Euroliga: XII kolejka - ważna wygrana mistrza Francji oraz... Sopronu Basket w Gdyni

Dodano: 29.01.2020, 08:08


W 12. kolejce Euroligi dramatyczne spotkania rozegrane zostały w Lyonie, gdzie ASVEL pokonał BLMA oraz w Charleroi – wygrana Reyer Venezia. O „cztery” punkty walczyła także Arka Gdynia, jednak musiała przełknąć gorycz porażki na rzecz drużyny z Sopronu. Wygrało za to borykające się z drobnymi problemami Dynamo Kursk.




We własnej hali nic do powiedzenia nie miała Nadieżda, która szczególnie w ostatniej kwarcie wyraźnie ustępowała znakomicie grającej w tym sezonie drużynie z Pragi. USK w dalszym ciągu gra bez kontuzjowanych Vyoralovej oraz sióstr Elhotovych, jednak nie przeszkadza to w dążeniu do kolejnych zwycięstw. Drużynę do wygranej poprowadziła Alyssa Thomas (18 punktów, 19 zbiórek), a kolejny raz „swoje” zagrała Brionna Jones – 21 „oczek”. Po drugiej stronie widoczna była tylko Erica Wheeler, która zakończyła mecz z dorobkiem 22 punktów. Mistrz Czech „rozwalił” rywalki na tablicach, gdzie wygrywał aż 55:23!


W Orenburgu UMMC chciał się zrewanżować za nieoczekiwaną porażkę w Rydze i w 100% misja się powiodła. Już po 30 minutach gry było 66:47, co praktycznie zakończyło rywalizację. Po raz kolejny liderką obrończyń tytułu była Brittney Griner – 19 punktów oraz 10 zbiórek, a 13 „oczek” (3x3) rzuciła Allie Quigley. W zespole z Rygi ponownie z dobrej strony pokazała się szwedka Binta Drammeh, która ustrzeliła 15 punktów oraz zebrała 7 piłek i zanotowała 4 asysty.


Od porażki do porażki w tym sezonie funkcjonuje wicemistrz Turcji - Gelecek Koleji Cukurova. Tym razem żadnych szans nie było w meczu z Bourges Basket, który już po 20 minutach prowadził 46:24. Warto wspomnieć o wysoko przegranej drugiej kwarcie – 6:22. Aż 25 punktów dla wicemistrza Francji rzuciła Natalie Achonwa, a dwa punkty mniej zanotowała Iliana Rupert (11/15 z gry).


Po dwóch porażkach z rzędu wygrać musiało Dynamo Kursk, jeśli jeszcze myśli o walce o czołową „4”. Przeprawa z UNI Girona nie była łatwa, jednak wygrana 25:12 trzecia kwarta pozwoliła złapać oddech i wyjść zwycięsko z tego pojedynku. Dynamo do wygranej poprowadziła Epiphanny Prints (18 punktów, 8 zbiórek, 8 asyst), która nareszcie zagrała na miarę oczekiwań. Także 18 „oczek” rzuciła Kirillova, w tym 3x trafiając zza linii 6,75. W zespole z Gironie najskuteczniejsza była Marta Xargay – 14 punktów, a 12 dorzuciła doświadczona Laia Palau.


W Arenie Gdynia o „cztery” punkty walczyła z Sopronem Arka Gdynia, jednak słabsza trzecia kwarta (10:24) te marzenia zaprzepaściła. Wcześniej zespół trenera Vetry dość dobrze radził sobie szczególnie w ataku, co przełożyło się na 6-punktowe prowadzenie po pierwszej połowie. Kryzys przyszedł dopiero, gdy dość znacznie zaczęła spadać skuteczność. Dodatkowo „obudziła” się Dupree, a pod tablicami walczyły Brooks (17 punktów, 7 zbiórek) oraz Crvendakic (12 punktów, 6 zbiórek). Ogromnie ważne dla losów spotkania było 36 minut doświadczonej Zsofii Fegyverneky, która zanotowała double-double w postaci 10 punktów oraz… 11 asyst. Przełomowym momentem była wspomniana trzecia kwarta oraz seria 8:0 pod koniec tejże części spotkania. Arka pod nieobecność kontuzjowanych Marie Gülich oraz Maryia Papovej, wyraźnie ustępowała uczestnikowi ostatniego turnieju Final4 na tablicach – 26:38. Ponownie liderką zespołu była Barbora Balintova, która zanotowała double-double w postaci 19 punktów oraz 10 zbiórek.


