EuroCup 2019/2020: V kolejka - wygrana CCC, DVTK Miskolc oraz ACS Sepsi

Dodano: 28.11.2019, 07:04


CCC Polkowice dalej w grze! – dała to arcyważna wygrana z Ormansporem, która była możliwa dzięki wyłączeniu z gry Arike Ogunbowale. Nieoczekiwanie i to we własnej hali przegrał natomiast gorzowski AZS z izraelską Ramlą.  W innych spotkaniach ważne wygrane DVTK Miskolc z Węgier oraz ACS Sepsi z Rumunii.





Grupa A
Turecki Botas już bez Fagbenle i Peddy przegrał we własnej hali z KP Brno 75:80, co przy równoczesnej porażce zespołu z Gorzowa Wlkp. daje jeszcze szansę na awans drużynie z Czech. Botas natomiast po odpadnięciu z kwalifikacji do Euroligi wyraźnie odpuścił EuroCup, czego dowodem są kolejne odejścia z drużyny. W meczu z KP przełomowy moment nastąpił na 90 sekund przed końcową syreną, gdy zza linii 6,75 trafiła Michaela Stara – 74:68. Liderką zespołu z Czech była Gabrielle Green – 22 „oczka” oraz 8 zbiórek. Po drugiej stronie Marina Bas rzuciła 22 punkty, a Busra Akbas dodała 17 punktów oraz zebrała 10 piłek.

Jeszcze większą sensację można było zobaczyć w drugim meczu grupy A, gdzie wydawałoby się po ostatnim meczu w EBLK solidny gorzowski AZS przegrał z Ramlą. Przez całe praktycznie spotkanie AZS musiał gonić rywalki, a gry tylko udawało się zniwelować spora stratę to przytrafiał się ponowny przestój całego zespołu. Nic dawała szalone momentami akcje Copper – 19 punktów czy też dobra gra Laura Juskaite – 17 punktów oraz 10 zbiórek. Także 17 „oczek” rzuciła Cheridene Green, lecz nic to nie dało w końcowym rozrachunku. W zespole gości natomiast aż 30 punktów oraz 12 zbiórek uzbierała Tiffany Mitchell, a 17 punktów i 10 zbiórek dodała Brittany Boyd. Jakby tego było mało, to 18 punktów drużynie Dariusza Maciejewskiego rzuciła 20-letnia Eden Rotberg z kadry Izraela w koszykówce 3x3.

1. Botas 3/2
2. Ramla 3/2
3. AZS Gorzów Wlkp. 2/3
4. KP Brno 2/3

Grupa B
1. MBA Moskwa 5/0
2. Sparta&k M.R. Vidnoje 3/2
3. Besiktas JK 2/3
4. Mabetex Prishtina 0/5

Grupa C
Arcyważną wygraną z Ormansporem we własnej hali zaliczył mistrz Polski z Polkowic, który tylko w pierwszych 10 minutach ustępował rywalowi (11:21). Na dłuższą przerwę CCC także schodziły na minusie (31:34), jednak styl gry pozwalał myśleć o nie tylko nawiązaniu walki ale również i wygranej. Zmiana stron potwierdziła tylko te przemyślenia, gdyż „Pomarańczowe” zdominowały spotkanie i drugie 20 minut wygrały 44:21. Całej drużynie udało się wyłączyć z gry najgroźniejsze żądło rywalek, jaki jest Arike Ogunbowale – 23 minuty, 7 punktów 3/8 z gry. Grę „trzymała” ile się dało Courtney Paris – 20 punktów, 13 zbiórek, lecz również i ona została zatrzymana po przerwie. W drużynie trenera Kovacika aż 27 „oczek” rzuciła Danielle Robinson, a 15 dodała Ana Maria Filip.

