Euroliga: VIII kolejka - niespodzianka w Lyonie, fatalna Arka Gdynia, USK gromi po raz kolejny

Dodano: 19.12.2019, 07:37


Bardzo słabe spotkanie Arki Gdynia, dało wysoką porażkę na własnym parkiecie z Familą Schio – 47:74. Duża niespodzianka miała miejsce w Lyonie, gdzie ASVEL wysoko pokonał wicemistrza Euroligi z Kurska! Kolejne zwycięstwo odniosły natomiast zespoły z Pragi czy Montpellier, które pokonały kolejno TTT oraz Sopron Basket.



Bez szans w starciu z obecnie najlepsza drużyną Europy był mistrz Belgii, który po 20 minutach gry przegrywał już 33:48. Po zmianie stron strata jeszcze bardziej się powiększyła – 48:73, dzięki m.in. bardzo dobrej grze Emmy Meesseman (23 punkty, 8 zbiórek) oraz Jonquel Jones (19 punktów, 10 zbiórek). Mistrz Rosji całkowicie zdominował także walkę na tablicach – 51:36. Po drugiej stronie 16 „oczek” uzbierała Shaqwedia Wallace, jednak na dość słabej 30% skuteczności 6/20.

Kolejny mecz przegrała natomiast Cukurova, która jednak dość długo walczyła w Orenburgu z Nadieżdą. Patrząc na poprzednie spotkania zespołu z Turcji, wyniki do przerwy – 35:46 można uznać za spory sukces. Zmiana stron nie zmieniła obrazu gry, jednak w ostatnich minutach Tuck oraz Avci zmniejszyły straty do 10 „oczek”. Yvonne Turner rzuciła 16 punktów, a „oczko” mniej dodała Anastasiia Shilova. U przyjezdnych po raz kolejny zawiodła skuteczność oraz brak pomysłu na grę w ataku - Leonor Rodriguez (3/8), Gabriela Marginean (1/6), Alexandria Bentley (4/12).

Arka Gdynia przed rozpoczęciem spotkania z Familą, miała wszystko aby po 40 minutach móc cieszyć się z ważnej wygranej. Niestety tylko pierwsze 10 minut zostało rozegranych poprawnie, gdyż w kolejnych rywalki całkowicie zdominowały brązowego medalistę EBLK. Szczególnie było to widać po zmianie stron, gdzie Arka zamiast odrabiać straty to jeszcze bardziej je pogłębiała. Tak więc po 30 minutach na tablicy wyników było 39:53, a po kolejnych 5 minutach już… 41:62. Bardzo dobre spotkanie zagrała młoda i obiecująca Jasmine Keys (16 minut, 10 punktów, 4/4 z gry), jednak liderką była Sandrine Gruda (17 punktów, 11 zbiórek). Drużyna z Gdyni nie potrafiła zatrzymać także Diamond De Shields, która po obu stronach pakietu robiła co chciała i tym sposobem uzbierała 14 punktów i 5 zbiórek. W zespole Arki Angelika Slamova rzuciła 12 punktów, a Marissa Kastanek 11 – jednak była zawodniczka Ślęzy Wrocław dość często obijała piłką obręcz (4/13 w tym 1/6 za 3).


Emocje i duże były natomiast w Sopronie, gdzie bardzo dobre spotkanie rozegrała drużyna z Montpellier. Drużyna z Francji wygraną zapewniła sobie w ostatniej kwarcie, na która wychodziła z 5-punktową stratą  - 52:57. Remis po 58 dała dobra gra Mavungi (18 punktów, 11 zbiórek) oraz Williams (10 punktów), a prowadzenie na 4 minuty przed zakończeniem celny rzut zza linii 6,75 Duchet. W całym spotkaniu dobrze zagrała również Tchatchouang, która w 21 minut rzuciła 12 „oczek”. Sopron po raz kolejny w takim składzie nie dał rady, przede wszystkim w ataku. Nic nie dało 19 punktów Crvendakic czy też 14 „oczek” i 9 asyst doświadczonej Fegyverneky. W meczu nie wystąpiła kontuzjowana Jelena Brooks.


