I liga: MUKS Poznań wygrywa w Pruszkowie! Znakomite 120 sekund Klatt!

Dodano: 27.03.2019, 19:34


7 punktów oraz decydujące trafienie za trzy punkty Patrycji Klatt dało bardzo niespodziewaną wygraną zespołu MUKS Poznań w Pruszkowie z Liderem. W pozostałych meczach wygrywali faworyci z Sosnowca oraz Gdańska. Natomiast w rozegranym w środku tygodnia spotkaniu w Krakowie, lepszy od AZS'u okazał się być SMS PZKosz. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw.


Co to  był za mecz – mogą odetchnąć z ulgą i powiedzieć w Poznaniu. MUKS pokonał w pierwszym meczu ćwierćfinałowym jednego z faworytów do gry w finale – Lidera Pruszków 78:75. Wygrana to ogromna zasługa Patrycji Klatt, która w całym spotkaniu rzuciła 30 punktów (z czego 7 w ostatnich 120 sekundach). Dodatkowo kapitan zespołu z Poznania zadała decydujący cios Liderowi zza linii 6,75 w ostatniej sekundzie meczu. Całe spotkanie było od pierwszego gwizdka było zacięte, a wielokrotnie zmieniające się prowadzenie nie dawało żadnej ze stron chwili na złapanie oddechu. W drużynie z Pruszkowa zagrała zarówno Olivia Szumełda-Krzycka (14 punktów, 5/9) oraz Klaudia Sosnowska (18 punktów, 5/16), lecz mimo doświadczenia nie dały wygranej swojej drużynie. Po drugiej stronie oprócz wspomnianej Klatt, wyróżniła się Weronika Papiernik (21 punktów, 6/11). MUKS mimo, iż wygrał to zagrał na niższej niż rywal skuteczności – 38% do 40%. - Był to bardzo ciężki mecz, wiedziałyśmy że drużyna z Pruszkówa jest bardzo wymagającym przeciwnikiem i jedziemy na trudny teren. Zagrałyśmy super zawody, całą drużyną, każda dała z siebie wszystko, szczególnie w momentach kiedy dziewczyny z Pruszkowa odjeżdżały nam na parę punktów. Sama końcówka była szalona, bardzo się cieszymy, że udało się wygrać, ale wiadomo - to dopiero pierwszy mecz, więc skupiamy się na rewanżu – powiedziała po meczu bohaterka spotkania Patrycja Klatt.

Panattoni Europe Lider Pruszków - MUKS Poznań
75:78 (19:17, 16:23, 23:16, 17:22)
(0-1)

Pruszków: Sosnowska 18, Szumełda-Krzycka 14, Szyller 13 (10zb), Mistygacz 6, Bieniek 5, Wawrzyniak 5, Kędzierska 2
Poznań: Klatt 30, Papiernik 21, Woźniak 7, Olszewska 6, Ratajczak 5, Błaszczak 5, Kowalewska 2, Pilichowska 2

***

Tylko „7” zawodniczek w kadrze Tęczy Leszno, nie mogło nic zrobić w meczu z gdańskim AZS’em. Drużyna, która niespodziewanie pokonała w poprzedniej rundzie MUKS Głuchołazy, tym razem musiała zagrać bez kilku zawodniczek. Szczególnie brakowało liderki Julii Tyszkiewicz, która w meczu CCC – Wisła nie wyszła jednak na parkiet. W Gdańsku AZS jednak dość wysokie zwycięstwo zapewnił sobie dopiero w ostatniej kwarcie, wygranej aż 28:11. Wcześniej ambitnie walcząca Tęcza się nie poddawała i po 30 minutach przegrywała 48:50. Kolejny dobry mecz zagrała Paulina Kuras (19 punktów), lecz AZS nie zagrał dobrego meczu i przy pełnej kadrze rywalek wygrana nie byłaby taka pewna. Warto zaznaczyć aż 27 zdobytych punktów przed drużynę trenera Augustynowicza po stratach rywalek.

