Ligi w Europie: Koronawirus przerywa lub kończy zmagania ligowe

Dodano: 02.04.2020, 08:54


Z powodu pandemii koronawirusa przedwczesnie zakończone zostały sezony w Polsce, Czechach, Szwecji oraz na Słowacji, Łotwie czy też Węgrzech. Podobny los może spotkań pozostałe kraje m.in. Francję oraz Hiszpanię, jednak tutaj decyzje nie zostały jeszcze podjęte. Decyzją FIBA nie będą także już wznowione w tym sezonie rozgrywki Euroligi oraz EuroCup. AKTUALIZACJA 07.04.2020



Słowacja
Basketbalová Extraliga Žien w przedwcześnie zakończonym sezonie 2019/2020 zdominowana została przez obrończynie tytułu MBK Ruzomberok (19/0), który wyprzedził wicemistrzynie Piešťanské Čajky (14/4) oraz Young Angels Kosice (10/9).

„Ruzo” oraz „Czajki” spotkały się także w finale Pucharu Słowacji, gdzie podobnie jak w 2019 roku górą były te pierwsze. Drużynę do takiego bilansu w tym roku poprowadziły kolejno 22-letnia Ukrainka Olga Yatskovets (17,0pkt/m), Miroslava Mistinova (16,1pkt/m) oraz Nikola Dudasova (10,7pkt/m).

W zespole z Pieszczan za to było dość dużo wzlotów i upadków, jednak ostatecznie udało się zagrać w finale Pucharu Słowacji oraz awansować do Final Four ligi EWBL. Siłą napędową były Jessica January (15,7pkt/m), Danielle Hamilton-Carter (14,8pkt/m) oraz Katarina Tetemondova (13,5pkt/m). „Czajki” w trzech rozegranych w sezonie meczach z MBK, były coraz to bliżej wygranej (41:59, 52:57, 56:57). Być może udałoby się też zdetronizować aktualnego MISTRZA?

Przed zespołem z Pieszczan być może jeszcze wspomniany turniej finałowy ligi EWBL, który wstępnie miał się odbyć 21 oraz 22 marca w Brnie.

Na „podium” znalazły się także Good (Young) Angels Kosice, które po dość sytych latach obecnie walczą o powrót na szczyt rodzimej ligi. Z sezonu na sezon jest coraz lepiej, jednak sporo jeszcze brakuje. Teraz aby walczyć o awans do fazy play-off EWBL sprowadzono zagraniczne posiłki w postaci Brii Goss oraz Channon Fluker. W drużynie zagrała również Miljana Bojovic, która rozstała się z CCC Polkowice i za „darmo” postanowiła dokończyć sezon w Koszycach. Niestety awans przeszedł dosłownie koło nosa i pozostała walka w lidze.

Wszystkie drużyny, które wzięły udział w obecnym sezonie – zachowują również prawo gry w kolejnym. Być może także liga zostanie powiększona o jeszcze dwa zespoły.

Tabela sezonu 2019/2020:
1. MBK Ružomberok (19/0)
2. Piešťanské Čajky (14/4)
3. YOUNG ANGELS Košice (10/9)
4. ŠBK Šamorín (6/12)
5. BK ŠKP 08 Banská Bystrica (5/14)
6. Dubček Bratislava (2/17)

Czechy
W czeskiej RENOMIA ŽBL sezon zakończony został 13 marca br., a ostateczny ranking końcowy został ustalony po rozegraniu podstawowej części sezonu regularnego. Tym samym kolejność na podium wygląda następująco: ZVVZ USK Praha, Sokol Hradec Králové oraz KP Brno.

W tym sezonie siłą napędową drużyny trenerki Hejkovej były: Brionna Jones (30,3pkt/m, 10,8zb/m w ZBL,  15,1pkt/m, 7,8zb/m w Eurolidze), Alyssa Thomas (14,6pkt/m w ZBL, 17,7pkt/m w Eurolidze), a także Marija Rezan (18,0pkt/m w ZBL, 8,6pkt/m, 6,3zb/m w Eurolidze). Nie można także zapominać o Ouvinie, Oblak, siostrach Elhotovych czy też Vukosavljevic.

