Energa Basket Liga Kobiet: Gorzowski AZS i CCC bliżej finału

Dodano: 13.04.2019, 20:17


Gorzowski AZS pokonał we Wrocławiu Ślęzę i tym samym zrobił pierwszy krok w stronę finału EBLK. Drużynie Dariusza Maciejewskiego udało się zatrzymać Eline Dikeoulakou, która rzuciła tylko 3 punkty. W drugim półfinale mistrz Polski całkowicie zdominował spotkanie z Arką Gdynia i rozgromił rywala aż 92:60. Kolejne mecze już w niedzielę również we Wrocławiu oraz Polkowicach.


Zatrzymania Elina Dikeoulakou (3 punkty, 1/7 z gry) przez gorzowski AZS, dało pierwszą i jakże ważną wygraną w drodze do finału EBLK. Zanim jednak drużyna Dariusza Maciejewskiego mogła cieszyć się z wygranej, to przez 40 minut obserwować można było dość słabe fragmenty po obu stronach. Początek spotkania to koncertowa gra Ślęzy, która prowadziła po 10 minutach (32:21). Wszystko zmieniło się w drugiej kwarcie, gdzie sytuacja całkowicie się odwróciła – seria 11:0 i to AZS był bardziej skuteczny (27:14). Jeszcze przed dłuższą przerwą trafienia Linskens oraz Papovej dały dwa „oczka” przewagi – 48:46. Po zmianie stron zaatakowała Atkins i dwoma trafieniami zza linii 6,75 powiększyła przewagę do siedmiu punktów.

Drużyna Arkadiusza Rusina przed ostatnią kwartą nie była na straconej pozycji, jednak musiała przede wszystkim poprawić obronę. Sztuka ta jednak się nie udała, a trafienia Juskaite postawiły kropkę  nad „i”. Po raz kolejny AZS pokazał, iż w meczach o stawkę potrafi zagrać poprawnie, a trzon zespołu – Linskens (18 punktów), Atkins (17), Papova (15) oraz Zoll (11 punktów, 6 asyst) sprawdza się w drużynami wyżej notowanymi. W Ślęzie nic nie dał dobry występ Burdick (18 punktów oraz 16 zbiórek).

1KS Ślęza Wrocław - InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
76:89 (32:21, 14:27, 18:23, 12:18)
stan rywalizacji: 0-1

Wrocław: Burdick 18, Colson 14, Szybała 12, Udodenko 10, Kastanek 8, Miletic 6, Palenikova 5, Dikeoulakou 3
Gorzów Wlkp.: Linskens 18, Atkins 17, Prezelj 16, Papova 15, Zoll 11, Juskaite 10, Fikiel 2

Najmniejszy wymiar kary spotkał Arkę Gdynia w Polkowicah, gdzie drużyna z Pomorza nie miała nic do powiedzenia w meczu z mistrzem Polski. Maros Kovacik punkt po punkcie rozpracował rywali, mając do pomocy praktycznie cały zespół – gdzie tylko Julia Tyszkiewicz nie wpisała się na listę strzelczyń. CCC po 20 minutach gry prowadziło 45:33, by po dłuższej przerwie stale prowadzenie powiększać. Fatalna trzecia kwarta w wykonaniu Arki (14:27), dała w 30 minucie już 25-punktowe prowadzenie 72:47 i było po meczu. Taki wynik pozwolił także na dużą większą ilość minut na parkiecie Polek oraz większe zdobycze punktowe – Gajda oraz Puss (po 13), Owczarzak (4). W drużynie trenera Ventry dnia nie miała ani Cannon (11 punktów), ani tez Coffey (10), które w całym meczu trafiły 7/19 z gry. „Pomarańczowe” oprócz dość wysokiej wygranej, ogromną przewagę miały również w liczbie asyst – 29:10! Dobrze było także pod tablicami 40:27.

CCC Polkowice - Arka Gdynia
92:60 (22:16, 23:17, 27:14, 20:13)
stan rywalizacji: 1-0

Polkowice: Leedham 15, Gajda 13, Puss 13, Kizer 11, Fagbenle 10, Thomas 10, Kaltsidou 9, Hayes 7, Owczarzak 4
Gdynia: Makurat 13, Cannon 11, Morawiec 11, Coffey 10, Stelmach 6, Balintova 5, Baltkojiene 4

***

półfinały (best-of-5, 2-2-1)
14.04.2019 18:00 1KS Ślęza Wrocław - InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
14.04.2019 19:10 CCC Polkowice - Arka Gdynia

17.04.2019 18:00 Arka Gdynia - CCC Polkowice
17.04.2019 19:10 InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp. - 1KS Ślęza Wrocław

ew. 18.04.2019 00:00
InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp. - 1KS Ślęza Wrocław
ew. 18.04.2019 18:00 Arka Gdynia - CCC Polkowice

ew. 20.04.2019 00:00 1KS Ślęza Wrocław - InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.
ew. 20.04.2019 19:00 CCC Polkowice - Arka Gdynia