EuroCup: Wygrana Artego, kolejna porażka CCC

Dodano: 24.10.2019, 10:53


Mistrz Polski z Polkowic poniósł druga porażkę w tegorocznej edycji EuroCup, tym razem po dogrywce z Ormanspor 85:89. Ze zwycięstwa cieszyć się mogły natomiast zawodniczki Artego, które w Lulei wygrali z wicemistrzem kraju 72:62. W innych grupach dotkliwych porażek doznały kolejno MBK Ruzomberok oraz UNI Gyor.



Grupa A
Drugi mecz i druga porażka czeskiego KP Brno, tym razem z silnym tureckim Botassporem. Już pierwsza kwarta przegrana 14:24 pokazała, iż o wygraną będzie bardzo trudno. Jednak w kolejnych minutach o dziwo gra się wyrównała. Botas jednak w ostatnich 10 minutach przypieczętował wygraną, dzięki dobrej grze Kelsey Mitchell (33 punkty). Po 14 dodały b oraz Temi Fagbenle, ta druga zebrała dodatkowo 11 zbiórek. W drużynie z Brna wyróżniła się tylko Michaela Stara – 19 punktów (6x3).

To nie był szczęśliwy wyjazd gorzowskiego AZS’u do Izraela, gdzie po zaciętej końcówce drużyna Dariusza Maciejewskiego przegrała 70:71 z tamtejszą Ramlą. Po pierwszej, dość ospałej połowie AZS miał 5 „oczek” przewagi – 38:33, co zapowiadało walkę w kolejnych kwartach. Po zmianie stron wszystko szło w dobrą stronę, jednak od stanu 43:44 zespół z Polski stanął po obu stronach parkietu. Ostatnie 4 minuty wygrane przez gospodynie 16:4 dały dość wyraźną przewagę przed ostatnią kwartą – 59:49. W niej wszystko w ataku próbowała naprawiać Copper, jednak i ona nie mogła się całkowicie wstrzelić. Do remisu po 67 udało się doprowadzić na 120 sekund przed zakończeniem i wciąż realna była walka o wygraną... W końcówce po dwóch celnych rzutach wolnych Dźwigalskiej AZS prowadził 70:68, jednak ostatnie trafienie należało do Brittany Boyd – 71:70!

1. Botas 2/0
2. Ramla 1/1
3. AZS Gorzów Wlkp. 1/1
3. KP Brno 0/2

31.10.2019 18:00 AZS Gorzów Wlkp. - Botas
31.10.2019 19:00 Ramla - KP Brno

Grupa B
W grupie B prawdziwy pogrom w Prisztinie, gdzie były mistrz Euroligi z Moskwy rozgromił gospodynie aż 126:63! Po 20 minutach gry na tablicy było 62:42, jednak prawdziwy nokaut przyszedł w ostatniej kwarcie – 40:15. Daria Repnikova rzuciła dla Spartaka 24 punkty (5x3), a cała drużyna zagrała na ponad 57% skuteczności (Prisztina – 27%).

1. Sparta&k M.R. Vidnoje 2/0
2. MBA Moskwa 2/0
3. Besiktas JK 0/2
4. Mabetex Prishtina 0/2

30.10.2019 19:00 MBA Moskwa - Spartak Moskwa
31.10.2019 20:00 Prishtina - Besiktas

Grupa C
Drugiej z rzędu porażki w grupie C doznał mistrz Polski z Polkowic, który musiał tym razem po dogrywce uznać wyższość tureckiego Ormansporu 89:85. W pierwszych 20 minutach „Pomarańczowe” prowadziły już nawet różnica 13 „oczek” – 40:27, jednak jeszcze przed przerwą gospodynie praktycznie całkowicie zniwelowały straty. Po zmianie stron ponownie CCC odskoczyło (14 punktów), jednak i tym razem słaba gra w obronie pozwoliła na odrobienie strat przez rywalki. W samej końcówce przy prowadzeniu 82:80 CCC, z ponowienia trafiła Ogunbowale co dało… dogrywkę. W niej ponownie dobra gra Ogunbowale przy momentami biernej postawie zespołu z Polkowic dała wygraną. Amerykanka zagrała pełne 45 minut, w tym czasie rzucając aż 38 „oczek” oraz zbierając 8 piłek. Wygrana nie byłaby możliwa bez pozyskanej z Avenidy Salamanca Angelica Robinson -  20 punktów oraz 13 zbiórek. W CCC, które wyraźnie ustępowało rywalowi pod tablicami 17 punktów rzuciła Miljana Bojovic, a „oczko” mniej uzbierała Danielle Robinson.

