Mistrzostwa Europy U20: Polska przegrywa z Serbią, Włochy w finale!

Dodano: 10.08.2019, 19:21


Reprezentacja Polski U20 przegrała wysoko z Serbią 47:70 i w ostatnim dniu turnieju w Klatowach walczyć będzie o 7. Miejsce z Węgrami. W finale spotkają się kadry Rosji oraz rewelacji turnieju – Włoch, które w ćwierćfinale pokonały Hiszpanki, a w półfinale „Trójkolorowe”. Z dywizji A spadają Niemki oraz Białorusinki.



Polki po raz kolejny zagrały bardzo słabo w ataku (25%) oraz popełniały dość proste błędy w obronie, co przełożyło się na bardzo wysoką porażkę z Serbia 47:70. Już sam początek spotkania pokazał, że tylko kwestią czasu jest kiedy Serbki „odpalą”. Niestety dość wyraźnie pomagała im w tym kadra Polski, która raz po raz gubiła się po obu stronach parkietu. Gdy w 30 minucie na tablicy wyników było 55:31 – wiadomo już było, że ponownie może być problem aby zdobyć 50 punktów w meczu. Niestety tak też się stało i w ostatnim dniu pozostanie walka z Węgierkami o 7. Miejsce. Serbia (42%) nie zagrała dobrego spotkania, jednak całkowicie wystarczyło to na wygraną z Polską. Mina Djordjevic rzuciła dla rywalek 18 punktów oraz zebrała 6 piłek, a 11 „oczek” dodała Teodora Turudic. W kadrze Szewczyka żadna z zawodniczek nie rzuciła więcej niż 8 punktów, najwięcej właśnie 8 uzbierała Aleksandra Wojtala.

Serbia - Polska
70:47 (17:12, 17:9, 21:10, 15:16)

Najwięcej dla Serbii: Djordjevic 18, Turudic 11, Jankovic 10
Polska: Wojtala 8, Stefańczyk 7, Falkowska 6, Leszczyńska 6, Szydłowska 5, Winkowska 5, Grabska 3, Trzeciak 2

W pierwszym półfinale od samego początku minimalnie bardziej skuteczne były Rosjanki, które po 20 minutach prowadziły 34:22 z Belgią. Dobrze w tym fragmencie gry odcinana od piłek była główna siła #BelgianCats – Massey. Wszystko zaczęło się zmieniać im było bliżej zakończenia spotkania, gdzie grające coraz skuteczniej Belgijki raz po raz dziurawiły kosz rywalek. Remis po 47 na 5 minut przed końcową syreną dało trafienie Leblon, jednak w odpowiedzi także trafiła Koshuktar. W kolejnej akcji zablokowana została Hambursin, a z ponowienia przestrzeliła Devos. Gdy do końcowej syreny pozostawało 180 sekund, punkty jak się okazało na wagę finału zdobyła dla Rosji Zaitceva (51:47). Belgijki miały jeszcze szansę na doprowadzenie do remisu, jednak w ostatniej akcji za „dwa” trafiła Devos.

Drugie półfinałowe starcie miało jednego faworyta, a była nim kadra Francji. Jednakże Włoszki po wyeliminowaniu sensacyjnie Hiszpanek, sięgnęło po kolejny skalp w Klatowach i pokonało także „Trójkolorowe”. Wygrana została wypracowana w ostatnich pięciu minutach czwartej kwarty od stanu (41:41).  Festiwal strzelecki rozpoczęła Trucco, by w kolejnych akcjach aż 8 punktów padło z linii rzutów wolnych. Francja zawiodła przede wszystkim w końcówce, gdzie ogromna ilość przewinień oraz brak skuteczność dała wygraną rywalek. Wspomniana Madera zakończyła mecz z dorobkiem 15 punktów oraz 11 zbiórek, a 11 punktów oraz 7 zbiórek dodała Trucco. Po drugiej stronie Tahane rzuciła 9 „oczek”, a dnia nie miała Pouye (2/19 z gry w tym 0/11 za 3).

półfinały:
Włochy - Francja 56:43 (Madera 15pkt, 11zb - Tahane 9)
Rosja - Belgia 51:50 (Zaitceva 12 - Massey 13pkt, 18zb)

mecze o miejsca 5-8
Hiszpania - Węgry 80:66 (Martinez 17 - Pusztai 22)
Serbia - Polska 70:47 (Djordjevic 18 - Wojtala 8)

o miejsca 9-12
Czechy - Szwecja 74:55 (Sipova 13 - Holmberg 11)
Litwa - Łotwa 54:67 (Sakeviciute 18 - Gulbe 14pkt, 10zb)

o miejsca 13-16
Białoruś - Portugalia 42:82 (Siamiletnikava 12 - Guerreiro 17)
Niemcy - Holandia 56:67 (Geiselsoder 1 - Hordijk 17)

Do dywizji B spadły Białoruś oraz Niemcy, a o ostatnie miejsce dające utrzymanie w dywizji A powalczą Portugalia z Holandią.