Drużyna z Pragi po raz kolejny z rzędu całkowicie zdominowała czeską ligę, gdzie w grupie pościgowej były oprócz „Lwic” z Hradca Kralove i KP Brno, także dużo lepiej spisujące się w drugiej części sezonu Žabiny Brno (12/7) z Janee Thompson (12,5pkt/m) i Michaela Vondrackova (10,8pkt/m). „Żaby” wywalczyła także awans do Final Four ligi EWBL oraz CEWL.

Tabela sezonu 2019/2020:

1. ZVVZ USK Praha (18/0)
2. Sokol Hradec Králové (16/3)
3. KP Brno (14/4)
4. BK Žabiny Brno (12/7)
5. BLK Slavia Praha (9/9)
6. DSK Levhartice Chomutov (7/11)
7. BK Loko Trutnov (6/11)
8. Loko Trutnov (4/14)
9. Slovanka MB (3/14)
10. BK Strakonice - U19 Chance (1/17)

Szwecja
W lidze szwedzkiej do 30 kwietnia bądź też do momentu podjęcia innej decyzji przerwane zostały krajowe rozgrywki. Wiadomo natomiast już, iż nie odbędzie się faza play-off. Edit: Z dniem 25 marca sezon został zakończony.

W tabeli prowadzi wicemistrz poprzedniego sezonu Lulea Basket, która wyprzedza dwa „czarne konie” obecnego sezonu – Alvik Basket oraz Nogsbo Basket. Mistrz z Umei po bardzo słabym początku sezonu jest dopiero na 5. miejscu.

Lulea pozycję lidera wywalczyła po ostatnich wygranych 100:67 nad Hogsbo, 92:62 nad A3 Basket Umea oraz po dogrywce 89:75 z Telge Basket. Dobra gra w tej części sezonu to głównie zasługa Natishy Hiedeman (15,9pkt/m), Ivey Slaughter (14,7pkt/m) czy też Milicy Jovanovic (12,8pkt/m).

A co z drużynami, które są największymi niespodziankami sezonu? Alvik dobre wyniki zawdzięcza znanej z gry w CCC Polkowice Janel McCarville (17,0pkt/m, 9,8zb/m), a także Shanity James (22,8pkt/m, 10,9zb/m). Do ligi szwedzkiej po kilku występach w BLMA we Francji wróciła także jedna z największych nadziei Reprezentacji Szwecji – Klara Lundquist (8,0pkt/m, 5,7zb/m). W Hogsbo natomiast pierwsze skrzypce grały kolejno Amerykanka Aliyah El-Huland (16,4pkt/m) oraz Kanadyjka Cassandra Nofuente (14,5pkt/m, 7,0zb/m).

Do rywalizacji o czołowe miejsca wciąż nie nie ma jak dołączyć Mistrz Szwecji z Umei, który dość słabo zaprezentował się także w tym sezonie w EuroCup oraz Pucharze Szwecji.

Drużynę prowadzi Nathalie Fontaine (17,0pkt/m), Tiffany Brown (13,5pkt/m) oraz Lajahna Drummer (12,9pkt/m). Taki zestaw dodatkowo z Tamarą Radocaj (9,1pkt/m) czy też Alyssia Lawrence (9,0pkt/m) powinnien grać "coś" więcej, jednak obecnie nie było to widoczne. Drużynę wzmocniła w ostatnich dniach pozyskana z AZS UMCS Lublin Ama Dagbeon która w meczu z Visby zanotowała double-double w postaci 15 punktów oraz 10 zbiórek.

Tabela sezonu 2019/2020:
1. Lulea Basket (16/2)
2. Alvik Basket (14/3)
3. Hogsbo Basket (14/4)
4. Norrkoping (12/6)
5. A3 Basket Umea (12/6)
6. Telge Basket (10/9)
7. Watterbygden (9/9)
8. Mark (5/14)
9. IK Eos (4/14)
10. Uppsala (2/16)
11. Visby (2/16)

Francja
Decyzją Władz Związku rozgrywki ligowe wstrzymane zostają do końca marca. Jednakże kolejne decyzje zostaną podjęte jeszcze przed zakończeniem obecnego miesiąca. Pewne natomiast jest to, że póki co przeniesiony a nie odwołany został mający odbyć się 24 oraz 25 kwietnia weekend z Pucharem Francji.

