Ligi w Europie: Przegląd lig zagranicznych

Dodano: 15.10.2019, 10:08


Francja z nowym mistrzem z Lyonu, Turcja z odradzającym się Galatasaray, Węgry z coraz silniejszą ligą oraz silniejszymi drużynami, Czechy z uznaną ZVVZ USK Pragą czy też przyciągająca coraz więcej znanych zawodniczek szwedzką SBL. Jest także hiszpańska liga DIA ze zdetronizowanym mistrzem z Salamanki. Jak wygląda sytuacja na początku sezonu w Europie?


 

Francja
We Francji faworytem tegorocznej rywalizacji wydaje się być znacznie zmieniona drużyna z Bourges, która w zeszłym sezonie straciła panowanie w lidze na rzecz znakomicie grającego zespołu z Lyonu.

Obie drużyny w tym roku zagrają także w elitarnej Eurolidze, a dodatkowo wzmocniony Aną Dabovic, Isabelle Yacoubou czy też Elin Eldebrink wicemistrz Francji z całą pewnością będzie chciał odzyskać tytuł oraz chciałby także zorganizować Final Four Euroligi. Od tego sezonu zmieniają się zasady przyznawania organizacji, gdyż gospodarza poznamy przed startem rozgrywek. W Lyonie natomiast  gra pozyskana z… Bourges Marine Johannes, a udało się zatrzymać – Alyshie Clark, Julie Allemand, Mariame Badiane czy też Paoline Salagnac.

Początek sezonu ligowego dla obu zespołów nie był całkowicie udany, gdyż w dwóch meczach zanotowały po jednej porażce. Bezpośrednie spotkanie z 1. kolejki zostało natomiast przełożone.

Po 3 kolejkach na prowadzeniu BLMA (3/0) przed Roche (3/0) oraz Hainaut (2/1).


Bourges Basket myśli o odzyskaniu tytułu we Francji oraz wywalczeniu kolejnego Pucharu Francji

Włochy
Na Półwyspie Apenińskim pierwsze spotkania nie dały niespodzianek i w górnej części tabeli z bilansem (2/0) znajdują się faworyci do gry w fazie play-off. Sezonu lepszego niż przed rokiem oczekują przede wszystkim w Schio, gdzie Famila mimo kolejnego krajowego tytułu nie zagrała dobrze. Tym razem w letniej przerwie nie dokonano dużych wzmocnień, a pozbyto się Yacoubou, Lavender czy też reprezentantki Włoch w koszykówce 3x3 Filippi. O sile drużyny stanowią obecnie Sandrine Gruda, Jillian Harmon czy też Słowenka Eva Lisec.

Dobrze gra także mająca w kolejnym sezonie ochotę na ligowy finał i zamieszanie w rozgrywkach Virtus Eirene Ragusa z silną kadrowiczką Rumunii Ashley Walker oraz Ify Ibekwe i Nicole Romeo z Nowej Zelandii.

Sporą szansę na medal ma także euroligowa Reyer Venezia, która liczy przede wszystkim na Jolene Anderson, Anete Steinberge oraz Martine Bestagno. Jest także wracająca po kontuzji Gintare Petronyte. Kolejne ligowe miejsca zajmuje „grupa pościgowa” – Lucca z pozyskaną z wicemistrza Słowacji Ivaną Jakubcovą, Empoli z Kamilą Stepanova z Czech oraz San Martino z Litwinką Egle Sulciute.

Po 2. kolejkach włoskiej Serie A na prowadzeniu Ragusa (2-0) przed San Martino (2/0) oraz Familą Schio (2/0).

Turcja
W Turcji po znakomitym sezonie „nowego” teamu jakim jest Cukurova Basketbol, liczono na dużo więcej i całkowitą dominację nad Fenerbahce oraz Galatasaray. Jednakże zamiast dążenia do dominacji, bliżej było do zlikwidowania drużyny. Wszystko jednak zmieniło się po raz kolejny i nowy mistrz Turcji zagra nawet w Eurolidze.

Patrząc na skład to widać, iż zmieniono wiele – nie ma już znakomitej ale także trochę nieobliczalnej Aliny Iagupovej, nie ma także Chelsea Gray. Sprowadzono natomiast m.in. Gabriele Marginean, Nia Coffey oraz Kayle Alexander. Jest także grająca poprzedni sezon w Wiśle Kraków Leonor Rodriguez.

O powrocie na mistrzowski fotel myśli także Fenerbahce Stambuł, które kolejny sezon zagrało dość słabo. Dało to zmiany w postaci pozyskania wspomnianej Iagupovej, Anny Cruz z Dynama Kursk, jak i Elizabeth Williams. Pozostała natomiast mająca spore możliwości Włoszka Cecilia Zandalasini, która w przeciwieństwie do Giorgi Sottany, Anastasiyi Veremeenko oraz Kia Vaughn dostała kolejny kredyt zaufania.


