Mistrzostwa Europy U20: Wygrana z Holandią daje utrzymanie oraz grę w ćwierćfinałach

Dodano: 07.08.2019, 16:11


Nie był to dobry mecz dla oka, jednak skuteczny – kadra Polski U20 pokonała Holandię 59:48 i tym samym zapewniła sobie utrzymanie w dywizji A oraz grę w ćwierćfinałach. Wszystko to nie byłoby możliwe bez skutecznej w ostatniej karcie Alicji Grabskiej (14 z 22 punktów całego zespołu). Kolejnym rywalem będzie ktoś z pary Belgia – Łotwa, a spotkanie rozpocznie się jutro o godz. 15:15. O utrzymanie zagrają m.in. Czeszki oraz Łotyszki.



Kadra Polski dość słabo rozpoczęła spotkanie z Holenderkami, gdyż po pierwszej kwarcie przegrywała 9:18. Jednakże taka niska przewaga rywalek, to głównie zasługa ich bardzo słabej skuteczności. Kolejne minuty przyniosły jednak zryw zespołu trenera Szewczyka, który raz po raz punktował i wyszedł na prowadzenie po trafieniu Grabskiej (22:20). Im było bliżej zakończenia pierwszej połowy, tym oba zespoły grały coraz słabiej i „ wymęczony” wynik (23:22) przy 28% skuteczności Polek oraz 25% rywalek dał dość spore nadzieje na walkę także w drugiej połowie. Jednak po zmianie stron to Holenderki były stroną przeważającą i po trafieniach Kuijt oraz Schipholt wyszły na najwyższe -  bo aż 9-punktowe prowadzenie (35:26).

Przestój Polek szybko się zakończył i rozpoczęła się pogoń, która dała pożądany efekt i ponowne prowadzenie (41:39). Oba zespoły grały bardzo nieskutecznie, a mnożące się błędy nie dawały dobrego widowiska. W końcówce aż 14 z 18 swoich punktów rzuciła Alicja Grabska, która dosłownie „zabiła” rywalki. W drużynie „Pomarańczowych” fatalnie zagrała Fleuren (1/12), Hordjik (2/11) czy też Dressen (2/15), co miało ogromny wpływ na końcowy wynik. Polska w całym spotkaniu nie poprawiła dość słabej skuteczności (29%), jednak wystarczyło to do bardzo ważnej wygranej.

Holandia - Polska
48:59 (18:9, 4:14, 17:14, 9:22)

Najwięcej dla Holandii: Kuijt 20, Schipholt 11, Dressen 6
Polska: Grabska 18, Szydłowska 14, Wojtala 8, Stefańczyk 7, Leszczyńska 4, Wińkowska 3, Duchnowska 3, Banaszak 2

W innych meczach Belgia po znakomitym początku (17:5 po 10 minutach) oraz 32:18 na zakończenie pierwszej połowy, została trochę zatrzymana przez Łotyszki w kolejnych minutach. Gdy na 5 minut przed zakończeniem spotkania po trafieniu Koreniki było tylko 41:38 wydawało się, że Łotyszki są jeszcze w stanie zmienić rezultat na bardziej pozytywny dla siebie. Jednakże w odpowiedzi Devos (10 punktów, 11 zbiórek) oraz Massey (16 punktów, 13 zbiórek) dały punkty oraz awans do ćwierćfinału.

O awans do samego końca musiały walczyć także Serbki, które tylko w pierwszej kwarcie dość znacznie prowadziły. Kolejne minuty były bardzo zacięte, a minimalnie lepsze w nich były Litwinki. Na 120 sekund przed końcową syreną zza linii 6,75 trafiła Jelic, dając swojej drużynie punkt jakże ważne dwa „oczka” przewagi – 62:60. Po drugiej stronie w kolejnych akcjach zabrakło skuteczności, co wykorzystała Turudic powiększając prowadzenie na 46 sekund przed zakończeniem. W ostatnich akcjach Litwinki co prawda jeszcze zdobyły punkty, jednak ostatecznie celne rzuty wolne Djordjevic (22 punkty, 11 zbiórek) dały awans kadrze Serbii. W zespole Litwy wyróżniła się Gabija Segždaite (18 punktów, 10 zbiórek).

W ćwierćfinale nie będzie za to kadry Czech, która przegrała 59:64 z Włoszkami i grać będzie o utrzymanie. W mecz lepiej weszła drużyna z Włoch, jednak jeszcze przed dłuższą przerwą gospodynie za sprawą Sotolovej oraz Sipovej (12 punktów) wyszły na prowadzenie (35:29). Po zmianie stron gra się wyrównała i żadna ze stron nie potrafiła objąć wyraźnego prowadzenia. Dopiero na 180 sekund przed końcową syreną trafienie Pospisilovej dało wynik 59:55 i dość duże szansę na awans. W odpowiedzi jednak rywalki były dość skuteczne, a kolejne punkty Madery (11 punktów) na 57 sekund przed końcem dały remis po 59. Gwóźdź do trumny kadrze Czech wbiły Verona (18 punktów) oraz Del Pero.

Pewnie do ćwierćfinałów awansowały także kadry Hiszpanii (po wygranej 86:55 nad Białorusią) oraz Francji (53:31 ze Szwecją), wygrały także Węgierki (65:53 z Portugalią). „Trójkolorowe” przez pełne 40 minut grały spokojnie i ani przez moment nie forsowały zbytnio tempa, stąd też tylko 53 zdobyte punkty. Podobnie było u Hiszpanek, które sprawę załatwiły już w pierwszej kwarcie – 26:12, by dalej spokojnie kontrolować przebieg spotkania.

Hiszpania - Białoruś 86:55 (Dominguez 14 - Masko 13)
Czechy - Włochy 59:64 (Zilova 13 - Verona 18)

Węgry - Portugalia 65:53 (Czukor 23 - Silva 12)
Francja - Szwecja 53:31 (Gnago 16 - Haegerstrand 10)

Serbia - Litwa 66:62 (Djordjevic 22pkt, 11zb - Segždaite 18pkt, 10zb)
Rosja - Niemcy 53:47 (Kozhukhar 12 - Schiffer 17)

Belgia - Łotwa 48:42 (Massey 16pkt, 13zb - Gulbe 10)
Holandia - Polska 48:59 (Kuijt 20 - Grabska 18)

ćwierćfinały:
18:00 Hiszpania - Włochy
20:15 Węgry - Francja

13:00 Serbia - Rosja
15:15 Belgia - Polska

o utrzymanie:
13:30 Litwa - Niemcy
15:45 Łotwa - Holandia
18:00 Białoruś - Czechy
20:15 Portugalia - Szwecja