W tabeli prowadzi ASVEL Lyon (14/2) przed Bourges Basket (13/3) oraz BLMA (11/5).

Belgia
Castors Braine po raz 7 z rzędu wywalczył tytuł Mistrza Belgii, tym razem po 22. Kolejce sezonu regularnego. Koszykarki z Braine-l'Alleud tylko w pierwszym sezonie po awansie do ekstraklasy nie były na podium, zajmując dalekie 6. miejsce. W tym sezonie drużyna poniosła dwie porażki (71:74 z Kangoeroes oraz w ostatniej jak się okazało kolejce 76:83 z „czarnym koniem” obecnego sezonu Hema SKW.

Sezon na plus to głównie zasługa Celeste Trahan-Davis (15,6pkt/m, 9,5zb/m), Olesii Malashenko (11,7pkt/m) oraz Kourtney Treffers (10,3pkt/m, 5,8zb/m). W drużynie odnalazły się także Mariona Ortiz (6,4pkt/m), jak i Melissa Diawakana (6,0pkt/m).

Głównym rywalek Castors były koszykarki Basket Hema Sint Katelijne Waver, którym jak to wspomnieliśmy wyżej udało się wygrać z obrońcą tytułu 83:76 we własnej hali. Po 22 punkty w tym spotkaniu rzuciły Billie Massey oraz Elise Romatte, gdzie dodatkowo ta pierwsze była bliska double-double zbierając 9 piłek.

Dobry sezon to właśnie zasługa dwóch sióstr Massey (Becky – 14,1pkt/m 7,6zb/m oraz Billie – 13,3pkt/m, 10,5zb/m), które powoli wchodzą także do Reprezentacji Belgii i już za kilka lat mogą być „twin towers” podobnie jak obecnie Wauters i Meesseman.

Miejsce numer 5 w tabeli zajmują „Kangury” z Roksaną Schmidt (13,9pkt/m) oraz Agnieszką Skobel (9,2pkt/m) w składzie, a także liderką Jess Lindstrom (15,7pkt/m, 11,8zb/m). Nie można zapominać również o efektywnej oraz efektownej Marjorie Carpreaux (8,0pkt/m), która w każdym spotkaniu tak jak w kadrze #BelgianCats daje dużo dobrego.

Jeszcze jedną ważną sprawa jest przeniesienie Pucharu Belgii (Castors Braine – Phantoms Boom), który miał sie odbyć 14 oraz 15 marca na dni poprzedzające start nowego sezonu we wrześniu.

Tabela sezonu 2019/2020:
1. Castors Braine (20/2)
2. Hema SKW (18/4)
3. Phantoms Boom (17/5)
4. Belfius Namur (17/5)
5. Kangoeroes (15/7)
6. Liege 14/8)
7. Deerlijk (9/12)
8. Lummen (6/16)
9. Laarne (5/17)
10. Spirou (4/18)
11. Verviers (4/18)
12. Antwerp (3/19)

EWBL
Bez rozgrywania turnieju Final Four (21 oraz 22 marca w Brnie z udziałem Basket Žabiny Brno, Pieštanske Čajky, Dynamo Novosibirsk oraz Tsmoki Minsk) zakończył się tegoroczny sezon ligi EWBL.

W ćwierćfinałach Piešťanské Čajky pokonały Rostov-Don-SFEDU, Dynamo Novosibirsk wygrało z Orange Lions, a w kolejnych dwóch parach Tsmoki-Minsk ograło BC Nika i Žabiny Brno dość gładko uporały się z SBS Ostrava.

Po fazie grupowej tabela sezonu 2019/2020 wygląda następująco:
1. Basket Žabiny Brno (Czechy) 7-0
2. Dynamo Novosibirsk (Rosja) 6-1
3. Tsmoki Minsk (Białoruś) 6-1
4. Pieštanske Čajky (Słowacja) 6-1
5. Nika Syktyvkar (Rosja) 5-2
6. Rostov Don SFEDU (Rosja) 5-2
7. Orange Lions (Holandia) 4-3
8. SBŠ Ostrava (Czechy) 4-3
9. Young Angels Košice (Słowacja) 4-3
10. Dynamo Moscow (Rosja) 2-5
11. Horizont Minsk (Białoruś) 2-5
12. Kibirkštis MRU (Litwa) 2-5
13. Astana Tigers (Kazachstan) 1-6
14. Liepāja/LSSS (Łotwa) 1-6
15. PINKK Pecsi (Węgry) 1-6
16. Olimpia Grodno (Białoruś) 0-7

