Hop-Bęc Energa Basket Liga Kobiet 2019/2020 – połowa sezonu zasadniczego

Dodano: 20.12.2019, 10:57


Arka Gdynia na czele, beniaminek AZS Uniwersytet Gdański pod kreską – tak prezentuje się forma wszystkich drużyn Energa Basket Ligi Kobiet po pierwszej rundzie sezonu zasadniczego. A co z pozostałymi drużynami oraz statystykami indywidualnymi?




1. Arka Gdynia (11/0)
Drużyna z Gdyni z kompletem zwycięstw zakończyła pierwsza rundę sezonu zasadniczego, prezentując się przy tym bardzo dobrze na tle pozostałych drużyn EBLK. Bardzo ważne wygrane przyszły z finalistami poprzedniego sezonu z Gorzowa Wlkp. oraz Polkowic, a także w ostatniej kolejce po walce z Artego. Wszystko to nie byłoby możliwe bez dobrej gry Papovej (13,6pkt/m), która gra jeden z lepszych sezonów w karierze. Jest także Marissa Kastanek, której służy pobyt na Pomorzu – (12,1pkt/m) czy też Słowaczki Barbory Balintova (11,0pkt/m). Walka o medale wydaje się być pewna, jednak czy będzie to walka o złoto? Z całą pewnością stratą jest wyjazd z Gdyni Bec Allen, czy wróci? – zobaczymy.

(+) Marissa Kastanek


Marissa Kastanek zamieniła Ślęzę Wrocław na Arkę Gdynia i dośc dobrze odnalazła się w nowych realiach

2. Artego Bydgoszcz (8/3)
Bydgoskie Artego w pierwszej rundzie sezonu zasadniczego przegrało z Wisłą, wicemistrzem z Gorzowa Wlkp. oraz w ostatniej kolejce po walce z Arką. Moc zespołu trenera Herkta w dużej mierze zależy od dyspozycji Laury Miškinienė (16,8pkt/m, 10,8zb/m), która stanowi ponad 50% drużyny. Jest także Jennifer O'Neill (12,3pkt/m) oraz Brianna Kiesel (12,2pkt/m), które z meczu na mecz grają coraz lepiej. Artego oprócz porażki z Wisłą, wygrało to co powinno i może ze spokojem rozpocząć rundę rewanżową.

(+) Laura Miškinienė

3. PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp. (8/3)
Wicemistrz Polski początek sezonu miał dość słaby i po sześciu kolejkach legitymował się bilansem… 3/3.  Jednak jak popatrzymy na przegrane spotkania i rywali, to nie było już tak źle – kolejno były nimi drużyny z Gdyni, Lublina oraz Wrocławia. Złe nie były także wyniki, gdyż kilkupunktowych różnic nie należy się wstydzić. Trochę lepiej było w kolejnym etapie pierwszej rundy, gdzie była wysoka wygrana nad Artego oraz w ostatniej kolejce po dobrym meczu z CCC Polkowice. Absolutną liderką zespołu jest Kahleah Copper (25,1pkt/m) do której zawsze należą końcówki spotkań. Podium nie byłoby także bez Cheridene Green (12,9pkt/m, 7,9zb/m) oraz Laura Juskaite (12,9pkt/m, 6,1zb/m). A co będzie dalej? Maszyna Maciejewskiego rozpędza się z każdym meczem, co może oznaczać kolejny ligowy finał.

(+) Kahleah Copper

4. AZS-UMCS Lublin (8/3)
Drużyna pod wodzą Krzysztofa Szewczyka zaskoczyła i wydaje się, że zadomowiła się na dłużej w górnej części tabeli. Trzy porażki przytrafiły się z „wielkimi EBLK” z Bydgoszczy, Gdyni oraz Polkowic. W pozostałych spotkaniach było dobrze, by nie powiedzieć bardzo dobrze. Wszystko to daje dobra gra Alexis Peterson (16,4pkt/m), Jovany Popović (12,6pkt/m) oraz pauzującej na początku sezonu z powodu kontuzji Briany Day (10,9pkt/m, 9,3zb/m). Przewaga własnego parkietu w fazie play-off coraz bliżej, a obrany kurs wydaje się być tym właściwym.

