EuroCup: Wysoka wygrana CCC Polkowice, porażka Artego

Dodano: 22.01.2020, 21:49


CCC Polkowice nie dało żadnych szans MBA Moskwa i wygrało w pierwszym meczu 1/16 EuroCup pewnie 83:60. Bliżej kolejnej rundy jest także Flammes Carolo z Francji, hiszpańska Gernika Bizkaia czy też mistrz Grecji - Olympiakos Pireus. Zupełnie w odwrotnym kierunku po pierwszym meczu podąża Artego, które uległo 64:78 drużynie z Salamanki.

11 punktów oraz 14 zbiórek Kyary Linskens i skuteczna końcówka meczu z Walencją, dała 5-punktową wygraną w pierwszym meczu 1/16 EuroCup. Na 120 sekund przed końcową syreną po trafieniu Roso Buch przyjezdne przegrywały jednym „oczkiem”, jednak bardzo szybko odpowiedziała Danielle McCray. W kolejnych akcjach trzecia siła ligi hiszpańskiej miała kilka okazji aby doprowadzić minimum do dogrywki, jednak rzuty tylko obijały obręcz. W drużynie z Walencji Meiya Tirera rzuciła 16 punktów, a 5 „oczek” oraz 8 zbiórek zaliczyła Tamara Abelde.

W innym meczu wysokie zwycięstwo odniósł Flammes Carolo z Francji, które rozgromił w Stambule Besiktas 92:76. Nic nie dało pełne 40 minut gry i 33 punkty Yvonne Anderson oraz 15 punktów Katsiaryny Snytsiny. W drużynie z Francji pierwsze skrzypce zagrały Endene Miyem – 24 punkty i 7 asyst oraz Nigeryjka Evelyn Akhator – 23 „oczka” i 15 zbiórek.  

Także wysoką wygraną zakończyło się spotkanie w Polkowicach, gdzie CCC 83:60 pokonało MBA Moskwa. Mistrz Polski z każdą kolejną kwartą budował swoją przewagę, ani razu nie pozwalając rywalowi na zbliżenie się dostatecznie blisko aby móc martwić się o wygraną. Maria Conde zakończyła spotkanie z dorobkiem 23 punktów, a 17 „oczek” i 6 zbiórek dodała Denesha Stallworth. W MBA słabiej zagrała natomiast Anastasia Logunova – 29 minut, 12 punktów (4/12 z gry).

środa
60:55 Enisey - Valencia Basket (Linskens 11pkt, 14zb - Tirera 16)
76:92 Besiktas Stambuł - Flammes Carolo (Anderson 33 - Miyem 24)
83:60 CCC Polkowice - MBA Moskwa (Conde 23 - Kaitukova 17)
64:50 Cadi La Seu - Landes (Wiese 9 - Gaye 15)
20:00 Gernika Bizkaia - Atomerőmű KSC Szekszárd

Blisko 180 sekund gry i 12:0 dla przyjezdnych – tak zaczęło się dla Artego, pierwsze spotkanie w 1/6 EuroCup. Wynik zespołu z Bydgoszczy „otworzyła” chwilę później Miskiniene, co momentalnie przywróciło drużynę Tomasza Herkta do gry i walki. Pierwsze 10 minut zakończyło się wynikiem 15:21, a w grze widać było wyraźny progres. Siła wicemistrza ligi hiszpańskiej była jednak od samego początku duża, co było widać w kolejnych minutach na całym parkiecie. Kolejne punkty Hayes, Fagbenle czy też Vitoli, dały po 20 minutach gry wynik 46:31 co nie wróżyło niczego dobrego na druga połowę. Jednakże po zmianie stron Artego zaatakowało, co z coraz większa ilością błędów Avenidy pozwoliło zbliżyć się nawet na różnicę czterech „oczek” – 54:58. Niestety w odpowiedzi seria 8:0 oraz kolejne trafienia zza linii 6,75 Loyd, dały 14-punktową stratę przed meczem rewanżowym.

czwartek
72:64 Olympiakos Pireus - OGM Ormanspor (Gemelos 23 - Paris 15pkt, 16zb)
90:71 Spartak Moskwa - Hatay (Bertsch 24 - Peters 24pkt, 10zb)
64:78 Artego Bydgoszcz - Avenida Salamanca (Kiesel 16 - Hayes 26)

Spotkania rewanżowe rozegrane zostaną 29 lutego br., wyjątkiem będzie mecz Valencia Basket - Enisey (28.02).