1. Orman Genclik 2/0
2. Kayseri 2/0
3. CCC Polkowce 0/2
4. A3 Umea 0/2

30.10.2019 18:00 Kayseri - Ormanspor
31.10.2019 19:00 A3 Umea - CCC Polkowice

Grupa D
Bez szans w meczu z Hatay był mistrz Słowacji, który wyraźnie przegrał 65:85. MBK tylko w pierwszej kwarcie zagrało dobrze i prowadziło 24:16, kolejne jednak minuty to już skuteczniejsza i dużo lepsza gra drużyny z Turcji – 43:25 po kolejnych 20 minutach. Regan Magarity oraz Hind Ben Abdelkader rzuciły po 23 punkty, a 21 dodała pochodząca z Bośni i Hercegowiny znakomita Marica Gajic. W MBK po 16 punktów rzuciły Miroslava Mistinova oraz Michaela Fekete.

1. Hatay BB 2/0
2. WBC Enisey 2/0
4. Tsmoki-Mińsk 0/2
3. MBK Ruzomberok 0/2

31.10.2019 19:30 Enisey - Hatay BB
31.10.2019 19:00 Tsmoki Mińsk - MBK Ruzomberok

Grupa E
Swoje drugie spotkanie wygrało Artego Bydgoszcz, które po dość dziwnym meczu pokonało wicemistrza Szwecji z Lulei. Bardzo dobra gra zespołu Tomasza Herkta w drugiej kwarcie (24:6), dała po 20 minutach 17-punktowe prowadzenie – 40:23. Gdy wydawało się, że były medalista EBLK pójdzie za ciosem, to straty zaczęły odrabiać gospodynie. Po trafieniach Nnamaka oraz Slaughter pod koniec trzeciej kwarty wynik brzmiał 45:51. Prawdziwe emocje zaczęły się na 4 minuty przed końcem spotkania, gdy po trafieniu Hiedeman było… 56:58. W odpowiedzi punkty Kiesel oraz dwa z rzędu celne rzuty zza linii 6,75 Rymarenko postawiły kropkę nad „i”. Wspomniana Ivey Slaughter rzuciła w całym meczu 15 punktów oraz zebrała 9 piłek. Dla Artego 15 punktów oraz 14 zbiórek zaliczyła Laura Miskiniene.

W drugim grupowym spotkaniu doszło do ogromnej niespodzianki, gdzie mistrz Rumuni wygrał wysoko z Galatasaray! Już do przerwy Sepsi miało 11 „oczek” przewagi – 42:31, by w trzeciej kwarcie jeszcze tą przewagę powiększyć – 63:45. Momentami zupełnie bezradne zawodniczki ze Stambuły, za nic nie mogły poprawić skuteczności. Bardzo słabo zagrała Victoria Macaulay (3/12), a dość przeciętnie mimo 18 zdobytych punktów Bria Hartley (8/17). U gospodyń z Sfântu Gheorghe tym razem zafunkcjonowała cała drużyna, a najskuteczniejsze były Simina Mandache oraz Krisi Givens po 13 punktów.

1. Artego Bydgoszcz 2/0
2. ACS Sepsi 1/1
3. Galatasaray Stambuł 1/1
4. Lulea Basket 0/2

31.10.2019 18:00 Artego - Galatasaray Stambuł
31.10.2019 19:00 Lulea - ACS Sepsi

Grupa F
O meczu w Hiszpanii z całą pewnością jak najszybciej chcą zapomnieć koszykarki z Gyor, które przegrały po aż 41:77. O ile w premierowej kwarcie dystans między zespołami nie był duży, to każda kolejna minuta stała pod znakiem przewagi gospodyń. W 30 minucie po trafieniu Milic na tablicy wyników było 62:31 i w zasadzie zwycięzca był już znany.
1. Avenida Salamanka 2/0
2. Lointek Gernika 1/1
3. Uni Gyor 1/1
4. Olivais 0/2

