Energa Basket Liga Kobiet: XXI kolejka - beniaminek wygrywa z Artego, trwa walka o play-off

Dodano: 07.03.2020, 22:40


W EBLK czasami zdarzają się niespodzianki, czasami są też one dość duże... tym razem jeszcze do niedawna będący "furmanką w wyścigu wartburgów" beniaminek AZS UG pokonał na wyjeździe aspirujące do podium Artego Bydgoszcz 81:73. Wciąż nie wyjaśniło się kto jako ostatni awansuje do fazy play-off - Widzew przegrał w Gorzowie Wlkp., a Politechnika w Krakowie.



mecz kolejki
We Wrocławiu Ślęza zapomniała już o klęsce w Gdyni i pewnie pokonała lubelski AZS UMCS. Zwycięstwo przyszło jednak dopiero w drugiej połowie, gdzie od remisu po 54 gospodynie zdobyły kolejne sześć punktów. „Pszczółka” potrafiła znalazła jednak na to skuteczną odpowiedź, lecz gdy wydawało się, że ponownie spotkanie się wyrówna – to kolejne akcje Butuliji, Caldwell oraz Burdick dały już 16-punktowe prowadzenie 75:59 na 5 minut przed końcową syreną. Takiej przewagi grająca dość nieskutecznie w tym fragmencie spotkania drużyna z Lublina nie była już w stanie odrobić, mimo dość dużej ilości oddanych rzutów. Wygrana nie byłaby możliwa bez dobrej gry wspomnianej Burdick, która zakończyła spotkanie z double-double w postaci 26 punktów oraz 12 zbiórek. Po drugiej stronie na plus wypadła Jovana Popović – 17 punktów, lecz zupełnie mecz nie wyszedł zarówno Brianie Day oraz Alexis Peterson (łącznie 6/24 z gry).

Liczby meczu:
3 – razy z gry trafiła Day oraz Peterson, czyli liderki AZS UMCS
10 -razy w meczu zmieniało się prowadzenie
12 – celnych rzutów z gry oraz tyle samo zbiórek zanotowała Cierra Burdick
17 – punktów AZS UMCS zdobył z linii rzutów wolnych (rywalki 6)
25 – punktów Ślęza zdobyła po stratach rywalek (rywalki 10)

Ślęza Wrocław - AZS-UMCS Lublin
81:68 (21:19, 18:25, 24:12, 18:12)

Wrocław: Burdick 26 (12zb), Butulija 19, Caldwell 16, Jovanovic 14, Marciniak 2, Szajtauer 2, Owczarzak 2
Lublin: Popovic 17, Baltic 12, Labuckiene 8, Sklepowicz 8, Szott-Hejmej 8, Day 7, Peterson 6, Trzeciak 2

***

W Gorzowie Wlkp. o pełną pulę walczył Widzew Łódź, który wygraną mógł zapewnić sobie awans kosztem Politechniki Gdańskiej do fazy play-off. Jednakże wyrównana gra z aktualnym wicemistrzem Polski trwała do tylko przez 30 minut (58:57), gdyż w ostatniej kwarcie wygraną drużynie trenera Maciejewskiego dała Kahleah Copper (8 punktów w IV kwarcie oraz łącznie 29 w całym meczu). Po drugiej stronie Taylor Emery rzuciła 18 „oczek”, a Jazmine Davis dodała 13.