Bria Hartley w zeszłym sezonie grała w Fenerbahce, ten spędzi w... Galatasaray

Nieprzewidywalna liga Turecka, to szansa na powrót na szczyt dla Galatasaray Stambuł. W tym sezonie zakupy były większe i tym sposobem w drużynie są Dragana Stankovic, Bria Hartley, jak i Claudia Cuic. Nie można zapominać o weterance Isil Alben, która także marzy o medalu.

Namieszać mogą także Adana Basketbol z Eliną Dikaioulaku, Maryną Ivaschanką czy Alexix Prince, jak i Botasspor. W tym drugim przypadku już kwalifikacje do Euroligi, dość sromotnie przegrane z Arką Gdynia pokazały jednak, że bez zgrania i stworzenia zespołu dobrego wyniku nie uda się zrobić. Kelsey Mitchell, Temi Fagbenle oraz mająca bardzo dobry poprzedni sezon w TTT Ryga Sheylani Peddy same nie dadzą wygranych.

W Turcji w 1. kolejce wygrały zarówno Fenerbahce, jak i Galatasaray, porażki doznał mistrz – Cukurova we własnej hali 75:80 z Hatay.

Czechy
W czeskiej ZBL od lat bez zmian i od lat króluje ZVVZ USK Praha, która ma pełne wsparcie miasta, Czeskiego Związku Koszykówki oraz wszystkich zaangażowanych w koszykówkę kobiet w Czechach. Wszystko to daje sponsorów oraz zawodniczki, które mogą spokojnie walczyć o kolejny Final Four Euroligi. Problemów nie powinno być z obroną krajowego tytułu (obecnie bilans 5/0), jednak dużo bardziej zacięta walka będzie w walce o prawo gry w finale. Największą na to szansę ma KP Brno (4/1), które mimo straty Bartakovej, Ursu oraz Oroszovej pozyskało wracającą po kontuzji Emily Porter (ex-Politechnika Gdańska), Gabrielle Green oraz Holenderkę Chatille Van Grinsven. Na ligę czeską to powinno wystarczyć, o ile nie zagrozi lokalny rywal – Zabiny Brno z Jenee Thompson, Kateriną Zohnovą oraz Justiną Matuzonyte.

Po 5 kolejkach prowadzi ZVVZ USK Praha (5/0) przed KP Brno (4/1) oraz Sokol Hradec Kralove (3/1).


Alyssa Thomas ponownie może być liderką drużyny z Pragi oraz wsprowadzić swój zespół do Final Four Euroligi

Słowacja
Słowacka liga w tym sezonie jest znacznie słabsza, niż choćby przed rokiem. Nie chodzi tylko o czołowe drużyny ale także o całą strukturę. Potrzeba zmian i te zmiany powoli nadchodzą, jednak obecnie trzeba grać tak jak można i w czym można.

Problemy z halami, pieniędzmi na utrzymanie klubów oraz środkami na mecze wyjazdowe są niestety jeszcze większe. Na właściwe tory wrócił mimo to MBK Ruzomberok (5/0), który ponownie zdobył tytuł mistrzowski oraz walczyć będzie w EuroCup.  Duża stratą dla drużyny jest odejście do Hainaut z Franci kreatorki gry - Aarlyn Ellnberg, którą spróbuje zastąpić pozyskana z Zabin Brno Nikola Dudasova.

Jedna MBK w lidze nie ma obecnie godnego siebie rywala, gdyż słabiej wyglądają także Piestańskie Czajki mające już na koncie nawet porażkę z „beniaminkiem” z Bratysławy.

W dalszym ciągu bez błysku są niegdyś euroligowe Young Angels z Koszyc, które w tym sezonie rzutem na taśmę mogły przygotowywać się i grać we własnej hali. Skład nie jest zbyt mocny, jednak plusem jest ogrywanie się młodych Słowaczek co już powoli ma przełożenie na grę kadr Słowacji.

Po 5. kolejkach prowadzi MBK Ruzomberok (5/0) przed Piešťanské Čajky (3/1) oraz Dubček Bratislava (2/3).

Węgry
Węgierka liga od kilku sezonów zdominowana jest przez drużynę z Sopronu, która dwa razy z rzędu nie tylko grała w Final Four Euroligi ale także go organizowała. W tym sezonie Sopron Basket nie jest już tą samą mocną drużyną i w tym jest szansa na zdetronizowanie mistrza, ochotę na to mają przede wszystkim koszykarki z Miszkolca.

DVTK odpadło co prawda z kwalifikacji Euroligi, lecz większy budżet oraz rysowana dość różowa przyszłość może dać nową siłę w koszykówce kobiet na Węgrzech. Nie można także zapominać o drużynie z Szekszardu (Agnes Studer, Marie Ruzickova, Erica McCall), Gyoru (Sandra Ygueravide, Klaudia Papp) czy też Cegledu z Angeliką Stankiewicz, Ketią Swanier oraz Renatą Brezinovą w składzie.

Po 4 kolejkach prowadzi Sopron (4/0), przed DVTK Miskolc (3/1) oraz UNI Gyor (3/1). Drużyna z Szekszardu jest na 4. Miejscu (3/1), a Cegledi – 7 (2/2).

