Euroliga: XIV kolejka - UMMC gromi, Arka przegrywa po walce

Dodano: 26.02.2020, 18:55


W ostatniej kolejce fazy grupowej sromotną klęskę poniósł wicemistrz Turcji w Jekaterynburgu, gdzie rzucił zaledwie 37 punktów przy aż 112 rywalek! Porażką jednak po walce zakończyła się przygoda w tym sezonie w Eurolidze Arki Gdynia, tym razem lepsze było Dynamo Kursk.



Na zakończenie fazy grupowej UMMC Jekaterynburg rozgromił wicemistrza Turcji aż 112:37! Już po 20 minutach przewaga sięgała równo 50 „oczek” – 64:14. Po zmianie stron w iście treningowym tempie obrońca tytułu… dominował jeszcze bardziej. Przyjezdne kolejne spotkanie zagrały na fatalnej skuteczności – 23% przy 64% rywalek. Dodatkowo 8-osobowy skład z tylko dwoma mniej więcej doświadczonymi zawodniczkami to zdecydowanie za mało. W składzie zabrakło m.in. Lary Sanders, Jantel Lavender czy też Brittney Sykes.

Słaba trzecia kwarta (8:18) przed którą Bourges traciło tylko osiem punktów do rywalek (31:38), nie pozwoliła myśleć o wygraniu spotkania w dalekim Orenburgu. W ostatniej kwarcie co prawda udało się blisko o połowę zniwelować ponad 20-punktową stratę, jednak na nic więcej nie było możliwości. Liderkami zespołu George Dikeoulakos były niespodziewanie dwie Rosjanki - Daria Namok (20 punktów) oraz Karina Nizamova (17). Natomiast Białorusinka Anastasiya Verameyenka dodała 10 punktów oraz 10 zbiórek. Po drugiej stronie dnia nie miała ani Iliana Rupert (1/7) ani też Ana Dabovic (2/9).


Arka Gdynia w ostatnim meczu fazy grupowej w Kursku, przegrała po zaciętym meczu 58:64 z Dynamem. Gospodynie po dość słabych występach w kilku ostatnich meczach, teraz nie mogły pozwolić sobie na porażkę. Od samego jednak początku brązowy medalista EBLK nie odpuszczał i raz po raz skutecznie odpowiadał na ataki wicemistrza Euroligi z poprzedniego sezonu. Tym sposobem prowadził po 30 minutach 42:41, by po wznowieniu gry mieć już 5 „oczek” handicapu. Dynamo wyrównało, by następnie wyjść na prowadzenie – jednak przełomowym momentem dla końcowego wyniku były punkty Bonner na 70 sekund przed końcową syreną 62:58. W odpowiedzi pomyliła się Balintova, a kolejne akcje Arki również zakończyły się niepowodzeniem. Wspomniana Bonner rzuciła 24 punkty, a 11 dodała Ndour. W zespole z Gdyni 20 punktów zapisała na swoim koncie Papova, która dodała do tego 5 zbiórek.


W dalszym ciągu jak burza w Eurolidze idzie czeska ZVVZ USK Praga, która tym razem rozbiła na wyjeździe Castors Braine aż 89:65. Tym sposobem mistrz Czech z bilansem 12/2 zajął 2. miejsce w grupie A, ustępując tylko wielkiemu UMMC. 21 punktów oraz 13 zbiórek uzbierała Brionna Jones, a 17 dodała grająca drugie spotkanie po kontuzji Katerina Elhotova.


Ogromne emocje i przede wszystkim nadzieje były w Lyonie, gdzie tym razem w mogącej pomieścić blisko 6000 widzów hali L'Astroballe ASVEL Lyon zapewnił sobie awans do ćwierćfinału! Od początku spotkania oba zespoły grały kosz za kosz, co po 30 minutach dało wynik 54:50. W ostatniej kwarcie seria 10:0 i znakomita gra Badiane zbudowała 14-punktowe prowadzenie, którego Fenerbahce nie było już w stanie zniwelować. W drużynie ze Stambułu zabrakło Aliny Iagupovej, a pod jej nieobecność najskuteczniejsza była Cecilia Zandalasini – 16 punktów. W Lyonie wspomniana Marieme Badiane rzuciła 17 „oczek”, a 14 dodała Alysha Clark.