Jeśli spojrzymy na ligę pod względem statystycznym to przedstawia się to następująco:

- punkty
1. Emma Stach (PINKK Pecsi 424) - 21,5pkt/m
2. Janae Smith (Horizont) - 20,4pkt/m
3. Oderah Chidom (Tsmoki-Minsk) - 18,6pkt/m

- zbiórki
1. Shenita Landry (PINKK Pecsi 424) - 10,8zb/m
2. Janae Smith (Horizont) - 10,8zb/m
3. Daugile Sarauskaite (Kibirkstis-MRU) - 10,6zb/m

- asysty
1. Lenka Bartakova (Tsmoki-Minsk) - 7,2as/m
2. Morgan Green (Horizont) - 5,0as/m
3. Rachel Theriot (Tsmoki-Minsk) - 4,8as/m

Łotwa/Litwa/Estonia
W rozegranym na przełomie lutego oraz marca turnieju Final Four Baltic Basketball League najlepsze były koszykarki mistrza Łotwy oraz uczestniczki Euroligi – TTT Ryga, które w finale pokonały 107:67 Kauno Aistes. O turnieju finałowym szerzej pisaliśmy TUTAJ

Jeśli spojrzymy na ligę pod względem statystycznym to przedstawia się to następująco:

- punkty
1. Anna Gret Asi (Tartu Ülikool/Kalev) - 22,6pkt/m
2. Marina Mabrey (TTT Rīga) - 20,2pkt/m
3. Kitija Laksa (TTT Rīga) - 18,6pkt/m

- zbiórki
1. Guna Lagzdina (RSU) - 13,8zb/m
2. Raivita Koreņika (BK Saldus/Sporta skola) - 11,1zb/m
3. Annika Köster (Tallinn University) - 11,0zb/m

- asysty
1. Marina Mabrey (TTT Rīga) - 6,6as/m
2. Santa Baltkojienė (Kauno Aistes-LSMU) - 6,2as/m
3. Dalia Donskichytė (SBK Liepaja/LSSS) - 5,3as/m

Turcja
Zawieszenia czy też zakończenia sezonu nie ma za to w Turcji, gdzie w miniony weekend w meczu kolejki Galatasaray 80:77 pokonało Fenerbahce. Nie do zatrzymania była w tym spotkaniu Bria Hartley, która rzuciła aż 29 punktów oraz zebrała 5 piłek. Do dorobku znacznie dołożyła się także Vicotoria Macaulay – 16, jak i była zawodniczka Artego Bydgoscz Dragana Stankovic – 11 punktów i 9 zbiórek. W Fenerbahce kolejny raz najwięcej punktów rzuciła Alina Iagupova (26), a 17 „oczek” i 11 zbiórek dodała Elizabeth Williams.

O fazę play-off walczy wicemistrz z Mersin – Cukurova, która łatwo ograła wyżej notowane Kayseri 94:70. Brittney Sykes rzuciła 30 punktów, a 20 dodała Alex Bentley (6x3). Tak grająca drużyna ma ogromne szanse aby przebić się minimum na 8. miejsce w tabeli, gdyż wyprzedzające ją Elazig (8/9), Hatay (8/11) oraz Adana Basket (8/11) mają tyle samo zwycięstw.

Warto tutaj jednak mieć na uwadze szczególnie Hatay, który do Alainy Coates, Hind Ben-Abdelkader, Haley Peters, dołożył jeszcze prosto z ligi chińskiej Amande Zahui. Jest również pochodząca z Bośni i Hercegowiny Marica Gajic!

W tabeli prowadzi Fenerbahce (18/2) wyprzedzając Galatasaray (15/3) oraz Ormanspor (13/6). Na dole bez zwycięstwa Canik Belediye (0/20).

Węgry
Na Węgrzech 17 marca oficjalnie zakończył się tegoroczny sezon ligowy, gdzie nie został przyznany tytuł mistrzowski oraz nikt nie został zdegradowany. W tej sytuacji 1. miejsce w tabeli należy do zdobywcy Pucharu Węgier Sopronu Basket z Jeleną Brooks, Candice Parker oraz Aleksandrą Crvendakic przed KSC Szekszard z Tyaunna Marshall, Marie Ruzickova i Agnes Studer oraz „czarnym koniem” sezonu NKE-CSATA Budapest.