PSI Enea Gorzów Wlkp. - CosinusMED Widzew Łódź
82:72 (15:19, 22:15, 21:23, 24:15)

Gorzów Wlkp.: Copper 29, Green 13, Prezelj 11, Juskaite 9, Maiga 8, Kaczmarczyk 6, Thomas 6
Łódź: Emery 18, Davis 13, Drop 11, Jasnowska 10, Vucković 8, Gertchen 7, Gala 5

***

Beniaminek z Gdańska dość mocno rozpoczął spotkanie z Artego i po 4 minutach prowadził 15:6. Przełamanie gospodyń przyszło dość szybko, a wszystko za sprawą O'Neill oraz serii 9:0. W kolejnych jednak minutach gra się wyrównała, a w całej pierwszej połowie aż 11 razy zmieniło się prowadzenie. Drużyna Tomasza Herkta głównie w tych minutach mogła liczyć na Karinę Michałek, która miała już 11 punktów (4/4 z gry). Po drugiej stronie bardzo nieskutecznie grała Ruffin-Pratt (3/10), jednak mimo to AZS UG po 20 minutach prowadziło 46:43. Duża natomiast różnica była w zbiórkach, gdzie gospodynie dosłownie gniotły rywalki – 27:11.

To co najlepsze dla kibiców koszykówki nastąpiło jednak po zmianie stron, gdzie nieoczekiwanie drużyną ciągle goniącą wynik było… Artego. AZS raz po raz dziurawił kosz rywalek, a dobra gra w obronie wymuszała coraz to więcej strat byłego wicemistrza Polski. Dość ospale grające gospodynie po celnych rzutach wolnych O'Neill wyszły na prowadzenie 69:68 i to było na tyle dobrego. Seria 10:0 i bardzo dobra gra Frolkiny „zamknęła” drużynie z Bydgoszczy drogę do zwycięstwa. Artego zagrało nie tylko słabo w obronie, lecz przede wszystkim w ataku – 31%, a nic nie wpadało Evans (1/8), O'Neill (4/18) czy też Kiesel (3/14).

Artego Bydgoszcz - AZS Uniwersytet Gdański
73:81 (23:22, 20:24, 15:15, 15:20)

Bydgoszcz: Michałek 16, Miskiniene 16 (15 zb), Kiesel 14, O'Neill 11 (10 zb), Międzik 6, Rymarenko 6, Poboży 2, Evans 2
Gdańsk: Ortiz 24, Frolkina 22, Ruffin-Pratt 16, Samburska 10, Pachurina 9

***

Enea AZS Poznań - Arka Gdynia
77:107 (10:29, 23:30, 17:27, 27:21)

Poznań: Mfutila 15, Pawlak 15, Banaszak 12, Stefańczyk 9, Parzeńska 9, Nowicka 6, Saunders 5, Miletić 4, Pyka 2
Gdańsk: Allen 19, Alexander 19, Balintova 17, Gulich 13, Rembiszewska 10, Podgórna 10, Misiek 8, Slamova 5, Kastanek 4, Papova 2

***

Ciekawie miało i mogło być w Krakowie, gdzie Politechnika dość mocno liczyła na zwycięstwo i tym samym awans do play-off. Niestety po raz kolejny w tym sezonie dość słabo zagrane drugie 10 minut – 9:17, dało 9-punktową stratę po pierwszej połowie. Zmiana stron przyniosła serię 8:0 i wynik 44:27, na co przyjezdne nie potrafiły już skutecznie odpowiedzieć. Przede wszystkim po raz kolejny zabrakło „dział” i siły pod koszem, gdzie sama Martyna Koc (16 punktów, 6 zbiórek) nie da rady przez całe spotkanie rywalizować z rywalkami. W Wiśle po raz kolejny dużo radości dała była zawodniczka Basketball Nymburk Chloe Wells, która rzuciła 19 punktów oraz rozdała 12 piłek.