Duże emocje towarzyszyły spotkaniu w Lyonie, gdzie ASVEL by myśleć jeszcze o „czwórce” musiał pokonać BLMA. Przed spotkaniem wyraźnego faworyta nie było, jednak dużo zmieniła będąca w pierwszej piątce Helena Ciak - 22 punkty, 8 zbiórek. To od reprezentantki Francji zależało bardzo wiele i to właśnie ona, dwoma celnymi rzutami wolnymi zapewniła swojej drużynie wygraną. Wcześniej, a konkretnie 65 sekund przed zakończeniem meczu pięć punktów z rzędu Gabby Williams dało remis… po 77.  Całe spotkanie było bardzo zacięte i ani przez moment, żadna ze stron nie mogła pozwolić sobie na chwilę oddechu. W drużynie z Montpellier aż 30 punktów rzuciła Sheylani Peddy, a wspomniana Gabby Williams zanotowała double-double w postaci 14 punktów oraz 12 zbiórek. Po raz kolejny w składzie zabrakło jednej z liderek - Stephanie Mavungi.


W Charleroi spotkały się ze sobą drużyny Castors Braine oraz Reyer Venzia i to podobnie, jak spotkanie w Gdyni było meczem za „cztery” punkty. Widać to było również od samego początku na parkiecie, gdzie szczególnie w drugich 20 minutach wynik cały czas zbliżony do remisu. Przełomowym momentem spotkania było przy stanie 54:56 trafienie zza linii 6,75 Carangelo. W zespole z Włoch 14 punktów i 7 zbiórek zaliczyła Anete Steinberga, a 12 dodała wspomniana wcześniej Debora Carangelo.


Spotkanie w Schio dość szybko na swoją korzyść rozstrzygnęło Fenerbahce, które przed ostatnią kwarta miało 11-punktową przewagę (51:40). W ostatniej kwarcie dodatkowo seria 10:0, przewagę ta znacznie powiększyła i dość nieskuteczna Famila nie umiała już na to odpowiedzieć. W drużynie ze Stambułu liderkami były Alina Iagupova oraz Cecilia Zandalasini, które rzuciły łącznie 49 z 75 punktów całego zespołu.  Obie trafiły także 8 z 9 rzutów za trzy punkty drużyny w cały meczu.



87:57 UMMC Jekaterynburg - TTT Ryga (Griner 19pkt, 10zb - Drammeh 15)
67:86 Nadieżda Orenburg - ZVVZ USK Praga (Wheeler 22 - Thomas 18pkt, 19zb)
50:88 Cukurova - Bourges Basket (Guner 13 - Achonwa 25)
76:64 Dynamo Kursk - UNI Girona (Prints 18 - Xargay 14)
67:77 Arka Gdynia - Sopron Basket (Balintova 19pkt, 10zs - Dupree 18)
78:77 ASVEL Lyon - BLMA (Ciak 22 - Peddy 30)
58:61 Castors Braine - Reyer Venezia (Siksniute 16 - Steinberga 14)
54:75 Famila Schio - Fenerbahce Stambuł (Gruda 24 - Iagupova 29)

GRUPA A m zw por kosze + kosze - różnica pkt
1 UMMC Jekaterynburg* 12 11 1 1059 765 294 23
2 ZVVZ USK Praga* 12 10 2 1021 724 297 22
3 Bourges Basket* 12 8 4 853 800 53 20
4 Nadezhda* 12 7 5 799 791 8 19
5 Reyer Venezia 12 4 8 723 872 -149 16
6 TTT Riga 12 3 9 811 874 -63 15
7 Castors Braine 12 3 9 799 914 -115 15
8 Gelecek Koleji Cukurova                              
12 2 10 680 1005 -325 14
GRUPA B m zw por kosze + kosze - różnica pkt
1 Fenerbahce Oznur Kablo*                            
12 10 2 864 702 162 22
2 Famila Schio 12 7 5 721 728 -7 19
3 BLMA 12 7 5 866 849 17 19
4 Sopron Basket 12 6 6 742 752 -10 18
5 LDLC ASVEL Feminin 12 6 6 850 837 13 18
6 Dynamo Kursk 12 5 7 819 874 -55 17
7 Spar Citylift Girona 12 4 8 782 815 -33 16
8 Arka Gdynia 12 3 9 786 873 -87 15