Euroliga: XI kolejka - kolejna porażka Dynama, ważne zwycięstwo Sopronu i TTT

Dodano: 22.01.2020, 22:18


Faza grupowa Euroligi powoli wchodzi w decydującą fazę i… są niespodzianki. Trzeciej z rzędu porażki doznało Dynamo Kursk, które tym razem przegrało w Stambule i coraz bardziej oddala się od fazy play-off. Z ważnych wygranych cieszyć się mogą natomiast w Sopronie oraz w Rydze, gdzie szczególnie w tym ostatnim przypadku liczy się każdy punkt. Nie udał się natomiast wyjazd Arki Gdynia do Girony, gdzie porażka zepchnęła drużynę na ostatnie miejsce w grupie B.



Drugą porażkę w tegorocznych rozgrywkach Euroligi oraz drugą z obrońcą tytułu z Jekaterynburga, zanotowała ZVVZ USK Praga. Mistrz Czech ani przez moment nie zagrażał gigantowi z Rosji, grając także w dość znacznym osłabieniu – zabrakło Aleny Hanusovej czy sióstr Elhotovych (wszystkie kontuzjowane). UMMC 13-punktowe prowadzenie wypracował już w pierwszych 10 minutach (29:16), a z każdą kolejną kwartą także je powiększał. Emma Meesseman rzuciła 20 punktów, a 17 dodała Allie Quigley. Kolejny dobry mecz zanotowała Brittney Griner – 12 punktów, 10 zbiórek. Po drugiej stronie Cristina Ouvina rzuciła 14 „oczek” oraz dodała do tego 8 zbiórek i 4 asysty. Słabiej natomiast wypadły liderki - Brionna Jones (12 punktów, 5/17) oraz Alyssa Thomas (10 punktów, 5/14).

Źle się dzieje w Dynamie Kursk, które to przegrało trzeci mecz z rzędu i coraz bardziej zaczynają odstawać od czołowej „4” w grupie B. Tym razem Dynamo nie miało nic do powiedzenia w Stambule, gdzie zostało rozbite przez Fenerbahce aż 76:55. Po 20 minutach gry wydawało się, że walka będzie do samego końca… jednak już trzecia kwarta (24:12) pokazała zupełnie co innego. Dużą rolę w tym odegrały dwie koszykarki - Alina Iagupova (24 punkty, 5 zbiórek oraz 7 asyst) oraz Cecilia Zandalasini (23 punkty, 5x3). Po drugiej stronie „istniała” tylko Angel McCoughtry, która zakończyła spotkanie z dorobkiem 22 „oczek”. W meczu zabrakło jednej z liderek drużyny z Kurska, jaką jest Glory Johnson.


Bardzo zwycięstw potrzebuje TTT Ryga, więc mecz z mistrzem Turcji liczył się razy dwa. O ile przed rozpoczęciem można było mieć mieszane uczucia co do końcowego wyniku, mając w pamięci weekendowa wygraną Cukurovej nad Ormansporem w rodzimej lidze – to tutaj jednak emocje skończyły się już w połowie trzeciej kwarty przy wyniku 52:38. Aż 24 punkty rzuciła Marina Mabrey, a 18 dodała Kitija Laksa w TTT, które z dużą dozą prawdopodobieństwa w ostatnich meczach grupowych walczyć będzie o udział w EuroCup z Castors Braine oraz Reyer Venezia.


Niespodzianki nie było w Sopronie, gdzie ubiegłoroczny uczestnik Final 4 odradza się po dość słabym początku sezonu w Europie. Tym razem wygrana z mistrzem Francji z Lyonu przyszła dość łatwo, a 14-punktowa przewaga budowana była z każdą mijającą kwartą. Na dłuższą przerwę gospodynie schodziły prowadząc (37:26), by po zmianie stron i dobrej grze liderek prowadzić już (51:38). Znakomite spotkanie rozegrała Tina Jovanovic, która uzbierała „mocne” double-double w postaci 18 punktów oraz 17 zbiórek. O dwa punkty mniej dodała Jelena Brooks, a 12 Candice Dupree. W zespole z Francji 16 punktów pod nieobecność Heleny Ciak rzuciła Alysha Clark.