AZS Uniwersytet Gdański - Tęcza Leszno
78:59 (18:12, 18:17, 14:19, 28:11)
(1-0)

Gdańsk: P. Kuras 19, Stępień 16, Szczęśniak 14, Formella 13, Kosalewicz 8, A. Kuras 4, Bączek 2, Szczurewska 2
Leszno: Budeń 15, Hołtyń 13, Pietraszak 13, Pisera 8, Łakoma 6, Franckowiak 2, Brambor 2
***

18 punktów oraz 21 zbiórek Weroniki Telengi dało wygraną Zagłębia z MON-POL Płock. Nie było to jednak łatwe spotkanie dla absolutnego lidera I ligi w tym sezonie, który nie przegrał do tej pory żadnego spotkania. Koszykarki z Płocka dzielnie walczyły i w ostatniej kwarcie prawie odrobiły całkowicie straty z pierwszej połowy (30:39). Po trafieniu Plucińskiej w 34 minucie na tablicy wyników było 52:53, jednak seria „Jasek” 6:0 i celne rzuty zza linii 6,75 Dziwińskiej oraz Zuchory pozwoliły na ponowne zwiększenie przewagi i wygraną.

KS JAS FBG Zagłębie Sosnowiec - Mon-Pol Płock
71:62 (17:19, 22:11, 14:13, 18:19)
(1-0)

Sosnowiec: Telenga 18 (21zb), Stasiuk 17, Zuchora 16, Dziwińska 13, Kaczor 3, Jasiulewicz 2, Wojtala 2
Płock: Kotonowicz 15, Pytlarczyk 14, Faleńczyk 11, Siemienias 9, Szkop 7, Plucińska 4, Tyczkowska 2

Skuteczna gra Julii Bazan (14 punktów) oraz Natalii Klimek (13), dała ważną wygraną SMS PZKosz w Krakowie w pierwszym meczu ćwierćfinałowym. Podczas pierwszych 20 minut spotkanie nie stało na najwyższym poziomie, a oba zespoły miały problem aby przekroczyć 30% skuteczność z gry (28:26). Po przerwie w tym elemencie gry nie zmieniło się praktycznie nic, lecz za sprawą Grzenkowicz oraz Klimek SMS wyszedł na minimalne prowadzenie. O wszystkim jednak zadecydowała końcówka ostatniej kwarty, w której to przyjezdne serią 6:0 zamknęły cały mecz i odniosły wygraną. SMS w całym meczu zanotował aż 24 straty (14 rywalki), jednak dość dobrze poradził sobie pod tablicami (49-36) – główna w tym zasługa Liliany Banaszak (11) oraz Anny Wińkowskiej (9).

- Głównie o naszym złym wejściu w mecz mogło zadecydować to, że przyjechałyśmy zaraz przed jego  rozpoczęciem. Zamiast w szatni wszystko zrobiłyśmy w autobusie, a rozgrzewka była bardzo szybka. To mogło się trochę przełożyć na brak koncentracji, gdyż po chwili było już 2:12. Kolejne minuty były już zdecydowanie lepsze, do tego wykorzystałyśmy przewagę fizyczną oraz dobrze grałyśmy pod tablicami – powiedziała po meczu Julia Bazan.

Good Lood AZS PK Kraków - SMS PZKosz Łomianki
53:60 (15:17, 13:9, 15:19, 10:15)
(0-1)

Kraków: Pratasiewicz 15, Ciężadło 14, Grabska 7, Krawiec 7, Krzywoń 4, Popiół 4, Banach 2
Łomianki: Bazan 14, Klimek 13, Ustowska 8, Banucha 8, Banaszak 6 (11zb), Wińkowska 6, Grzenkowicz 5

***

30.03.2019 13:00 SMS PZKosz Łomianki - Good Lood AZS PK Kraków     
30.03.2019 17:00 Mon-Pol Płock - KS JAS FBG Zagłębie Sosnowiec     
31.03.2019 14:00 Tęcza Leszno - AZS Uniwersytet Gdański     
31.03.2019 17:00 MUKS Poznań - Panattoni Europe Lider Pruszków