1. Orman Genclik 4/1
2. CCC Polkowice 3/2
3. Kayseri 3/2
4. A3 Umea 0/5

Grupa D
1. WBC Enisey 4/1
2. Hatay BB 4/1
3. Tsmoki-Mińsk 2/3
4. MBK Ruzomberok 0/5

Grupa E
Kolejny bardzo słaby mecz rozegrał turecki Galatasaray, co tym razem może mieć bardzo duże znaczenie w przypadku braku awansu do kolejnej rundy EuroCup. Tym razem w Stambule ze zwycięstwa mogły cieszyć się zawodniczki mistrza Rumuni, które całkowicie zasłużyły na wygraną. Drużyna Sepsi w połowie spotkania prowadziła 43:37, co już zwiastowało walkę po zmianie stron. Tak też było… jednak, gdy tylko gospodynie zbliżały się do rywalek to w kolejnych akcjach traciły skuteczność. W odpowiedzi punkty rywalek ponownie powiększały przewagę, dając ostatecznie wygraną. 25 punktów dla gospodyń rzuciła Bria Hartley, jednak także i ona zagrała poniżej oczekiwań (8/21 z gry). Po drugiej stronie ponownie zafunkcjonowała cała drużyna, a najskuteczniejsza była Simina Mandache – 17 punktów.

1. Artego Bydgoszcz 4/1
2. ACS Sepsi 3/2
3. Galatasaray Stambuł 2/3
4. Lulea Basket 1/4

Grupa F
16 punktów Nikoliny Milic oraz po 14 Julie Wojta i Blake Dietrick dało wygraną w Gyorze drużynie Lointek Gernika Bizkaia. Gospodynie po raz kolejny nie miały argumentów aby toczyć wyrównaną walkę z rywalem, a dodatkowo zagrać nie mogła Sandra Ygueravide.

1. Avenida Salamanka 5/0
2. Lointek Gernika 3/2
3. Uni Gyor 2/3
4. Olivais 0/5

Grupa G
Sensacja w Pireusie, gdzie 75:78 przegrał Olympiakos z hiszpańską Walencją. Dla gospodyń nie było źle do dłuższej przerwy, na którą schodziły z 3-punktowym prowadzeniem – 39:36. Kryzys nastąpił po zmianie stron, gdzie drużyna z Walencji zdominowała trzecią kwartę – 26:10. Tak duża stratę udało się odrobić już w połowie ostatniej kwarty i nawet wyjść na prowadzenie po trafieniu Graves 65:64. W samej końcówce jednak więcej szczęścia miały przyjezdne, które po rzutach Tirera (łącznie 21 punktów) mogły cieszyć się ze zwycięstwa.

1. Valencia 5/0
2. Olympiacos 3/2
3. CEKK Cegled 2/3
4. Namur 0/5

Grupa H
W Miszkolcu ze zwycięstwa 73:69 cieszyć się mogły gospodynie, które musiały zagrać w tym spotkaniu o pełną pulę. 17 punktów oraz 8 zbiórek uzbierała Ziomara Morrison, a o „oczko” więcej uzbierała Shatori Walker-Kimbrough. Dobrze zagrała także Cyesha Goree – 10 punktów, 8 zbiórek, walcząc po obu stronach parkietu.

1. Basket Landes 5/0
2. Aluinvent DVTK Miskolc 3/2
3. Cadi La Seu 2/3
4. Peac-Pecs 0/5

Grupa I
Co innego niż w Gyorze, wydarzyło się w Szekszardzie – gdzie z wygranej mogły cieszyć się gospodynie. 20 punktów, 8 asyst oraz 5 zbiórek zaliczyła Ivana Dojkic, a 16 dodała Tyaunna Marshall.  Dobrze wypadła również Erica McCall – 13 punktów, 9 zbiórek, która w koeljnym meczu dość mocno dołożyła się do wyniku punktowego swojej drużyny.

1. KSC Szekszard 4/1
2. Basket Hema 3/2
3. Rutronik Stars Keltern 2/3
4. Herner TC 1/4

Grupa J
1. Carolo Basket 4/1
2. Roche Vendee Basket Club 3/2
3. Elfic Fribourg 3/2
4. Voo Liege Panthers 0/5

28.11.2019 19:30 Elfic Fribourg - Voo Liege