EuroBasket 2019: Wielka Brytania w najlepszej "4"

Dodano: 04.07.2019, 17:25


Wielka Brytania kolejny raz zaskakuje i wygrywa z Węgrami, co oprócz awansu do półfinałów Mistrzostw Europy oznacza także awans do turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich. W kolejnej rundzie jest już także broniąca tytułu Hiszpania, Serbia oraz... Francja, która dopiero po dogrywce wygrała z Belgią.




Pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe miało wyrównany początek oraz bardzo dobry fragment w drugiej kwarcie (od 13:15 do 19:29) w wykonaniu Wielkiej Brytanii, która dopiero w ostatniej części spotkania miała dość poważne problemy aby utrzymać się na prowadzeniu. W niej dużo skuteczniej grające Węgierki punkt po punkcie odrabiały straty, by po trafieniu zza linii 6,75 Studer na 180 sekund przed końcową syreną tracić już tylko pięć „oczek”. Jeszcze lepiej było minutę później, gdy to samo uczyniła Turner (56:58). W odpowiedzi trafiła najskuteczniejsza w drużynie trenera Buceta Fagbenle  (29 punktów), a kolejny rzut przestrzeliła Studer. Węgierki próbowały jeszcze wyjść na prowadzenie jednakże z łatwej pozycji przestrzeliła Hatar. Na sam koniec trzeba było ratować się przewinieniami, co na punkty zamieniła Samuelson dając wygraną i awans do półfinału.



W drugim spotkaniu ćwierćfinałowym Rosjanki ani przez moment nie były w stanie zagrozić obrończyniom tytułu z Hiszpanii, które już po 20 minutach gry prowadziły 44:28. Prawie połowę punktów dla zespołu z Półwyspu Iberyjskiego rzucił w tym fragmencie duet Xargay-Ndoru (19), lecz to jednak środkowa była bohaterką całego spotkania (24 punkty oraz 12 zbiórek). Hiszpanki przed ostatnią kwarta miały aż 16-puntkową przewagę, co przy takiej postawie rywalek było nie do stracenia. W zespole Rosji zawiodła przede wszystkim Vadeeva (1/6), a dobrze nie było także ze skutecznością pozostałych zawodniczek.

Trzecie spotkanie gdzie spotkały się ze sobą kadry Francji oraz Belgii, przyniosło najwięcej emocji oraz zakończyło się dopiero po 45 minutach. Obie kadry w tym turnieju grają dość ospale, jednak póki co zwycięsko z każdego spotkania wychodziły „Trójkolorowe”. W meczu z #BelgianCats to właśnie drużyna pod wodzą Valerie Garniej lepiej rozpoczęła spotkanie i prowadziła po 5 minutach 13:5, by premierową kwartę zakończyć wynikiem 27:16. Od tego momentu sytuacja zmieniła się na korzyść kadry Belgii, która punkt po punkcie odrabiała straty. W trzeciej kwarcie zasłużenie wyszła nawet na prowadzenie, jednak po 30 minutach był remis po 54. W ostatnich 10 minutach Belgijki ponownie były skuteczniejsze (60:54), jednak rywalki za sprawą Grudy (33 punkty oraz 10 zbiórek) udanie finiszowały i doprowadziły do dogrywki. W niej od samego początku wicemistrzynie Europy z 2017 roku były dużo bardziej skuteczniejsze, szczęśliwie finiszując.



W ostatnim spotkaniu gospodyń oraz Szwedek, wszystko rozstrzygnęło się już w pierwszych 20 minutach. W nich niesione dopingiem swoich kibiców Serbki, rozstrzelały rywalki zza linii 6,75 i prowadziły aż 43:21. Duża w tym zasługa Dabović, która rzuciła niemal połowę punktów swojej drużyny. Po zmianie stron w grze Szwecji nie zaszły zmiany, a szybkie i nie przemyślane decyzje rzutowe oraz łatwe straty po agresywnej obronie Serbek przewagę tą jeszcze powiększyły. Powiększyło się także konto trafień za trzy punkty (łącznie 14/26 w tym Crvendakic 3/3, Dabovic 3/4), a dodatkowo 29 punktów zdobytych zostało po stratach rywalek. Wielki mecz Serbii, która bez problemów awansowała do półfinałów i zagra w nich z Hiszpanią.



Hiszpania - Rosja
78:54 (19:16, 25:12, 17:17, 17:9)

Hiszpania: Ndour 24pkt (12zb), Xargay 11, Nicholls 11, Paulau 8, Dominguez 7, Cruz 7, Ouvina 5, Gil 3, Diaz 2
Rosja: Levchenko 8, Beglova 7, Vieru 7, Musina 6, Shilova 6, Vadeeva 6, Leshkovtseva 4, Logunova 2, Beliakova 2, Gladkova 1, Fedorenkova 1


Węgry - Wielka Brytania
59:62 (13:15, 9:17, 16:16, 21:14)

Węgry: Turner 11, Raksanyi 10, Studer 10, Hatar 8, Horti 8, Horti 8, Zele 5, Varga 4, Dubei 3
Wielka Brytania: Fagbenle 29, Jones 8, Samuelson 7, Handy 6, Leedham 4, Green 3, Simpson 3, Vanderwal 2


Francja - Belgia
84:80 OT (27:16, 8:16, 19:22, 14:14, 16:12)

Francja: Gruda 33 (10zb), Epoupa 13, Hartley 12, Chevaugeon 5, Miyem 5, Chartereau 5, Ayayi 5, Johannes 4, Badiane 2
Belgia: Meesseman 24, K. Mestdagh 16 (10zb), Allemand 15, Linskens 10, Raman 10, Deleare 2, Wauters 2, Vanloo 1

Serbia - Szwecja
87:49 (21:12, 22:9, 21:12, 23:16)

Serbia: Dabovic 19 (3x3), Brooks 11, Crvendakic 9 (3x3), Cado 10, Milic 7, Butulija 7, Petrovic 7, Miljkovic 6, Jovanovic 6, Skoric 3
Szwecja: F. Eldebrink 12, Magarity 11, Zahui 9, Loyd 7, Lundquist 5, Drammeh 3, ystrom 2

o miejsca 5-8
06.07 12:30 Belgia - Węgry
06.07 15:00 Rosja - Szwecja

półfinały
06.07 18:00 Hiszpania - Serbia
06.07 20:30 Francja - Wielka Brytania