Euroliga: V kolejka - TTT wygrywa z UMMC, USK Praga nie daje szans Nadezhdy

Dodano: 28.11.2019, 07:30


Ogromną sensacje sprawiła TTT Ryga, która pokonała koszykarskiego potentata z Jekaterynburga! Nie byłoby to możliwe bez bardzo dobrej gry Szwedki – Binty Drammeh, która rzuciła 25 punktów. Z wygranej cieszyły się także zawodniczki z Pragi, Stambułu czy też Bourges. Nieoczekiwanie przegrała także Reyer Venezia z Castors Braine, jednak tutaj zadecydowała bardzo słaba postawa w ostatniej kwarcie – tylko 4 punkty. W ostatnim meczu kolejki Arka Gdynia po zaciętym spotkaniu pokonała na wyjeździe Sopron Basket.




Fenerbahce pokonało we własnej hali 58:43 mistrza Włoch ze Schio i tym samym wraca powoli na właściwe miejsce w Eurolidze. Dość wysoką wygraną udało się zrealizować mimo słabszej postawy w ataku Iagupovej (15 punktów, 4/13) oraz Zandalasini (4 punkty, 2/7). Jednakże jeszcze słabiej było po drugiej stronie, gdzie koszykarki Famili zagrały na zaledwie 29% skuteczności z gry! Oba zespoły trafiły także tylko 3/27 rzutów zza linii 6,75 (2x Fenerbahce, 1x Famila).

Do ogromnej niespodzianki doszło natomiast w Rydze, gdzie najbardziej utytułowana drużyna Euroligi – TTT pokonała aktualnego koszykarskiego potentata z Jekaterynburga! Spotkanie od samego początku było bardzo dziwne, gdzie po 20 minutach na tablicy było 43:42 dla gospodyń. Zmiana stron nie przyniosła wielkich zmian, jednak dała minimalne prowadzenie UMMC. Sprawa końcowego wyniku rozstrzygnęła się w ostatnich 90 sekundach, gdzie od stanu  80:80, kolejne pięć „oczek” zdobył mistrz Łotwy. Bardzo dobrze zagrała Szwedka Binta Drammeh (25 punktów, 6 zbiórek) oraz Marina Mabrey (24 punkty, 8 zbiórek). Po drugiej stronie „swoje” grały Griner (19), Quigley (18) czy też Vadeeva (13) – jednak było to za mało na tak dobrze dysponowanego rywala.


W Pradze kolejny mecze wygrała USK, i kolejny raz nie było w nim zbyt dużych emocji. Wynik 87:63 pokazał różnicę klas, jaka obecnie dzieli oba zespoły. Mistrz Czech już po 20 minutach prowadził dość pewnie 49:32, a po przerwie nie zwolnił tempa – wygrywając ostatnią kwartę 24:11. Znakomite spotkanie rozegrała Cristina Ouvina, która uzbierała 21 punktów oraz 11 zbiórek, a Brionna Jones dodała do całego dorobku 18 punktów oraz 15 zbiórek. Ogromną przewagę USK miała także pod tablicami (50-30), gdzie całkowicie zdominowała rywala. Jedyną wyróżniającą się zawodniczką Nadieżdy była Yvonne Turner – 20 punktów, 4 zbiórki oraz 4 asysty.


Drugą dość dużą niespodzianką była porażka we własnej hali zespołu z Wenecji, który po bardzo słabej ostatniej kwarcie – 4:23 uległ mistrzowi Belgii z Braine. We wcześniejszych minutach spotkanie było bardzo wyrównane, a w 30 minucie na minimalnym prowadzeniu były gospodynie – 54:52. Tuż po wznowieniu gry szybko zza linii 6,75 trafiła Shaqwedia Wallace, czym zapoczątkowała dość mocny fragment w wykonaniu swojego zespołu (seria 10:0). Przerwała to trafieniem Jolene Anderson, jednak kolejny przestój był już nie do odrobienia.