Szczególnie tutaj warto zwrócić uwagę na drużynę z Budapesztu, która za sprawą Emmy Cannon (15,9pkt/m, 8,7zb/m), Megan Gustafson (15,1pkt/m, 8,1zb/m) oraz Reki Lelik (14,8pkt/m) mogła w tym sezonie walczyć o medale.

Na plus również drugi zespół ze stolicy Węgier - TFSE-MTK Budapest, któremu wynik „zrobiły” – Alice Jenkins (22,4pkt/m) oraz Chanice Jenkins (19,6pkt/m).

Tabela sezonu 2019/2020:
1. Sopron Basket 19/1
2. KSC Szekszard 16/5
3. NKE- CSATA 15/6
4. DVTK Miskolc 14/5
5. TFSE-MTK 11/9
6. UNI Gyor 11/10
7. ZTE NKK 10//11
8. PEAC Pecs 9/12
9. Cegledi EKK 7/14
10. Vasas Akademia 6/14
11. PINKK Pecsi 3/18
12. BEAC Ujbuda 2/18

Łotwa
Zakończył się sezon na Łotwie, gdzie tradycyjnie czy to w skróconym czy też pełnym sezonie najlepsza była TTT Ryga. Wielokrotny zwycięzca Euroligi nie miał sobie równych, wygrywając również Baltic Basketball League po zwycięstwie w finale turnieju Final Four 107:67 z Kauno Aistes. Więcej o turnieju finałowym pisaliśmy TUTAJ

Tabela sezonu 2019/2020:
1. TTT Rīga
2. SBK Liepāja/LSSS
3. RSU
4. TTT Juniores
5. BJBS Rīga/Juniores
6. Daugavpils Universitāte
7. BK Jelgava
8. Jūrmala
9. BK Saldus

Rosja
W Rosji nawet podczas skróconego sezonu najlepszy był gigant z Jekaterynburga, który w momencie zakończenia ligi legitymował się bilansem 20/0. Prym w zespole jak co roku wiodły sprowadzone za ogromne pieniądze gwiazdy światowej koszykówki kobiet, jak Brittney Griner (16,2pkt/m), Emma Meesseman (14,1pkt/m), Allie Quigley (11,6pkt/m) czy też podpora Sbornej Maria Vadeeva (13,5pkt/m). Jeśli dodamy to tego Jonquel Jones, Cournet Vandersoolt, Raise Musine, Albe Torrens czy też Brianne Stewart to otrzymujemy „dream team” gotowy także do kolejnej wygranej w Eurolidze.

Na podium z bilansem 17/3 mocno zmienione i zmieniane w trakcie sezonu Dynamo Kursk, które w połowie sezonu straciło jednego z najlepszych trenerów w Europie - Roberto Iniqueza (zrobił sobie przerwę od koszykówki). Od tego momentu drużyna coraz bardziej grała w „kratkę”, co przełożyło się także na brak awansu z fazy grupowej Euroligi do play-off. W rodzimej lidze trzy porażki przytrafiły się z UMMC, jednak nie były one zbyt dotkliwe (72:93, 76:85 oraz 88:100).

W zespole numerem jeden była DeWanna Bonner (16,0pkt/m), która mogła liczyć na wsparcie Epiphanny Prince (11,9pkt/m) oraz pozyskanej po Nowym Roku Angel McCoughtry (11,8pkt/m). Duży plus także dla Glory Jonhson oraz Astou Ndour, które znacznie wspomagały w walce na tablicach Bonner.

Pozycję numer "3" wywalczyła Nadieżda Orenburg, która jednak dość wyraźnie odstawała od UMMC oraz Dynama i także w bezpośrednich pojedynkach z niżej notowanymi rywalami potrafiła… zaskoczyć bardzo negatywnie. Tak było w meczach z Dynamo Nowosibirsk, Enisey Krasnojarsk czy też Spartakiem Moskwa, gdzie drużyna prowadzona przez George’a Dikeoulakos momentami grała bardzo chaotycznie oraz słabo. W ostatnich tygodniach z powodu kontuzji zespół osłabiła Yvonne Turner, jednak nie przeszkodziło to pokonać na wyjeździe ASVEL Lyon w jedynym rozegranym meczu o awans do Final Four Euroligi.

