Podsumowanie I rundy sezonu zasadniczego Energa Basket Ligi Kobiet

Dodano: 08.01.2019, 17:01


CCC Polkowice, Arka Gdynia oraz Artego Bydgoszcz – to pierwsza trójka EBLK po 12 ligowych spotkaniach, która legitymuje się takim samym bilansem (10-2). Nasze MVP (Polska) powędrowało do Agnieszki Szott-Hejmej, natomiast MVP (zagranica) do Emmy Cannon.



Basket 90 Gdynia 1. Arka Gdynia (10-2) – drużyna z Gdyni po raz kolejny zmieniła swoją nazwę, wchodząc dość mocno w projekt WIELKA ARKA. Patrząc na pozycje oraz wyniki w I rundzie, można śmiało zaryzykować stwierdzenie, iż w tym sezonie walka o coś więcej niż II runda play-off jest obowiązkiem. Drużyna jest bardziej zbilansowana, ma liderkę (Cannon) – lecz także tym razem pozostałe zawodniczki (Allen, Balintova, Greinacher) dają dużo od siebie. Była także Paulina Misiek, jednak kontuzja odebrała jej dalszą część sezonu. Dla nas w tym momencie to zdecydowany lider EBLK.


Emma Cannon zdecydowanie wyróżnia sie w Arce Gdynia oraz Energa Basket Lidze Kobiet

Artego Bydgoszcz2. Artego Bydgoszcz (10-2) – „układanka” jaką w swoich rękach ma Tomasz Herkt, w kolejnym sezonie może dać ligowy finał. Artego miewa co prawda dość znaczne przestoje w grze, jednak na to również jest rada, mianowicie – Dragana Stankovic. Serbka wyrosła w tym sezonie na zdecydowaną liderkę drużyny, a wraz z Julie McBride oraz Ziomarą Morrison tworzy dość mocne trio. Na plus gra również Agnieszka Szott-Hejmej, która dała choćby wygraną na trudnym terenie w Gorzowie Wlkp. oraz „wiecznie dobra” Elżbieta Międzik.

3. Energa Toruń (9-3) – „Katarzynki” zmieniły przed sezonem wiele, w tym znacznie swój skład i trenera. Zespół przejął główny szkoleniowiec rewelacyjnie spisującej się w kwalifikacjach do EuroBasketu kadry Czech i radzi sobie dość dobrze. Wysoka pozycja to przede wszystkim zasługa Laury Svaryte czy też Nirry Fields, o ile ta pierwsza lubi zespołową grę, to Kanadyjka woli zdecydowanie grać rolę pierwszoplanową. Póki co przynosi to wygrane, a więc po co zmieniać? „Odpaliła” również trochę zastopowana w poprzednim sezonie Angelika Stankiewicz oraz Melissa Diawakana… - której w Toruniu nie chciano. Szkoda tylko Roksany Schmidt, która po bardzo dobrym sezonie w Widzewie mocno obniżyła „loty” oraz nie dostaje zbyt wielu okazji do wyjścia na parkiet.

Ślęza Wrocław4. Ślęza Wrocław (8-4) – drużyna z Dolnego Śląska nie ma już składu na medal, jednak Arkadiusz Rusin wyciska z zespołu co się da. W kolejnym sezonie kluczem do zwycięstw jest również obrona, co przykrywa obecnie dość znaczne wakaty w ataku. Udodenko, Burdick, Palenikova czy też Colson nie są zawodniczkami topowymi, jednak udanie walczą na parkietach EBLK. Drużynie brakuje jednakże koszykarek do szerszej rotacji, co dodatkowo przy słabym sezonie Naczk i Miletic mocno wszystko komplikuje.

KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.5. InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp. (8-4) – AZS na papierze ma wszystko aby być w czubie tabeli, jednak czegoś brakuje. Z czterech porażek, tylko jedna była na „styku” z Artego (73:74). W pozostałych meczach, kolejno z  Arką, Wisłą oraz CCC AZS nie ulegał rywalowi dość znacznie, jednak porażki z „górą” tabeli stały się faktem. Wyjątkiem była wygrana z Energą (84:76) na własnym parkiecie, po dobrym meczu Ariel Atkins (22 punkty). To właśnie Atkins typowana była na jedną z „wielkich” tego sezonu, a na chwilę obecną gra w kratkę. Są także Papova oraz Zoll, które jednak same nie udźwigną ciężaru spotkań z wymagającymi rywalami. W ostatnich meczach dużo daje od siebie Linskens, lecz w dalszym ciągu nie jest to drużyna na medal w obecnym sezonie.