W ostatnim meczu dnia w dalszym ciągu osłabione brakiem swojej najlepszej zawodniczki Stephanie Mavungi BLMA przegrało z UNI Girona 45:57. Od pierwszego gwizdka dużo bardziej skutecznie były przyjezdne, które po 20 minutach gry prowadziły 34:19. Po zmianie stron nic się nie zmieniło, a dwie z rzędu „trójki” Marty Xargay w ostatniej kwarcie były kluczowe dla końcowego wyniku. W BLMA zawiodło tym razem wszystko, nic nie trafiła Sheylani Peddy (0/9) oraz Ornella Bankole (0/5), a tylko (5/17 z gry) miała Gabby Williams.


środa
112:37 UMMC Jekaterynburg - Cukurova (Musina 18 - Bentley 9)
74:65 Nadieżda Orenburg - Bourges Basket (Namok 20 - Michel 12)
64:58 Dynamo Kursk - Arka Gdynia (Bonner 24 - Papova 20)
65:89 Castors Braine - ZVVZ USK Praga (Siksniute 13 - Jones 21pkt, 13zb)
45:57 BLMA - UNI Girona (Williams 14pkt, 10zb - Elonu 10)
78:65 ASVEL Lyon - Fenerbahce Stambuł (Badiane 17 - Zandalasini 16)

W czwartek w Ljubljanie odbyć się miały dwa spotkania, które z powodu rozprzestrzeniania się we Włoszech koronawirusa zostały przeniesione z Włoch na Słowenię. Jednakże Sopron Basket oraz TTT Rīga powiedziały zdecydowane "NIE" na taką możliwość rozegrania ostatniej kolejki, gdyż najważniejsze jest zdrowie.  Decyzję obu klubów poparł zarówno Węgierski Związek Koszykówki oraz Prezes Ferenc Szalay, jak i Łotewski Związek Koszykówki oraz Prezes Valdis Voins.

Faza play-off rozgrywana będzie do dwóch zwycięstw (system 1-1-1), a pierwsze spotkanie odbędzie się 11 marca, kolejne 18 marca, a ew. ostatnie 25 marca. Turniej Final Four rozegrany zostanie od 17 do 19 kwietnia br.

pary play-off
UMMC Jekaterynburg - B4
Fenerbahce Stambuł - Bourges Basket
ZVVZ USK Praga - B3
B2 - Nadieżda Orenburg

GRUPA A m zw por kosze + kosze - różnica pkt
1 UMMC Jekaterynburg 14 13 1 1258 853 405 27
2 ZVVZ USK Praga 14 12 2 1199 846 353 26
3 Nadieżda Orenburg
14 9 5 938 911 27 23
4 Bourges Basket 14 8 6 969 961 8 22
5 Castors Braine 14 3 11 924 1073 -149 17
6 Reyer Venezia 13 4 9 780 961 -181 17
7 Gelecek Koleji Cukurova 14 3 11 787 1177 -390 17
8 TTT Ryga                                                     
13 3 10 866 939 -73 16
GRUPA B m zw por kosze + kosze - różnica pkt
1 Fenerbahce Oznur Kablo                           
14 11 3 1003 838 165 25
2 LDLC ASVEL Lyon 14 8 6 1020 984 36 22
3 BLMA 14 7 7 969 980 -11 21
4 Dynamo Kursk 14 7 7 957 993 -36 21
5 Spar Citylift Girona 14 6 8 904 913 -9 20
6 Famila Schio 13 7 6 774 793 -19 20
7 Sopron Basket 13 6 7 803 826 -23 19
8 Arka Gdynia 14 3 11 926 1029 -103 17