Jakub Głuszek: „…

Sezon się kończy w pierwszej lidze i powoli zaczynamy myśleć nad końcową tabelą rozgrywek. Dla niektórych ten sezon był walką o byt, zaś dla pozostałych walką o najlepsze, czyli rozgrywek FGE, które wiążą się z większym prestiżem czy pieniędzmi. Wszystko to powiązane jest z właściwą organizacją, która w ostatnim czasie jest na odmiennym etapie na wierzchołek drużyn walczących w Eurolidze i reszta. Do czołówki chce powrócić klub z mojego miasta, kiedyś brzmiało dumnie -MRKS Włókniarz Pabianice, doskonałe szkolenie młodzieży i wychowanki z medalami.
Dziś poza wspomnieniami nie zostało nic, tylko wygórowane ambicje niektórych osób. Dwa lata temu mieliśmy to, teraz widać powtórkę z rozrywki - czy w przyszłym roku czeka nas kolejne rozczarowanie? Przed sezonem z klubem pożegnali się prezes i trener, zmieniono myśl szkoleniową na serbską, ale czy zmieniono mentalność i organizacje?
Za sterami zasiadł doświadczony prezes banku, ojciec lewicowej posłanki, dyrektorem klubu nieprzerwanie jest ta sama osoba, pracujący w MTK i w Włókniarzu Pabianice , wcześniej manager klubu MTK, dorywczo dziennikarz sportowy jednej z gazet, pracownik Ośrodka Sporu i Rekreacji. Ciężko jest pogodzić wszystkie te prace tak, żeby zarządzać sprawnie w ekstraklasie.
W ostatnim czasie miałem przyjemność spotkać kilka osób związanych z różnymi dyscyplinami sportu z zakresu zarządzania, zarówno wykładowcy jak i moi koledzy ze studiów mieli do czynienia ze sportem profesjonalnym w Europie Zachodniej i Południowej.
Myśle że dla nas jest to „syzyfowa praca”, gdyż trzeba dać szanse młodym, niezależnym, bez kontaktu z ludowym aparatem władzy. Wiadomo, mentalność się nie zmieni, tym bardziej człowiek, a my brniemy w to przeżywając kolejne rozczarowania…
Bez studiów nie dasz rady dziś, bez wiedzy nie zaczniesz studiować życia, bez kompromisu i nowatorstwa i podglądania zachodu będziemy zaściankiem Europy.
Warto było czekać na to, by Marcin Gortat zaistniał choć na chwilę w NBA, ciekawe czy w Gdyni choć troszke podpytywali Margo Dydek czy którąkolwiek koszykarkę ze Stanów o organizacje, nie tylko życia i stylu życia, ale i to jak się żyje, funkcjonuje z tabliczką Basketball w sercu.
Ostatnio czytałem wzorowy model w jednym z portali o Jarosławie Poziemskim.
“Młodości, ty nad poziomy wylatuj…” pisał kiedyś wieszcz nasz narodowy. …Jarosław Poziemski, który nie przypadkiem, a zupełnie zasłużenie został prezesem Polpharmy Starogard Gdański. Młody, najmłodszy z prezesów w PLK, energiczny, lecz przede wszystkim trochę inny (oczywiście w pozytywmnym tego slowa znaczeniu). Taki nieprezesowy.
Szczerość wobec kibiców, jawność budżetu i wszystkich działań prowadzonych w klubie. Nowatorskie spojrzenie na promocję klubu i sposób jego działania.
W klubie ze Starogardu pracują 3 osoby, pracują z moich informacji na całego, bez pisania do gazet czy prezesowania w bankach. To jest coś, każdy młody tam się sprawdza, my w Pabianicach tego nie mamy i może dlatego ten układ się kończy rok temu pierwszym spadkiem sportowo-organizacyjnym, gazety Pabianic piszą.