(+) Briana Day


Briana Day wróciła po kontuzji i jest bardzo ważnym punktem lubelskiego zespołu
5. CCC Polkowice (7/4)
Mistrz Polski wyraźnie odczuł kontuzję Marii Conde i przypłacił to porażkami z drużynami z Gorzowa Wlkp., Bydgoszczy oraz w derbowym spotkaniu z teamem z Wrocławia. Zdobywanie punktów wzięła na siebie Danielle Robinson, którą można pamiętać z bardzo dobrego sezonu w czeskiej Pradze (wygrana Euroliga w 2015 roku). W talii duetu Kovacik-Kowalewski jest także Artemis Spanou (14,2pkt/m, 6,9zb/m), Ana-Maria Filip (13,5pkt/m, 7,4zb/m) oraz Denesha Stallworth (10,5pkt/m, 4,5zb/m) od których zależy jak mocno jest na „deskach”.  Zajmowane miejsce jest z całą pewnością poniżej oczekiwań, jednak patrząc na bardzo wąski skład – nie mogło być inaczej. Jak będzie w drugiej części sezonu zasadniczego? CCC powinno zagrać lepiej, by wskoczyć przed play-off do „4” i mieć przewagę własnego parkietu. Dużo będzie także zależeć od ligi i przekładania spotkań, gdyż z całą pewnością w składzie na turniej kwal. do IO w koszykówce 3x3 znajdzie się Ana-Maria Filip, a kolejnego osłabienia „Pomarańczowe” już nie wytrzymają.

(+) Danielle Robinson

6. Ślęza Wrocław (7/4)
Arkadiusz Rusin gra tym co ma i kolejny sezon wychodzi mu to dość dobrze. Co prawda brakuje lidera, jednak cała drużyna próbuje swoją postawa to nadrobić. Wrocławska drużyna przegrywała z mocnymi EBLK, a także odniosła bardzo ważną wygraną we własnej hali z CCC. W pozostałych meczach gra była poprawna, jednak bez fajerwerków. Tych nie mogło być szczególnie w ostatnich spotkaniach, gdzie nie było już Britney Jones (11,4pkt/m) z którą pożegnał się trener Rusin. Patrząc na plusy, to „swoje” gra Cierra Burdick (13,5pkt/m, 9,5zb/m), a przebłyski dobrej gry ma Abigail Glomazic (8,5pkt/m).

(+) Cierra Burdick

7. Wisła Kraków (6/5)
W tym sezonie cała Wisła Kraków, jak i przede wszystkim trener Stefan Svitek ma duży ból głowy. Najpierw przełożone pierwsze spotkania sezonu, następnie dość słaba gra, a teraz dodatkowo wypadła ze składu wysoka i silna Krystal Vaughn. Co robi może Chloe Wells (13,6pkt/m) oraz Litwinka Gabija Meškonytė (9,8pkt/m), jednak to wszystko jest zbyt mało aby ponownie wprowadzić 25-krotnego Mistrza Polski na szczyt ligowej tabeli. Wąski skład i „pomysł szalonego naukowca” ma też jednak dość wyraźne przebłyski dobrej gry, jak choćby w meczu z wrocławską Ślęzą. Co będzie dalej? Na 100% potrzeba czasu, a to akurat w prezencie świąteczno-noworocznym dała Wiśle Ślęza (rewanż przełożony z powodu zbyt małej ilości zawodniczek w zespole z Wrocławia).

(+) Chloe Wells


Stefan Svitek ma o czym myśleć po pierwszej cześci sezonu zasadniczego
8. DGT Politechnika Gdańska (5/6)
Drugoroczniak EBLK w tym sezonie, jeśli popatrzymy na rywali z dolnej części tabeli ma dość spore szanse na historyczny awans do fazy play-off. Aby tak się jednak stało drużyna musi w rundzie rewanżowej zagrać jeszcze bardziej skutecznie oraz wygrać tak jak w pierwszej rundzie – to co trzeba. Porażki z finalistami poprzedniego sezonu oraz Artego, Ślęzą czy też drużyną z Lublina były dość duże i w pełni pokazały różnicę poziomów. Za niespodziankę można uznać natomiast wygraną z krakowską Wisła we własnej hali, jednak w tym meczu rywalki zagrały już osłabione brakiem Vaughn. W zespole liderem jest Presley Hudson (14,9pkt/m), która ma obecnie wszystkie „papiery” na to aby na dłużej zadomowić się w drużynach z Europy. Jest także doświadczona Martyna Koc (10,7pkt/m), a także powoli wydaje się powracająca do dobrej gry Klaudia Niedźwiedzka. Trudno natomiast stwierdzić co może być dalej w przypadku Jenny Smith (10,0pkt/m, 8,8zb/m), która dobre spotkania przeplata tymi bardzo słabymi.