Pod jej nieobecność liderką punktową była Erica Wheeler (11,6pkt/m), a dobrze radziła sobie także pozyskana z Bourges Basket Nayo Raincock-Ekunwe (9,5pkt/m).

Tabela sezonu 2019/2020:
1. UMMC Jekaterynburg 20/0
2. Dynamo Kursk 17/3
3. Nadezhda Orenburg 11/9
4. Enisey Krasnojarsk 9/11
5. Spartak Moskwa 9/11
6. MBA Moskwa 12/10
7. Dynamo Nowosibirsk 10/12
8. Spartak Nogińsk 6/16
9. Dynamo Moskwa 0/22

Francja
We Francji ostateczna decyzja o kontynuowaniu bądź też zakończeniu obecnego sezonu podjęta zostanie 10 kwietnia. Tuż po ewentualnym wznowieniu sezonu odbędzie się także mecz finałowy Pucharu Francji w Paryżu, jednak gdy nie uda się wznowić sezonu to mecz finałowy odbędzie się na początku nowego sezonu.

Jeśli sezon zostanie zakończony, to nie zostanie przyznany tytuł mistrzowski oraz nie będzie spadków. Dodatkowo wg tabeli prawo gry w Eurolidze mają ASVEL Lyon, BLMA  oraz Bourges Basket, a w EuroCup Flammes Carolo, Basket Landes, Landerneau Bretangne Basket, Roche Vendée i Villeneuve d'Ascq w dalszej kolejnosci.

W obecnej chwili po 16 rozegranych meczach liderem tabeli jest obrońca tytułu ASVEL Lyon (14/2), który wyprzedza ubiegłorocznego finalistę oraz zdobywcę Pucharu Francji Bourges Basket (13/3). W bezpośrednich pojedynkach najpierw lepszy był ASVEL 68:64, jednak w rewanżu 82:65 wygrały rywalki. W zespole z Lyonu ponownie wygrane dawała cała drużyna, a liderkę punktowa była Helena Ciak (12,0pkt/m). Gdy po kontuzji wróciła Alysha Clark, siła rażenia jeszcze bardziej wzrosła (12,6pkt/m w 7 meczach) co dało także historyczny awans do fazy play-off Euroligi. Nie można zapominać także o Marine Johannes, Marieme Badiame czy też Julie Allemand. Kompletna drużyna w kolejnym sezonie mogła z całą pewnością ponownie wygrać ligę oraz pokonać w Pucharze Francji najgroźniejszego rywala z Bourges.

A co słychać w Bourges? Zespół znacznie osłabiło odejście najpierw Marine Johannes oraz pochodzącej z Toronto Nayo Raincock-Ekunwe. Dziurę próbowano załatać pozyskaniem Natalie Achowy, jednak ta zagrała tylko w 8 meczach i wyjechać do USA. Wicemistrza Francji przez cały sezon ciągnęła Ana Dabovic (13,0pkt/m), Alexia Chartereau (13,8pkt/m) oraz szwedzka weteranka Elin Eldebrink. Na walkę o odzyskanie tytułu sprowadzono także z CCC Polkowice Ane-Marie Filip, jednak ta zdążyła zagrać tylko w dwóch meczach ligowych.

Ostatnie miejsce na ligowym podium należy do bardzo dobrze grającego w pierwszej części sezonu BLMA. „Gazzeles” dobre wyniki zawdzięczają głównie duetowi Mavunga-Williams, gdzie szczególnie ta pierwsza dopóki grała była nie do zatrzymania (17,3pkt/m). Gdy do tego doszła skuteczność Gabby Williams (15,9pkt/m) oraz dobra gra Samanthy Whitcomb (13,9pkt/m), to dostaliśmy obraz „czarnego konia” obecnego sezonu we Francji. Niestety kontuzja Mavungi spowodowała kilka kluczowych porażek, które najpierw odebrały przewodnictwo w lidze – a następnie brak awansu do play-off Euroligi. Dodajmy także, iż kilka spotkań w drużynie zagrała mająca bardzo dobry ubiegły sezon z TTT Ryga Sheylani Peddy oraz wielka nadzieja koszykówki w Szwecji Klara Lundquist.