Tak było niespełna dwa lata temu po awansie do ekstraklasy…
„ …Czy znów przeżyjemy swoiste deja vu? W tamtym roku poszukiwanie sponsora strategicznego skończyło się tym, że wylecieliśmy z ekstraklasy. Czy teraz znów zaczynamy kręcić czeski film pod tytułem: "Walka o ekstrak(l)asę"?! Reżyseruje samo życie. A może wreszcie uda się zebrać okrągły stół, przy którym zasiądą władze miasta, władze klubu, przedstawiciele kilku lokalnych firm i wspólnie zastanowią się jak tę żabę (ekstraklasę) zjeść?!...” Życie Pabianic 2008-04-29
Kiedy już wszyscy kibice przeżyli dreszczowiec, koszykarki płakały do kamery i cała polska tonęła we łzach z Pabianic, znalazł się sponsor po lobowaniu przez znajomości…
Rzeczywistość była brutalna, na koniec listopada 2008 roku, nagłówek do artykułu w gazecie: „Lanie w Rybniku. Pierwsza kwarta beznadziejna. Utex ROW Rybnik - PTK Aflofarm Pabianice 78:51 (21:4, 10:12, 24:16, 23:19) "...
…mówi sam za siebie.
Za to koniec marca 2009 jest sprawozdanie z meczu z nagłowkiem „Spadamy”
… by w wakacje przyszła nuta nadziei
„Ważą się losy pabianickiej koszykówki. W piątek dowiemy się, czy nasza drużyna zagra w ekstraklasie
2009-07-07 09:42
Zarząd Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet podjął decyzję o przyznaniu jednej z drużyn pretendujących do gry w ekstraklasie dzikiej karty na sezon 2009/2010. Po wycofaniu się z koszykarskiej elity zespołu KU AZS KK Jelenia Góra, powstała możliwość gry w ekstraklasie dla PTK Pabianice. Warunkiem uzyskania przepustki przez pabianicki klub jest wyłożenie 100 tys. złotych kaucji. Ponadto budżet klubu powinien wynosić minimum 750 tys. zł.
- Główną rolę odgrywają finanse i to od nich zależy przyszłość klubu - twierdzi prezes PTK. - Pieniądze „nie grają”, ale w dużej mierze decydują o poziomie sportowym.
Toczą się rozmowy z władzami miasta i prezesem firmy.
- Wszystko okaże się w piątek, gdyż do tego dnia można składać wnioski o „dziką kartę”. Potrzebna jest pomoc miasta - dodaje prezes.
Odkąd kilka lat temu wycofał się jeden ze sponsorów strategicznych, pabianicka koszykówka w MTK zaczęła kuleć, po klubie zostały długi, zostało kilka srebrnych i brązowych medali i apetyt na więcej, zmieniła się w zasadzie nazwa, żeby odciąć się od długów, ludzi zbyt wielu się nie zmieniło, trzon pozostał ten sam, tyle że młodzież szkoli się za pieniądze rodziców, mimo sporej sumy dofinansowania składki są z roku na rok wyższe, tak jak oczekiwania.
Wchodząc w ogródek pabianicki można napisać książkę reportaż, „…gdzie się podziały tamte wspomnienia…”
Dziś napisałem pierwsze co mi przyszło do głowy w swoim felietonie z Pabianic, czy wam się spodoba nie wiem, chciałbym abyście posiedli jakąś ciekawość z tego co piszę, a to nie jest łatwe, każdy się uczy i ja też.
Mam 27 lat, jestem trenerem II klasy i mam w sercu koszykówkę. Piszcie śmiało co myślicie o tym i o tamtym, chciałbym żeby kogoś zainspirował ten czy tamten tekst, bo pisać o samych wynikach to jak odtwarzać płyte CD, a pisać felieton na temat czegokolwiek to jak być audiofilem i słuchać z winylowych płyt w tymże XXI wieku…
Jakub Głuszek
<< Wracaj





Dodaj komentarz