że na chwilę obecną mogłoby się odbyć tylko jedno zgrupowanie ale za to dłuższe, gdyż byłoby to 21 dni z 18-20 zawodniczkami. Nie ma niestety innej możliwości przy obecnych warunkach. Chcemy na nie zaprosić mieszankę zawodniczek, na które będziemy mogli liczyć podczas kolejnych spotkań kwalifikacyjnych w listopadzie. Będą to zarówno zawodniczki już doświadczone, jak i młode twarze. Mieliśmy różne pomysły, ale rzeczywistość jest taka a nie inna.

Doświadczony szkoleniowiec, który przez wiele lat trenował z dużymi sukcesami Good Angels Koszyce całkowicie poświęcił się Reprezentacji Polski i tylko to jest obecnie w jego głowie. - Jestem teraz trenerem Reprezentacji Polski i koszykówka kobiet w Polsce jest dla mnie w tej chwili jedyną na jakiej mi zależy. Chcę właśnie w Polsce pomóc tak bardzo, jak to tylko jest możliwe i jak tylko potrafię. Chciałbym aby moje doświadczenie i pomysły zostały wykorzystane w odbudowie Reprezentacji Polski – kończy Maroš Kováčik.

siem