W „derbach” Francji BLMA pokonała mistrza kraju z Lyonu 80:73, w czym znaczny udział miała Stephanie Mavunga – 22 punkty, 9 zbiórek.  Jednak dobrze zagrały także pozostałe zawodniczki aktualnego liderka ligi francuskiej (Bernies 18, Williams 13, Whitcomb 12, Tchatchouang 11). Przełomowe dla losów spotkania było trafienie Gabby Williams na 56 sekund przed zakończeniem spotkania (80:73). W zespole z Lyonu 19 punktów oraz 14 zbiórek uzbierała Clarissa Dos Santos, a dwa „oczka” mniej trafiła Marine Johannes.


Po zaciętym i pełnym walki meczu w Sopronie, z drugiego zwycięstwa w Eurolidze mogły cieszyć się koszykarki Arki Gdynia. Drużyna trenera Vetry na 4 minuty przed zakończeniem spotkania po trafieniu Gulich prowadziła 60:53, jednak kolejne minuty to punkty Weninger, Fegyverneky oraz po przewinieniu technicznym Crvendakic. Wszystko to dało wynik 59:60 na minutę i 38 sekund przed końcową syreną. W tym czasie oba zespoły raz po raz obijały piłkę o obręcz, a tylko jedno i jedne „oczko” w tym fragmencie Balintovej dało dwupunktową wygraną. W całym meczu w zespole Arki najskuteczniejsza była Marie Guelich – 22 punkty, a 13 dodała Bec Allen. Po drugiej stronie 14 punktów rzuciła Aleksandra Crvendakic, jednak ani razu na sześć prób nie udało jej się trafić zza linii 6,75. W meczu nie zagrała kontuzjowana Jelena Brooks, co było znacznym osłabieniem całej rotacji gospodyń.


58:43 Fenerbahce Stambuł - Famila Schio (Iagupova 15 - De Shields 15)
80:73 BLMA - ASVEL Lyon (Mavunga 22 - Dos Santos 19pkt, 14zb)
58:75 Reyer Venezia - Castors Braine (Steinberga 16 - Trahan-Davis 13pkt, 13zb)
89:81 TTT Ryga - UMMC Jekaterynburg (Drammeh 25 - Griner 19)
87:63 ZVVZ USK Praga - Nadiezdha Orenburg (Ouvina 21pkt, 10zb - Turner 20)
92:62 Bourges Basket - Cukurova Basketbol (Chartereau 19 - Morgan Tuck 13)
79:61 UNI Girona - Dynamo Kursk (Sykes 23 - Baric 14)
59:61 Sopron Basket - Arka Gdynia (Crvendakic 14 - Guelich 22)

GRUPA A m zw por kosze + kosze - różnica pkt
1 UMMC Jekaterynburg                               
5 4 1 417 363 54 9
2 ZVVZ USK Praga 5 4 1 402 295 107 9
3 Bourges Basket 5 3 2 361 346 15 8
4 Nadezhda 5 3 2 339 335 4 8
5 Castors Braine 5 2 3 348 350 -2 7
6 Gelecek Koleji Cukurova 5 2 3 289 379 -90 7
7 TTT Ryga
5 1 4 336 360 -24 6
8 Reyer Venezia 5 1 4 324 388 -64 6
GRUPA B m zw por kosze + kosze - różnica pkt
1 Fenerbahce Oznur Kablo                          
5 4 1 345 289 56 9
2 Famila Schi 5 3 2 293 294 -1 8
3 BLMA 5 3 2 346 341 5 8
4 Spar Citylift Girona 5 2 3 361 365 -4 7
5 LDLC ASVEL Feminin 5 2 3 347 354 -7 7
6 Arka Gdynia 5 2 3 300 324 -24 7
7 Sopron Basket 5 2 3 304 300 4 7
8 Dynamo Kursk 5 2 3 328 357 -29 7