CCC Polkowice6. CCC Polkowice (10-2) – „Pomarańczowe” wygrały 10 pierwszych spotkań i… przegrały łącznie z meczem Euroligowym kolejne trzy. Dodatkowo drużynie brakowało przede wszystkim skuteczności oraz zgrania, co już w tej fazie sezonu może znacznie niepokoić. Wcześniejsze spotkanie we własnej hali z Wisłą CANPACK również nie było dobre, jednak tam udało się odnieść zwycięstwo. Do drużyny sprowadzono Kizer, jednak nie dało to zbyt wiele – gdyż gra póki co słabo. Nic dobrego nie można powiedzieć ostatnio również o Hayes, która ma bardzo duże problemy ze zdobywaniem punktów. Aby nie mówić tylko źle o obecnej sytuacji mistrza Polski, warto zaznaczyć dobrą dyspozycję weteranki Kaltsidou oraz poprawną postawę Fagbenle.


W Polkowicach nie ma obecnie powodów do uśmiechu, jednak siła drużyny w dalszym ciągu jest ogromna

Wisła CP Kraków7. Wisła CANPACK Kraków (7-5) – były mistrz Polski i najbardziej utytułowana drużyna w Polsce nie jest już tak mocna jak w poprzednich latach. Dodatkowo w I rundzie głównym zmartwieniem Krzysztofa Szewczyka były kontuzje. Odpadła Canada, potem był problem z Conde, przed sezonem – jednak z powodów rodzinnych sezon zdecydowała się odpuścić Labuckiene, z którą wiązano ogromne nadzieje. Mieszane spotkania miewa Russell, która gdyby chciała to mogłaby by być jedną z czołowych postaci ligi. Przy tych wszystkich stratach, można liczyć na Justynę Żurowską-Cegielską czy też mającą bardzo dobry poprzedni sezon Leonor Rodriguez.

8.PGG MKK Siedlce (5-7) – drużyna pod wodzą Teodora Mollova przed sezonem typowana była przez nas do walki o fazę play-off. Po 12 spotkaniach w dalszym ciągu tak jest, tym bardziej jeśli widzi się dobrą grę Bec Harris oraz Kristi Bellock. Dobrze gra w dalszym ciągu Oksana Mołłowa, która miała mieć wsparcie w ataku i takie dostała. Niestety głównym mankamentem zespołu jest nie budżet, a coraz krótsza ławka.  Z gry wypadła Jessica Dulęba, a Ewa Bacik – ma jeszcze czas. Są jeszcze Samra Omerbaśić oraz Tetiana Yurkevichus, lecz tutaj nigdy nie ma pewności jak obie zawodniczki zagrają.

9. Sunreef Yachts Politechnika Gdańska (2-10) – beniaminek z Gdańska co prawda w pierwszej fazie sezonu zasadniczego odniósł tylko dwa zwycięstwa, jednak w meczach z Artego czy też w ostatnim na trudnym terenie w Gorzowie Wlkp. rozegrał dobre spotkania. Przez większą część tejże rundy drużyna grała bez klasycznej środkowej, co było widać aż nadto. Cały czas dwoi i troi się Maegan Conwright, jednak do pełni szczęścia brakuje drugiej tak punktującej zawodniczki. Miała nią być Annika Holopainen, jednak jest ona zbyt himeryczna. Wzmocnienie przyszło pod koniec roku w postaci Tiffany Clarke i tutaj może to być przysłowiowy „strzał w 10”, czy tak będzie? – pokaże to kolejne 12 spotkań. Z całą pewności PG stać na coś więcej niż wygrane tylko z „czerwonymi latarniami” EBLK.


Maegan Conwright prowadzi od początku sezonu grę PG

AZS UMCS Lublin10. Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin (4-8) – lubelski AZS może jeszcze włączyć się do walki o fazę play-off, jednak nie będzie to łatwe. Bardzo dobrze w drużynie odnalazła się Brianna Kiesel, która stała się nie tylko liderką zespołu ale również czołową postacią ligi. Wojciech Szawarski ma również do dyspozycji znaną z gry w CCC oraz Ślęzie - Nikki Greene, lecz póki co taki duet nie daje zbyt wiele. Aby wygrywać i walczyć choćby z PGE MKK Siedlce potrzeba dobrej gry również pozostałych zawodniczek. W ostatnim meczu w Siedlcach tego nie zobaczyliśmy, dodatkowo zabrakło tam Kiesel.

Widzew Łódź11. Widzew Łódź (3-9) – drużyna była blisko… upadku, jednak udało pozytywnie załatwić się wszystkie sprawy i sprowadzić „głodnego” basketu Elmedina Omanicia. Były szkoleniowiec Energi Toruń z meczu na mecz odmieniał drużynę, mimo bardzo „krótkiej” ławki oraz problemów z umiejętnościami zespołu. Wyzwanie zostało przyjęte i w 12 meczach udało się wygrać 3 spotkania. Duża w tym zasługa również wzmocnienia w postaci Dominique Wilson, która w 6 spotkaniach rzucała średnio 22,5pkt/m! Jest również Klaudia Perisa oraz Aleksandra Pawlak – zawodniczki, które w każdym meczu dodają do dorobku drużyny dość znaczną ilość punktów. Czy Widzew stać na walkę o play-off? Zdecydowanie nie, jednak obecny sezon to dobry moment na odbudowę.