Wisła Kraków - Politechnika Gdańska
66:55 (19:18, 17:9, 16:16, 14:12)

Kraków: Wells 19 (12 as), Jakubiuk 15, Meskonyte 12, Lass 6, ZIętara 5, Trzeciak 4, Grzenkowicz 3, Puter 2
Gdańsk: Hudson 24, Koc 16, Haryńska 7, Nayo 4, Bujniak 2, Duszkiewicz 2

***

Po wczorajszej wygranej beniaminka w Bydgoszczy bliżej spadku z EBLK była drużyna z Torunia, która teoretycznie nie mogła wygrać z Mistrzem Polski z Polkowic. TEORETYCZNIE – gdyż początek spotkania to zdecydowana przewaga CCC (7:0 oraz 36:18 w 15 minucie gry). Energa grała słabo, nic dobrego nie wychodziło w ataku, a do tego z grymasem bólu na twarzy zejść musiała Williams. Jakimś sposobem jednak, jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy udało się zniwelować straty do 10 „oczek”. Po zmianie stron „Pomarańczowe” mogły i chciały odskoczyć, jednak coraz bardziej nieskuteczna gra pozwała na to aby gospodynie punkt po punkcie odrabiały straty. Szczególnie skuteczna była Šćekić, Grigoreva oraz Williams, która wróciła w pełni sprawna na parkiet. Dobrze grała także Davenport i zaraz na początku ostatniej kwarty na prowadzeniu była… Energa (58:57). Kolejne punkty tejże zawodniczki oraz dalsza bierna postawa CCC po obu stronach parkietu tworzyła coraz to lepsze warunki dla podwyższania wyniku przez gospodynie. Niestety dla Energi takiego stanu rzeczy nie udało się dowieść do końca, gdyż o trafianiu przypomniała sobie była zawodniczka Energi Lauren Mansfield, która dwoma celnymi rzutami zza linii 6,75 postawiła kropkę nad „i”.
333
Energa Toruń - CCC Polkowice
74:85 (13:24, 16:15, 26:18, 19:28)

Toruń: Scekic 22, Davenport 16, Williams 14 (10zb), Tłumak 8, Grigoreva 6, Wieczyńska 3, Dedic 3, Podkańska 2
Polkowice: Conde 20, Stallworth 19, Robinson 15, Gajda 11, Spanou 9, Mansfield 6, Niedźwiedzka 5

22 kolejka - 14.03.2020
14.03.2020 18:10 CosinusMED Widzew Łódź - Wisła Kraków
14.03.2020 18:10 Ślęza Wrocław - Politechnika Gdańska
14.03.2020 18:10 AZS-UMCS Lublin - Enea AZS Poznań
14.03.2020 18:10 Arka Gdynia - Artego Bydgoszcz
14.03.2020 18:10 CCC Polkowice - PSI Enea Gorzów Wlkp.
14.03.2020 18:10 AZS Uniwersytet Gdański - Energa Toruń

pkt m zw/por dom wyjazd kosze +/- różnica
1 Arka Gdynia (pp)
42 21 21 - 0 10 - 0 11 - 0 1665 - 1259 +406
2 Artego Bydgoszcz 38 21 17 - 4 9 - 2 8 - 2 1659 - 1396 +263
3 PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp. 37 21 16 - 5 9 - 2 7 - 3 1744 - 1445 +299
4 AZS-UMCS Lublin 35 21 14 - 7 8 - 2 6 - 5 1562 - 1467 +95
5 CCC Polkowice (m)
34 21 13 - 8 8 - 2 5 - 6 1619 - 1369 +250
6 Ślęza Wrocław 33 21 12 - 9 6 - 4 6 - 5 1467 - 1344 +123
7 Wisła Kraków 31 21 10 - 11 7 - 3 3 - 8 1365 - 1372 -7
8 DGT Politechnika Gdańska 28 21 7 - 14 5 - 6 2 - 8 1361 - 1646 -285
9 CosinusMED Widzew Łódź 27 21 6 - 15 3 - 8 3 - 7 1469 - 1593 -124
10 Enea AZS Poznań 25 21 4 - 17 2 - 9 2 - 8 1272 - 1645 -373
11 AZS Uniwersytet Gdański (b)
24 21 3 - 18 2 - 8 1 - 10 1347 - 1646 -299
12 Energa Toruń 24 21 3 - 18 3 - 8 0 - 10 1321 - 1669 -348