Sporą niespodzianką jest także wysokie miejsce Landerneau Bretagne Basket, które zostało osiągnięte m.in. dzięki znakomitej grze pochodzącej z Nigerii i mającej 173 cm wzrostu – Ezinne Kalu (15,5pkt/m). Kalu z bardzo dobrej strony zaprezentowała się podczas Mistrzostw Świata w 2018 roku na Teneryfie, co dało efekt w postaci możliwości pokazania się w silnej lidze oraz być może gry w przyszłym sezonie w EuroCup.

Tabela sezonu 2019/2020:
1. ASVEL Lyon 14/2
2. Bourges Basket 13/3
3. BLMA 11/5
4. Bretagne Basket 9/7
5. Flammes Carolo 9/7
6. Basket Landes 9/7
7. Roche 7/9
8. ESBVA-LM 7/9
9. Hainaut 5/11
10. Charnay 4/12
11. Nantes Reze 4/12
12. Tarbes 4/12

Włochy
Długo to trwało, jednak 3 kwietnia podjęta została decyzja o zakończeniu sezonu we Włoszech. Jednakże na chwilę obecną nie zostało powiedziane czy będąca na 1. miejsce w tabeli Famila Schio obroniła tytuł mistrzowski czy też nie, a także co z awansami i spadkami. Wiadomo natomiast, iż gdy sytuacja się uspokoi może zostać rozegrany Puchar Włoch – jednak tylko i wyłącznie z zawodniczkami krajowymi.

Obrońca tytułu ze Schio (17/2) mógł przede wszystkim w tym sezonie liczyć na Sandrine Grude, która z każdym kolejnym rokiem jest jeszcze lepsza (16,0pkt/m). Jeśli dodamy do tego ponownie grającą na swoim poziomie Słowenkęb oraz sprowadzoną w połowie sezonu z Turcji Leonor Rodriguez, to o stabilność zespołu szczególnie w ataku nie było można się martwić. Nie można również zapominać o jednej z nadziei włoskiej koszykówki - b która póki co większość spotkań rozpoczyna jednak jeszcze z ławki rezerwowych.

Ciekawie natomiast było w grupie pościgowej, gdzie dwukrotnie z drużyną ze Schio wygrała (70:52 oraz 74:67) Ragusa i łącznie osiągnęła bilans 15/4. Trochę gorzej było w przypadku wicelidera z Wenecji (76:85), lecz do rozegrania pozostał jeszcze mecz rewanżowy oraz być może także i półfinał.

Reyer swoją siłę po raz kolejny opierała na całym zespole, gdzie liderkami były Łotyszkab (12,1pkt/m), Litwinka Gintare Petronyte (11,7pkt/m) oraz Amerykanka Jolene Anderson (10,1pkt/m). W Ragusie natomiast prym wiodły Dearica Hamby (21,2pkt/m), Ashley Walker (16,2pkt/m) oraz Nicole Romeo (11,8pkt/m), przy czym warto wspomnieć także o urodzonej w Nigerii Ify Ibekwe (11,2pkt/m).

A co słychać w innych drużynach? W zespole Mistrza Włoch z 2016 roku – Lucca Gesam Gas (6. miejsce,11/8) odnalazła się mająca 197 cm wzrostu słowacka piękność Ivana Jakubcova, a główną siłą napędową drużyny była Amerykanka Jeffery Chucky. W Empoli (7. miejsce, 8/11) dobrze radziła sobie Czeszka Kamila Stepanova (11,1pkt/m), a w będącej na 5. miejscu z bilansem12/7 Sesto San Giovanni Sabina kolejna Słowaczka Sabina Oroszonva (10,2pkt/m).

Tabela sezonu 2019/2020:
1. Famila Schio 17/2
2. Reyer Venezia 17/3
3. Ragusa 15/4
4. San Martino 13/6
5. Sesto 12/7
6. Lucca 11/8
7. Empoli 8/11
8. Broni 8/11
9. Vigarano 8/12
10. Palermo 7/12
11. Costa Masnaga 6/12
12. Torino 5/14
13. Bologna 5/14
14. Battipaglia 2/18