Nadieżda Orenburg wygrywała po 30 minutach gry w Wenecji 49:38, miała prosta drogę do zwycięstwa. Jednakże bardzo dobre i przede wszystkim skuteczne ostatnie 180 sekund gry gospodyń, dało wyrównaną końcówkę. W 38 minucie trafienie Steinbergi dało remis po 59, także remis był po celnych rzutach wolnych Petronyte – 61:61. W ostatniej skutecznej jak się okazało akcji, skuteczna była Yvonne Turner. Reyer miał jeszcze równe 24 sekundy na doprowadzenie minimum do dogrywki, jednak rzut Macchi był nieskuteczny. 17 punktów oraz 10 zbiórek zanotowała Jolene Anderson, a 13 dodała wspomniana Gintare Petronyte. W zespole z Rosji 27 punktów (5x3) rzuciła Erica Wheeler.

W Montpeller miała być walka pomiędzy BLMA a Famila i tak też było…, jednak ostatnia kwarta była dość niezwykła. Gdy na starcie czwartej kwarty na tablicy wyników było po 54, nikt nie wyobrażał sobie takiej końcówki. Mistrz Włoch zanotował „run” – 19:0 i zamknął wszystkim usta. Nieskuteczna była Gabby Williams (22 punkty) oraz Samantha Whitcomb (13), a we znaki dała się także nieobecność liderki Stephanie Mavunga. Famila zagrała już wzmocniona pozyskaną z Cukurovej - Leonor Rodriguez (16 punktów).

środa
88:65 UMMC Jekaterynburg - ZVVZ USK Praga (Meesseman 20 - Ouvina 14)
76:55 Fenerbahce Stambuł - Dynamo Kursk (Iagupova 24 - McCoughtry 22)
67:53 Sopron Basket - ASVEL Lyon (Jovanovic 18pkt, 17zb - Clark 16)
83:51 TTT Ryga - Cukurova (Mabrey 24 - Guner 14)
61:63 Reyer Venezia - Nadieżda Orenburg (Anderson 17pkt, 10zb - Wheeler 27)
80:59 Bourges Basket - Castors Braine (Achonwa 19 - Malashenko 16)
60:73 BLMA - Famila Schio (Williams 22 - Gruda 28)

Wyrównane 40 minut spotkania na neutralnym parkiecie (zalana hala Pavelló Municipal Girona Fontajau) w Gironie, dało ostatecznie triumf mistrza Hiszpanii – 70:68. Wygraną równo z końcową syreną zapewniło trafienie Coulibaly, która otrzymała znakomite podanie pod kosz od Sonji Petrovic. Wspomniana Naignouma Coulibaly zakończyła spotkanie z double-double w postaci 19 punktów oraz 12 zbiórek, a dwa „oczka” mniej dodała reprezentantka Serbii. W zespole z Gdyni 22 punkty w tym 5x3 zaliczyła Bec Allen, która dodała do tego 7 zbiórek. Trener Vetra w dniu dzisiejszym nie mógł skorzystać z dówch podstawowych zawodniczek (Papova oraz Guelich). Warto wspomnieć, iż oba zespoły zagrały na takiej samej – 42% skuteczności z gry.

czwartek
70:68 Spar Citylift Uni Girona - Arka Gdynia (Coulibaly 19pkt, 12zb - Allen 22)

GRUPA A m zw por kosze + kosze - różnica pkt
1 UMMC Jekaterynburg*                                
11 10 1 972 698 274 21
2 ZVVZ USK Praha* 11 9 2 935 657 278 20
3 Bourges Basket* 11 7 4 765 750 15 18
4 Nadezhda* 11 7 4 732 705 27 18
5 Castors Braine 11 3 8 741 853 -112 14
6 TTT Riga 11 3 8 744 787 -43 14
7 Reyer Venezia 11 3 8 662 814 -152 14
8 Gelecek Koleji Cukurova                            
11 2 9 630 917 -287 13
GRUPA B m zw por kosze + kosze - różnica pkt
1 Fenerbahce Oznur Kablo*                           
11 9 2 789 648 141 20
2 Famila Schio 11 7 4 667 653 14 18
3 BLMA 11 7 4 789 771 18 18
4 Sopron Basket 11 5 6 665 685 -20 16
5 LDLC ASVEL Feminin 11 5 6 772 760 12 16
6 Spar Citylift Girona 11 4 7 718 739 -21 15
7 Dynamo Kursk 11 4 7 743 810 -67 15
8 Arka Gdynia 11 3 8 719 796 -75 14