(+) Presley Hudson


Koszykarki z Gdańska mają w tym sezonie realną szansę na fazę play-off
9. ENEA AZS Poznań (3/8)
Zespół z Poznania stracił w listopadzie jedną z podstawowych zawodniczek, jaką jest Aleksandra Pawlak (kontuzja) co przełożyło się na cztery kolejne porażki z Arką, AZS UMCS, Wisłą oraz wicemistrzem z Gorzowa Wlkp. W tych trzech ostatnich meczach, być może gdyby trener Omanic dysponował pełnym składem można byłoby się pokusić o dużą niespodziankę. Dobrze gra silna Ginette Mfutila (16,3pkt/m, 9,5zb/m) oraz Keondria Calloway (10,7pkt/m), i to właśnie od nich zależy gra całej drużyny od pierwszych minut. Jest także sprowadzona Zakiya Saunders, która w trzech ostatnich meczach rzucała kolejno 18, 22 oraz 11 punktów… Szansa na walkę o play-off z drużyną z Gdańska jeszcze jest, jednak już teraz jest na to ostatni dzwonek o czym doskonale wie nie tylko Elmedin Omanic, lecz cała drużyna.

(+) Keondria Calloway

10. Energa Toruń (2/9)
Toruńska Energa uporała się z brakami w składzie i obecnie po zakontraktowaniu Naomi Davenport, Latoyi Williams oraz Tatiany Grigorevej ma kim grać i ma jak… wygrywać. Sześć porażek z rzędu zostało przerwanych wygraną z łódzkim Widzewem, a jeszcze jedno zwycięstwo przyszło w meczu z beniaminkiem z Gdańska. W obu spotkaniach dobrze zagrały Amerykanki, rzucając łącznie kolejno 49 oraz 30 punktów. Tak więc w bardzo ciemnym tunelu jaki był na początku sezonu, zapaliła się mała lampka – jednak czy nie zgaśnie to okaże się po przerwie świąteczno-noworocznej. Mając w pamięci poprzednie takie okresy, można już teraz się zastanawiać jakim składem do rundy rewanżowej przystąpi drużyna z Torunia.

(+) Naomi Davenport

11. Widzew Łódź (1/11)
Widzew w pierwszej rundzie sezonu zasadniczego wygrał tylko jedno spotkanie z beniaminkiem z Gdańska, który póki co okazuje się być dostarczycielem punktów. Wygranych mogłoby być jeszcze więcej, jednak spotkania z Energą czy też Politechniką zostały przegrane w samych końcówkach. Duży wpływ na to miała także zbyt krótka „ławka” jaką ma do dyspozycji trener Szawarski. Liderką zespołu jest Katarina Vucković (15,8pkt/m), a dobrze gra wracająca w tym sezonie do koszykówki Ewelina Gala (12,6pkt/m). Nie sposób także pominać Julię Drop, która w tym sezonie od samego początku radzi sobie bardzo dobrze - (9,8pkt/m, 6,4as/m). Nową zawodniczką mającą dać utrzymanie w lidze jest Taylor Emery, która w meczu z wicemistrzem Polski rzuciła aż 21 punktów.

(+) Ewelina Gala

12. AZS Uniwersytet Gdański (0/11)
O beniaminku z Gdańska na zakończenie pierwszej rundy, nie można napisać nic nowego. Polski skład jest niestety za słaby aby walczyć o zwycięstwa, a zagraniczne wzmocnienia póki co nic nie dają. Małym przebłyskiem miało być sprowadzenie znanej w Polsce Olena Samburskiej (12,4pkt/m po 5 meczach), jednak nic takiego póki co się nie wydarzyło. Bardzo słabo gra także Gabrielle Ortiz (4,9pkt/m), co w pewnych momentach zaczyna przypominać pamiętny sezon innego beniaminka jaki był MKS MOS Konin (1/17 w sezonie 2013/2014).

(+) Jastina Kosalewicz

***

A jak przedstawia się na chwilę obecną statystycznie (indywidualnie) Energa Basket Liga Kobiet?

minuty
1. Keondria Calloway (Enea AZS Poznań) - 35,3 min/m
2. Cierra Burdick (Ślęza Wrocław) - 34,3 min/m
3. Katarina Vucković (Widzew Łódź) - 33,5 min/m

11. Ewelina Gala (Widzew Łódź) - 31,5 min/m

punkty
1. Kahleah Copper (PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp.) - 25,0 pkt/m
2. Krystal Vaughn (Wisła Kraków) - 18,0 pkt/m
3. Laura Miškinienė (Artego Bydgoszcz) - 16,8 pkt/m
...
13. Weronika Gajda (CCC Polkowice) - 13,3 pkt/m

zbiórki
1. Laura Miškinienė (Artego Bydgoszcz) - 10,8 zb/m
2. Cierra Burdick (Ślęza Wrocław) - 9,4 zb/m
3. Ginette Mfutila (Enea AZS Poznań) - 9,4 zb/m
...
21. Agnieszka Kaczmarczyk (PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp.) - 5,3 zb/m

asysty
1. Chloe Wells (Wisła Kraków) - 6,9 as/m
2. Miljana Bojović (CCC Polkowice) - 6,6 as/m
3. Julia Drop (Widzew Łódź) - 6,4 as/m