I liga: AZS PK oraz Lider doprowadza do remisu w serii

Dodano: 30.03.2019, 15:09


Good Lood AZS PK Kraków pokonał w drugim meczu SMS PZKosz i doprowadził do remisu 1-1 w ćwierćfinale I ligi, podobnie zrobił Lider Pruszków z MUKS'em Poznań. Decydujące mecze odbędą się 3 kwietnia w Krakowie oraz Pruszkowie. W półfinale są już za to koszykarki KS JAS FBG Zagłębie Sosnowiec, które jednak do samego końca walczyły o zwycięstwo w Płocku. Zupełnie inaczej było a parze Leszno - Gdańsk, gdzie drugie spotkanie całkowicie zdominowały koszykarki z Pomorza.



Po porażce w pierwszym meczu w Krakowie, AZS musiał wspiąć się na wyżyny i pokonać faworyzowane gospodynie z Łomianek. O ile pierwsze 10 minut nic jeszcze nie powiedziało, to już w kolejnych minutach stroną przeważającą były przyjezdne. Na dłuższą przerwę AZS schodził z 5-punktowym prowadzeniem po dwóch z rzędu trafieniach za trzy punkty. Zmiana stron nic nie zmieniła w poczynaniach SMS’u, który raził nieskutecznością oraz w dość prosty sposób tracił piłki. Wykorzystywały to rywalki i po kolejnym trafieniu zza linii 6,75 Krawiec prowadziły już 46:36. Sytuacja zaczęła zmieniać się od 32 minuty, gdzie przy wyniku 39:50 – seria 9:0 przywróciła SMS do gry. W odpowiedzi jednak „trójka” Krzywoń oraz punkty Grabskiej stały się decydujące dla losów spotkania. AZS skutecznie wyłączył z gry podkoszowe z Łominaek, które to w wielu spotkaniach dawały dośc sporo punktów. - Myślę, że dzisiaj przeciwniczki wyszły bardzo mocno nastawione na wygraną. Miały jedną przegraną na swoim koncie i przysłowiowy „nóż na gardle”.  Pokazały bardzo dobra grę w obronie, gdzie szczególnie dobrze wyłączyły naszą grę na wysokie zawodniczki. Taka już jest seria play-off, gdzie w każdym meczu gra się o wszystko. Przyjeżdżamy w środę do Krakowa i zobaczymy co się tam wydarzy – mówi Julia Bazan.

SMS PZKosz Łomianki - Good Lood AZS PK Kraków
58:64 (16:12, 10:19, 13:16, 19:17)
(1-1)

Łomianki: Pszczolarska 13 (10zb), Bazan 13, Ustowska 9, Banaszak 8, Wińkowska 6, Klimek 5, Banucha 4
Kraków: Popiół 15, Grabska 12, Krzywoń 11, Krawiec 8 (14zb), Ciężadło 7, Pratasiewicz 6, Wilk 3, Rafałowicz 2

Dość zacięte spotkanie można było zobaczyć w Płocku, gdzie MON-POL był o krok od sprawienia niespodzianki i wygrania z drużyną z Sosnowca. Na 120 sekund przed końcową syreną gospodynie po celnym rzucie Kotonowicz prowadziły 74:71, jednak w odpowiedzi trafienie za trzy Dziwińskiej dało kolejny w tym spotkaniu remis. W kolejnych akcja koszykarki z Płocka raziły nieskutecznością oraz popełniały proste straty, co wykorzystała Zuziak dając dwa punkty oraz wygraną.  Całe spotkanie grane było kosz za kosz, co nie dawało ani chwili wytchnienia żadnej ze stron. Bardzo dobrze w zespole gości grała Weronika Telenga, która kolejny raz potrafiła wykorzystać swoje warunki fizyczne i dominować nad przeciwniczkami (18 punktów oraz 18 zbiórek). Dobrze zagrała również Martyna Stasiuk (15 punktów), jednak najskuteczniejsza była w dniu dzisiejszym Aleksandra Dziwińska (22 punkty).