Łotwa/Litwa/Estonia
W połączonych ligach Łotwy, Litwy oraz Estonii na prowadzeniu mistrz Łotwy – TTT Ryga, która od wielu już lat panuje w tej części Europy. Zeszły sezon dał powrót najbardziej utytułowanego zespołu Europy do Euroligi, podobnie jest także w tym sezonie. Jednakże trochę słabszy jest skład drużyny, która straciła przede wszystkim rozgrywającą Sheylani Peddy. Mniejszy budżet nie dał znanych nazwisk, gdyż pozyskano z kadry Szwecji Binte Drammeh, a z San Martino wróciła Zenta Melnika. Walka o pozostałe miejsca także wydaje się być jednostronna, gdyż miejsce to zarezerwowane powinno być dla grającej także w zastępstwie drużyny z Rygi w lidze EWBL – Lipepaja-LSSS mająca w składzie głównie młode Łotyszki.


Binte Drammeh dobrze zaprezentowała się na EuroBaskecie, co miało duże znaczenie przy transferze do TTT Ryga

Szansę na walkę o finał ma także mistrz z Litwy – Kibirkstis, który także znacznie zmienił skład i ma w nim tylko rodzime zawodniczki.

Po 2 kolejkach na prowadzeniu TTT Ryga (2/0) przed Liepają (1/0) oraz Aistes (1/1).

Szwecja
Tutaj sytuacja wygląda tak samo, jak w latach poprzednich – Lulea oraz Udominate są kolejny raz głównymi faworytami do gry w ligowym finale. Jednak początek sezonu dał nowego lidera w postaci drużyny z Norrkoping Dolphins (3/1) z energetycznymi Taniye Page, Leslie Robinson oraz Teneshe Sutton. Trójka rywali nie była jednak z wyższej półki, a starcie z drużyną z Lulei zakończyła się dość wysoką porażką.

Wicemistrz Szwecji w przerwie letniej pozyskać z TTT Ryga Ivey Slaughter oraz z Arki Gdynia Sante Baltkojiene. To właśnie te dwie zawodniczki powinny stanowić o sile drużyny.

Mocny jest także mistrz z Umei, który w dalszym ciągu może liczyć na Tiffany Brown, a dodatkowo ma do dyspozycji Tamarę Radocaj z Artego i Lajahne Drummer.

Po 3 kolejkach prowadzi Norrkoping (3/1) przed A3 Basket Umea (2/0) oraz Hogsbo (2/0).

Hiszpania
Ciekawie wygląda sytuacja w Hiszpanie, gdzie od kilku dobrych już sezonów w walce o tytuł liczą się tylko dwa zespoły – Girona oraz Salamanka. W zakończonym sezonie po trzech latach panowania drużyny z Salamanki, Gironie udało się zdetronizować co dało także awans do Euroligi. Obecnie obie drużyny z bilansem (4/0) przewodzą w lidze i wszystko wskazuje na to, iż ponownie między sobą rozegrają walkę o złote medale. Salamanka w przerwie letniej nie próżnowała i pozyskała Tiffany Hayes, Kristine Vitolę, znakomitą Evelyn Akhator z kadry Nigerii oraz odkrycie tegorocznego EuroBasketu z Wielkiej Brytanii – Karlie Samuelson.

A co na to rywalki z Girony? Przede wszystkim liczy się na zmysł doświadczonej Laia Palau oraz skuteczność Sonji Petrovic, Marii Araujo czy też walkę pod tablicami Tijany Ajdukovic. Poczatek sezonu pokazał także, że dużo będzie zależało także od Brittney Sykes.

O pozostałe ligowe miejsca walczyć może powoli odradzająca się Valencja z Tamarą Abelde, Leticią Romero oraz Julią Reisingerovą. Jest także z Sopronu – Queralt Casas, która wyrosła już w tym sezonie na liderkę drużyny.

Po 4 kolejkach w lidze DIA prowadzi Avenida (4/0) przed Gironą (4/0) oraz Clarinos San Cristobal (3/1), a taki sam bilans ma również drużyna z Walencji.


Tamara Abelde pokazała w tym roku w Reprezentacji Hiszpanii swoją moc, pokaże ją także w zespole z Walencji

EWBL
Nowy sezon ligi EWBL po raz kolejny wystartował bez drużyn z Polski, dodatkowo nie ma także obrońcy tytułu oraz etatowego uczestnika rozgrywek – TTT Ryga. W minionych dwóch tygodniach rozegrane zostały pierwsze turnieje, kolejno w  Lipawie, Rostowie nad Donem, Brnie oraz Koszycach.

Wyniki były bardzo niespodziewane, co przełożyło się na przewodnictwo w tabelach. Po 3 meczach w grupie A na prowadzeniu Basket Zabiny Brno (3/0) przed Orange Lions (3/0) oraz Horizontem Mińsk (2/1).

W grupie B z bilansem (3/0) Dynamo Novosibirsk przed Tsmoki Mińsk (3/0) oraz Rostov-Don-SFEDU (2/1).