Puchary Czech oraz Szwecji u nowych właścicieli

Dodano: 27.01.2020, 12:52


W Czechach Žabiny Brno, w Szwecji Alvik Basket – tak przedstawiają się tegoroczni zdobywcy Pucharów Czech oraz Szwecji. MVP wybrane zostały kolejno Petra Záplatová z Žabin oraz wielka nadzieja szwedzkiej koszykówki Klara Lundquist z Alvik Basket.



Czechy
W pierwszym meczu półfinałowym pomiędzy Sokol Hrade Králové, a BLK Slavia Praha miało tylko jednego faworyta i były nim Hradeckie Lwice. Potwierdziło się to już po pierwszych 20 minutach, gdzie Lwice wypracowały 25-punktowe prowadzenie (48:23). Drużynę do zwycięstwa poprowadziła Katerina Zavázalová, która rzuciła 20 „oczek”, a 15 dodała Andrea Klaudová. Dobrze zagrała również doświadczona Petra Kulichová – 14 punktów oraz 15 zbiórek.

Dużo bardziej zacięty był drugi półfinał, gdzie w derbach Brna lepsze były zwyciężczynie Euroligi z 2006 roku – Žabiny Brno. „Zaby” przez całe spotkanie miały lekką przewagę, jednak o końcowym wyniku zadecydowała ostatnia kwarta. Bardzo dobre spotkanie rozegrała Natálie Stoupalová – 19 punktów oraz 6 zbiórek, jak i Justina Matuzonyté – 12 punktów oraz 12 zbiórek. U rywalek 13 „oczek” rzuciła Gabrielle Green.

W meczu o 3. miejsce KP Brno rozgromiło Slavie Praha aż 107:50, będąc zdecydowanie lepszą drużyną w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła. Michaela Stará rzuciła 18 punktów, a „oczko” mniej dodała Gabriela Andělová w zespole z Brna. - Lepiej być trzecim, niż drugim. Przed rozpoczęciem turnieju powiedziałem, że chcemy bardzo medalu i go mamy – powiedział krótko po meczu Dušan Medvecký (trener KP Brno).

Największe emocje przygotowane były jednak na starcie finałowe, gdzie do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były aż dwie dogrywki. Sokół początek spotkania miał dość skuteczny i prowadził 21:13, by jednak już w kolejnej kwarcie stracić aż 34 „oczka” i schodzić na dłuższa przerwę z 6-punktową strata – 41:47. Po zmianie stron mozolne odrabianie strat przyniosło efekt w postaci wyniki 59:61 po 30 minutach gry. Na 2 minuty i 50 sekund przed końcowa syreną trafienie Minarovičovej (36 punktów) dało długo wyczekiwany remis po 77, lecz w odpowiedzi skuteczne były także rywalki. W ostatnich akcjach także Minarovičova zagrała skutecznie i dała dogrywkę. W niej powoli wszystko się zaczęło odwracać i bliżej wygranej były Hradeckie Lwice – 83:79 na 90 sekund przed zakończeniem. Tym razem jednak do kolejnego remisu i drugiej dogrywki doprowadziła późniejsza MVP Petra Záplatová (26 punkty). Tutaj także w głównej roli wystąpiła reprezentacyjna rozgrywająca, która na 18 sekund przed syreną kończącą kolejny dodatkowy czas jednym celnym rzutem wolnym dała zwycięstwo. W meczu finałowym z dobrej strony pokazały się doświadczone zawodniczki kadry Czech – Petra Kulichová (16 punktów, 14 zbiórek) oraz Kateřina Zohnová (19 punktów).

BLK Slavia Praha – Sokol Hrade Králové 64:95 (Ćorda 15 - Zavázalová 20)
KP Brno – BK Žabiny Brno 71:82 (Green 13 - Stoupalová 19)
KP Brno – BLK Slavia Praha 107:50 (Stará 18 - Keijl 15)
BK Žabiny Brno – Sokol Hradec Králové 93:90 2OT (Záplatová 26 - Minarovičová 36)

MVP wybrana została Petra Záplatová (Žabiny Brno).

Szwecja
W pięknej Luleå Energi Arena w tym roku doszło do dość dużych niespodzianek, jeśli chodzi o Puchar Szwecji. Niespodziewanie zwycięzcą okazała się drużyna Alvik Basket, która pokonała w finale inną niespodziankę obecnego sezonu – Hogsbo Basket. Finał zakończony wynikiem 76:69 przyniósł dość dużo emocji oraz pokazał rosnący potencjał w tej części Europy na koszykówkę kobiet. Do wygranej Alvik poprowadziła Shanity James – 23 punkty i 9 zbiórek, która mogła liczyć na pomoc w ataku od znanej z występów w CCC Polkowice Janel McCarville – 15 punktów, 7 zbiórek. W drużynie gra także po krótkim początku sezonu z BLMA, wielka nadzieja szwedzkiej koszykówki kobiet Klara Lundquist – 14 punktów oraz 11 zbiórek. Po drugiej stronie 19 „oczek” rzuciła Cassandra Nofuente, a 13 Ieva Ivaskeviciute.

W meczu o 3. miejsce spotkały się niespodziewanie finaliści poprzedniego sezonu – Lulea Basket oraz A3 Basket Umea. Górą po dogrywce był aktualny mistrz kraju 65:64, jednak styl w jakim gra obecnie uczestnik EuroCup oraz obrońca tytułu jest dość słaby. Wygraną nad 90 sekund przed końcową syreną zapewniło trafienie zza linii 6,75 Danielle Elvbo, wcześniej do dogrywki doprowadziła Sandra Hansson (15 punktów, 8 zbiórek). Słabszy dzień miała Tiffany Brown, która zakończyła spotkanie z dorobkiem 9 punktów, 8 zbiórek oraz 7 asyst. W zespole gospodyń Ivey Slaughter rzuciła 16 punktów oraz 8 piłek.

Wcześniejsza faza półfinałowa dała sensacyjną wygraną 86:85 Hogsbo Basket nad A3 Basket, gdzie decydujące punkty w ostatniej sekundzie spotkania z linii rzutów wolnych zdobyła Cassandra Nofuente. W drugim półfinale gospodynie, dość wyraźnie uległy drużynie Alvik Basket 76:85. Tutaj na wysokości zadania stanęła Janel McCarville – 20 punktów oraz 12 zbiórek. W Lulei 26 punktów rzuciła Milica Jovanovic i to w zasadzie, tyle pozytywnych wieści z tego spotkania.

69:76 Högsbo Basket - Alvik Basket (Nofuente 18 -  James 23)    
64:65 Luleå Basket - A3 Basket Umeå (Slaughter 16 - Hansson 15)     
76:85 Luleå Basket - Alvik Basket (Jovanovic 26 - McCarville 20pkt, 12zb)    
85:86 A3 Basket Umeå - Högsbo Basket (Lawrence 25pkt, 13zb - Aliyah Huland El 22)

MVP wybrana została Klara Lundquist (Alvik), a All-Star-5 uzupełniły: Cassandra Nofuente (Högsbo Basket), Shanity James (Alvik Basket), Sandra Hansson (A3 Basket) oraz Janel McCarville (Alvik Basket).