W Pradze kolejne bardzo wysokie zwycięstwo odniósł mistrz kraju, który 98:48 wygrał z TTT Ryga. Po 20 minutach gry na tablicy wyników było 49:29, a po kolejnych 10 – 76:37. Po raz kolejny także główną siłą napędową USK była Alyssa Thomas – 25 punktów, 16 zbiórek, która mogła liczyć na pomoc od Brionna Jones – 27 punktów, 14 zbiórek. Gospodynie zebrała także aż 65 piłek przy zaledwie 36 rywalek, co w znacznym stopniu przyczyniło się do aż 86 prób rzutów za 2. TTT zagrało na zaledwie 23% skuteczności z gry, a Marina Mabrey zanotowała (1/20 w tym 0/12 za 3).


Największą niespodzianką była jednak wysoka wygrana (84:59) ASVEL Lyon z ubiegłorocznym finalistą z Kurska, który wyraźnie przegrał we Francji trzy kolejne kwarty. Mimo to do przerwy nie było źle – 32:37, jednak zmiana stron w dalszym ciągu napędzała tylko jedną stronę – gospodynie. Po 3o minutach było 63:47, a po 35 – 73:49. Bardzo dobrze zagrała cała drużyna mistrza Francji, gdzie najwięcej punktów rzuciła Ingrid Tanqueray – 17, a dwa „oczka” mniej uzbierała Plouffe.  Po 12 punktów rzuciła Salagnac oraz Johannes, a 10 dodała Allemand. W zespole z Kurska zabrakło przede wszystkim punktów Glory Johnson, która w 26 minut rzcuiła „zaledwie” 7 punktów (2/7).


środa
101:73 UMMC Jekaterynburg - Castors Braine (Meesseman 23 - Wallace 14)
74:64 Nadieżda Orenburg - Cukurova Basketbol (Turner 16 - Avci 17)
47:74 Arka Gdynia - Famila Schio (Slamova 12 - Gruda 17pkt, 11zb)
70:77 Sopron Basket - BLMA (Crvendakic 19 - Mavunga 18pkt, 11zb)
98:48 ZVVZ USK Praga - TTT Ryga (Jones 27pkt, 14zb - Huff 16)
68:45 Bourges Basket - Reyer Venezia (Chartereau 20 - Anderson 11)
84:59 ASVEL Lyon - Dynamo Kursk (Tanqueray 17 - Bonner 19)

czwartek
57:62 UNi Girona - Fenerbahce Stambuł (Coulibaly 15 - Iagupova 28)


GRUPA A m zw por kosze + kosze - różnica pkt
1 UMMC Jekaterynburg 8 7 1 716 539 177 15
2 ZVVZ USK Praga 8 7 1 679 455 224 15
3 Bourges Basket 8 5 3 542 534 8 13
4 Nadieżda Orenburg
8 5 3 539 526 13 13
5 Castors Braine 8 3 5 573 612 -39 11
6 Gelecek Koleji Cukurova 8 2 6 468 655 -187 10
7 Reyer Venezia 8 2 6 487 593 -106 10
8 TTT Ryga                                                  
8 1 7 505 595 -90 9
GRUPA B m zw por kosze + kosze - różnica pkt
1 Fenerbahce Oznur Kablo                        
8 6 2 563 489 74 14
2 Famila Schio 8 5 3 476 455 21 13
3 BLMA 8 5 3 554 541 13 13
4 Dynamo Kursk 8 4 4 557 574 -17 12
5 Arka Gdynia 8 3 5 520 561 -41 11
6 LDLC ASVEL Feminin 8 3 5 569 582 -13 11
7 Spar Citylift Girona 8 3 5 529 540 -11 11
8 Sopron Basket 8 3 5 480 506 -26 11