30.10.2019 20:30 Avenida - UNI Gyor
31.10.2019 20:30 Olivas - Lointek Gernika

Grupa G
W Walencji 18 punktów Tolosy oraz 16 Brown, wyraźnie przyczyniło się do wygranej nad mistrzem Grecji. Gdy po 30 minutach gry na tablicy wyników było 66:48, wydawało się, że wygrana gospodyń nie będzie zagrożone. Jednak w ostatnich 10 minutach Olympiakos zagrał skutecznie i punkt po punkcie niwelował straty. Ostatecznie na doprowadzenie do zaciętej końcówki nie wystarczyło czasu, jednak w kolejnym meczu drużyna z Grecji mimo porażki pokazała, iż należy się z nią liczyć.  Gamelos rzuciła 20 punktów, a tylko 10 dodała Graves (5/16 z gry).

Z wygranej mogła cieszyć się także drużyna Angeliki Stankiewicz, której jednak w tym spotkaniu nie było w składzie.  Pokaz umiejętności dała natomiast czeska środkowa Renata Brezinova (24 punkty, 7 zbiórek), która miała dość wyraźną przewagę nad rywalkami. Zespół z Węgier wygraną zapewnił sobie w ostatniej kwarcie (24:8), gdyż po 30 minutach przegrywał (44:53).

1. Valencia 2/0
2. Olympiacos 1/1
3. CEKK Cegled 1/1
4. Namur 0/2

30.10.2019 18:30 Olympiakos - CEKK Cegled
30.10.2019 20:30 Valencia - Namur

Grupa H
W grupie H bolesnej porażki na wyjeździe doznał DVTK Miskolc, który przegrał 72:94. O ile jeszcze pierwsza kwarta była dość dobra (24:28), to już kolejne grały były pod dyktando gospodyń. W zespole z Hiszpanii królowała Szwedka Elin Gustavsson (24 punkty), 16 dorzuciła Tinara Moore. W  drużynie z Węgier zawiodło wszystko co mogło, a zupełnie zniszczona drużyna została pod koszem (20:32). Ziomara Morrison uzbierała 18 punktów, a 16 dodała Shatori Walker-Kimbrough, jednak było to za mało aby spróbować choćby powalczyć o dobry wynik. Warto odnotować, iż gospodynie zagrała na bardzo dobrej skuteczności – 60%.

W PEAC-Pecs w dalszym ciągu kontuzjowana jest Maegan Conwright, co kolejny raz miało bardzo duże przełożenie na grę i punkty drużyny z Peczu. Tym razem po słabej drugiej kwarcie (10:23) PEAC musiał uznać wyższość Basket Landes, gdzie 20 „oczek” rzuciła Aby Gaye.

1. Basket Landes 1/1
2. Cadi La Seu 1/1
3. Aluinvent DVTK Miskolc 1/1
4. Peac-Pecs 0/2

30.10.2019 18:30 DVTK Miskolc - Basket Landes
30.10.2019 21:00 Cadi La Seu - PEAC-Pecs

Grupa I
Wygrana 22:8 druga kwarta spotkania w Herner, dała drugie zwycięstwo w grupie I drużynie z Szekszardu. Kolejny raz swój zespół do wygranej poprowadziła Ivana Dojkic (20 punktów), a 10 „oczek” i 9 zbiórek zanotowała Słowaczka Marie Ruzickova.

1. KSC Szekszard 2/0
2. Basket Hema 1/1
3. Herner TC 1/1
4. Rutronik Stars Keltern 0/2

Grupa J
W grupie J z wygranej mogły cieszyć się zawodniczki „Płomieni”, które pokonały dość wysoko na wyjeździe Roche Basket Club – 80:58. Duża w tym zasługa Endene Miyem oraz Katie Samuelson, które rzuciły po 15 punktów. W Roche jedyna zawodniczką, która rzuciła dwucyfrowa liczbe punktów była Jasmine Bailey (16), przy słabej skuteczności m.in. Amant (2/10), Lucet (1/7) oraz Ugoki (0/7).

1. Carolo Basket 2/0
2. BCF Elfic Fribourg Basket 2/0
3. Roche Vendee Basket Club 0/2
4. Voo Liege Panthers 2/0

30.10.2019 20:00 Roche Basket Club - Voo Liege
30.10.2019 20:00 Carolo Basket - Elfic Fribourg