Elmedin Omanić wrócił do "gry" i ma się bardzo dobrze

12. Enea AZS Poznań (1-11) – drużyna z Poznania gra słabo, by nie powiedzieć bardzo słabo. Na nie wiele zdaje się obecność Jazmine Davis czy też Khaalii Hillsman, które są liderkami drużyny prowadzonej przez Marka Lebiedzińskiego. W czym tkwi problem? Trudno powiedzieć, gdyż w dalszym ciągu przed meczami z teoretycznie słabszymi rywalami AZS stawiany jest w roli faworyta. Zespół przegrał również w Ostrowie Wlkp., jednak tam nie zagrała Davis, a „swój dzień” miała wśród gospodyń  Ossowska. Jak będzie w rundzie rewanżowej? Naszym zdaniem lepiej i zobaczymy dużo lepszą grę zespołu z Poznania.

13. TS Ostrovia Ostrów Wlkp. (1-11) – Ostrovia w takim zestawieniu i z taką grą nie powinna występować w EBLK. Drużyna z Ostrowa Wlkp. jest znaczniej słabsza niż w poprzednim sezonie, lecz mimo to pokonała we własnej hali poznański AZS. Wygrana ta była wyczekiwana jak woda na pustyni, jednak nie była efektem dobrej postawy – a bardziej tragicznej gry przeciwnika w drugiej połowie. Po tym meczu przyszła klęska na parkiecie beniaminka z Gdańska, co tylko potwierdziło słabą dyspozycję zespołu pod wodzą Mirosława Trześniewskiego.

***

MVP (POLSKA)
Agnieszka Szott-Hejmej (Artego Bydgoszcz)

MVP (ZAGRANICA)
Emma Cannon (Arka Gdynia)

Najbardziej obiecująca zawodniczka EBLK
Anna Makurat (Arka Gdynia)

Na plus
Angelika Stankiewicz (Energa Toruń), Karolina Poboży (Artego Bydgoszcz)

Na minus
Roksana Schmidt (Energa Toruń), Klaudia Niedźwiedzka (Wisła CANPACK Kraków)

Wyróżniające się polskie zawodniczki
Elżbieta Międzik (Artego Bydgoszcz), Paulina Szymańska (Sunreef Yachts Politechnika Gdańska), Aleksandra Pawlak (Widzew Łódź), Justyna Żurowska-Cegielska (Wisła CANPACK Kraków), Jowita Ossowska (TS Ostrovia Ostrów Wlkp.)

Wyróżniające się zagraniczne zawodniczki
Maegan Conwright (Sunreef Yachts Politechnika Gdańska), Rebecca Harris (PGE MKK Siedlce), Brianna Kiesel (AZS-UMCS Lublin), Dragana Stanković (Artego Bydgoszcz), Laura Svaryte (Energa Toruń)

Statystycznie po I rundzie sezonu zasadniczego (punkty)
Dominique Wilson (Widzew Łódź) - 22,5 pkt/m
Brianna Kiesel (AZS-UMCS Lublin) - 21,4 pkt/m
Emma Cannon (Arka Gdynia) - 20,2 pkt/m
Maegan Conwright (Sunreef Yachts Politechnika Gdańska) - 19,3 pkt/m
Rebecca Harris (PGE MKK Siedlce) - 18,5 pkt/m
...
19. Jowita Ossowska (TS Ostrovia Ostrów Wielkopolski) - 13,5 pkt/m

Statystycznie po I rundzie sezonu zasadniczego (zbiórki)
Kristi Bellock (PGE MKK Siedlce) - 12,9 zb/m
Khaalia Hillsman (Enea AZS Poznań) - 10,0 zb/m
Emma Cannon (Arka Gdynia) - 10,0 zb/m
Laura Svaryte (Energa Toruń) - 10,0 zb/m
Cierra Burdick (Ślęza Wrocław) - 9,2 zb/m
...
8. Magdalena Szajtauer (AZS-UMCS Lublin)  - 7,6 zb/m


Statystycznie po I rundzie sezonu zasadniczego (asysty)
Sharnee Zoll-Norman (InvestInTheWest Enea Gorzów Wielkopolski) - 9,9 as/m
Julie McBride (Artego Bydgoszcz) - 6,9 as/m
Rebecca Harris (PGE MKK Siedlce) - 6,6 as/m
Jasmine Thomas (CCC Polkowice) - 5,8 as/m
Sydney Colson (Ślęza Wrocław) - 5,7 as/m
...
9. Julia Drop (Widzew Łódź) - 4,8 as/m

Statystycznie po I rundzie sezonu zasadniczego (minuty)
Rebecca Harris (PGE MKK Siedlce) 36,56 min/m
Kristi Bellock (PGE MKK Siedlce) 34,40 min/m
Dominique Wilson (Widzew Łódź) 35,06 min/m
Oksana Mołłowa (PGE MKK Siedlce) 33,58 min/m
Sharnee Zoll-Norman (InvestInTheWest Enea Gorzów Wielkopolski) 33,29 min/m
...
7. Magdalena Ziętara (Wisła CanPack Kraków) 32,05 min/m