Mon-Pol Płock - KS JAS FBG Zagłębie Sosnowiec
74:76 (16:19, 23:20, 16:17, 19:20)
(0-2) awans: KS JAS FBG Zagłębie Sosnowiec

Płock: Pytlarczyk 24, Kotonowicz 14, Szkop 10, Siemienas 8, Plucińska 8, Tyczkowska 6, Faleńczyk 4
Sosnowiec: Dziwińska 22, Telenga 18 (18zb), Stasiuk 15, Zuchora 7, Kaczor 6, Zuziak 5, Wojtala 2, Kopiec 1

Tylko DWA zdobyte punkty w pierwszej kwarcie oraz SIEDEM w drugiej, kosztem 42 rywalek – całkowicie ustawiły mecz w Lesznie. Fatalnego wyniku nie usprawiedliwia nawet brak Julii Tyszkiewicz w zespole Tęczy, która jako liderka drużyny często „ciągnęła” całą drużynę. Tym sposobem w drużynie z Gdańska na parkiecie mogły pokazać się wszystkie zawodniczki, a najskuteczniejsza była wśród nich Paulina Kuras (18 punktów). W całym spotkaniu koszykarki Tęczy zagrały na fatalnej skuteczności – 26% przy 48% przyjezdnych.

Tęcza Leszno - AZS Uniwersytet Gdański 
47:67 (2:22, 7:20, 24:13, 14:12)
(0-2) awans: AZS Uniwersytet Gdański

Leszno: Pietraszek 15, Pisera 15, Budeń 9, Hołtyń 2, Walentowska 2, Franckowiak 2, Arczewska 2
Gdańsk: P. Kuras 18, Kosalewicz 16, Szczęśniak 10, Szczurewska 9, Bączek 5, Stępień 4, A. Kuras 4, Formella 1

Po dość sensacyjnej porażce we własnej hali, pruszkowski Lider musiał pokonać MUKS Poznań aby przedłużyć serię ćwierćfinałową. Udało się tego dokonać, jednak o wygraną trzeba było walczyć do ostatnich sekund. Jeszcze na minutę przed zakończeniem spotkania MUKS tracił do rywalek tylko jedno „oczko” – 65:66. Kolejne sekundy mogły zatem zmienić wiele. Jednak w odpowiedzi nieskuteczna była Sosnowska, lecz „pudło” było również dziełem Papiernik. Kolejną szansę na postawienie kropki nad „i” miała Marciniak, lecz również ona nie potrafiła skutecznie zakończyć akcji. Udało się to jednak na 23 sekundy przed końcem Bieniek – 69:66. Szansę na doprowadzenie do dogrywki miała ponownie Papiernik, lecz jej rzut zza linii 6,75 był chybiony. Taka wyrównana jednak końcówka nie byłaby możliwa bez pogoni MUKS’u, który musiał odrabiać momentami aż 13-punktową stratę.  Wszystko to przez bardzo słabą grę w ataku, gdzie w dniu dzisiejszym zawodniczki z Poznania zagrały na zaledwie 31% skuteczności oraz nie mogły liczyć m.in. na Patrycję Klatt (1/8), która znakomicie zagrała w pierwszym spotkaniu. Mimo 19 zdobytych punktów, także słabo zagrała wspomniana Weronika Papiernik (4/12 z gry).

MUKS Poznań - Panattoni Europe Lider Pruszków
66:71 (17:20, 14:18, 15:17, 20:16)
(1-1)

Poznań: Woźniak 19, Papiernik 19, Olszewska 8, Pilichowska 7, Klatt 7, kowalewska 4, Ratajczak 2
Pruszków: Szumełda-Krzycka 18, Sosnowska 14, Bieniek 13, Szyller 7, Wawrzyniak 7, Marciniak 6, Kędzierska 4, Mistygacz 2

III runda 06.04.2019 oraz 13.04.2019 oraz ew. 17.04.2019
AZS Uniwersytet Gdański - Good Lood AZS PK Kraków/SMS PZKosz Łomianki
Panattoni Europe Lider Pruszków/MUKS Poznań - KS JAS FBG Zagłębie Sosnowiec