EuroCup: Valencia na plus, zatrzymana Ogunbowale i porażka Ormanspor

Dodano: 20.02.2020, 10:57


W pierwszych meczach 1/8 EuroCup dość niespodziewanie porażki na własnym parkiecie doznał Ormanspor, które uległ Basket Landes 79:82. Duży krok natomiast w stronę kolejnej rundy zrobiła Valencia, która pokonała na wyjeździe wicelidera ligi hiszpańskiej – Lointek Gernika. Jeśli chodzi natomiast o CCC Polkowice, to dość mocno zmieniona personalnie drużyna minimalnie 82:84 przegrała w Flammes Carolo.




Zatrzymanie Arike Ogunbowale – 10 punktów (4/19) z gry, dało w głównej mierze 3-punktową wygraną Basket Landes na trudnym terenie w Ankarze. Wygraną drużyna z Francji zapewniła sobie w ostatnich minutach, gdyż po 30 minutach przegrywała 54:60. Remis dała celnym rzutem zza linii 6,75 doświadczona Celine Dumerc – 69:69, a prowadzenie Romana Hejdova. W ostatnich sekundach zaciętą walkę punkt za punkt zakończyła Marie-Eve Paget, dwoma celnymi rzutami wolnymi. Aż 24 punkty dla gości rzuciła Miranda Ayim, która zebrała także 5 piłek.

W drugim spotkaniu duży krok w stronę kolejnej rundy zrobiła Valencia, która wygrała na wyjeździe 71:61 z inną hiszpańską drużyną i obecnie wiceliderem ligi – Lointek Gernika. Tutaj podobnie, jak w meczu w Ankarze o wszystkim zadecydowała ostatnia kwarta. Przed jej rozpoczęciem minimalną przewagę 50:46 miały gospodynie, które prowadzenie straciły w 35 minucie po trafieniu Meiya Tirera. Przełomowe dla końcowego wyniku było ponowne trafienie Titery, dające już 8-punktowe prowadzenie na 150 sekund przed zakończeniem spotkania. Do zwycięstwa drużynę poprowadziła Joy Brown, która zapisała na swoim koncie double-double w postaci 17 punktów oraz 13 zbiórek. Wspomniana Titera rzuciła „oczko” mniej, a 15 dodała Queralt Casas.

środa
61:71 Gernika Bizkaia - Valencia (Milic 16 - Brown 17)
69:72 Ormanspor - Basket Landes (Bilgic 20 - Ayim 24)

Z 13-punktową zaliczką z Moskwy wracają wicemistrzynie Hiszpanii, które 77:65 pokonały niegdyś czołową drużynę Euroligi – Spartak Moskwa. Największy udział w wygranej miała Kristine Vitola, która rzuciła 14 punktów oraz zebrała 12 piłek. Łotyszka mogła liczyć na pomoc Jewell Loyd (również 14) oraz reprezentantki Hiszpanii Laury Gil, która rzuciła o dwa punkty więcej. Wygrana mogła być jeszcze bardziej okazała, gdyż po 30 minutach Avenida prowadziła już 62:46.

W ostatnim meczu 1/8 EuroCup dość mocno zmienione personalnie CCC Polkowice nieznacznie uległo Flammes Carolo 82:84, co daje dość duże szanse na walkę o awans w rewanżu. „Pomarańczowe” jednak dość słabo rozpoczęły spotkanie i po 8 minutach przegrywały już 10:24, zupełnie nie radząc sobie po obu stronach parkietu. Wypracowana przez przyjezdne przewaga utrzymywała się do 22 minuty, gdy kolejne trafienia Marii Conde, Danielle Robinson, Artemis Spanou czy też nowej środkowej ze Słowacji – Reginy Palusnej niwelowały punkt po punkcie straty. Gdy wydawało się, że 2-punktowy handicap rywalek zostanie za chwilę zniwelowany… to skuteczne akcje Evelyn Akhator (23 punkty, 9 zbiórek) oraz Endene Miyem (15 punktów) ponownie dość wyraźnie go pogłębiły. W ostatnich 24 sekundach zza linii 6,75 bardzo ważne punkty zdobyła Monika Naczk, co może mieć ogromne znaczenie w dwumeczu. Dobre spotkanie rozegrała Artemis Spanou (20 punktów), która od tego spotkania przejęła rolę kapitana w zespole.

czwartek
82:84 CCC Polkowice - Flammes Carolo (Robinson 23 - Akhator 23)
65:77 Spartak Moskwa - Avenida Salamanca (Kea 20 - Gil 16)