Polska przegrywa z Guangdong

Dodano: 08.07.2018, 15:36


Polska po zaciętym meczy przegrała z lokalnym klubem Guangdong 69:74. LIderką zespołu była Paulina Misiek, która rzuciła 17 punktów. Jutro ostatni mecz turnieju z Koreą.


Bardzo dobry początek spotkania w wykonaniu Polek dał błyskawicznie wynik 9:3. Jednakże od tego momentu miejscowe punkt po punkcie starały się odrabiać straty. Sztuka ta udawała się głównie przez przyspieszenie gry oraz skuteczność pod koszem. Szczególnie dobrze radziła sobie po obu stronach parkietu Dilixiati – 7:13. W szeregi polskiego zespoły wkradł się na moment chaos, jednak natychmiastowo zareagował na to Arkadiusz Rusin i poukładał wszystko na nowo. Trafienie Naczk zza linii 6,75 przerwało okres słabszej gry oraz dało 9-punktowe prowadzenie (18:9).

Kolejne minuty pierwszej połowy były dość zmienne. Na parkiecie pojawiła się Martyna Pyka oraz Karolina Poboży i to głównie właśnie one powiększyły przewagę do 14 „oczek” – 27:13. Na odpowiedź rywalek nie trzeba było długo czekać, gdyż trzy kolejne rzuty za trzy punkty w 90 sekund zniwelowały stratę prawie o połowę. Polki im bliżej było zakończenie pierwszej połowy tym grały lepiej, co przełożyło się na 11 punktów przewagi po 20 minutach gry (41:30).

Liderką punktowa zespołu w tym fragmnecie gry była Poboży (10), która miała wsparcie od Misek (9) oraz Marciniak (6).



Druga połowę rywalki otworzyły serią 6:0, jednak agresywna obrona Polek kolejny raz przyniosła efekt i utracone punkty zostały praktycznie odrobione. Tak dobra gra biało czerwonych skończyła się, gdy tylko Guangdong przyspieszył grę i raz po raz skutecznie punktował. W 26 minucie na tablicy wyników było tylko 50:46. Końcówka trzeciej kwarty była istnym festiwalem strzeleckim obu stron oraz indywidualnych zagrań, co przyjmowane zostało przez wypełnioną halę ogromnymi brawami. Niesamowicie grająca Liu najpierw doprowadziła do remisu po 52, by następnie skutecznie trafić zza linii 6,75. Na to Polki miały odpowiedź – 2x3 Misiek oraz Schmidt i było 58:57.

Ostatnia kwarta również przypominała poprzednie, gdzie niesione dopingiem lokalne zawodniczki nie odpuszczały i gdy ponownie wyszły na prowadzenie to włączyły „piąty” bieg. Na 120 sekund przed zakończeniem meczu było 70:65 i w dalszym ciągu wszystko było możliwe. W odpowiedzi punkty Misiek nie wiele zmieniły, gdyż z linii rzutów wolnych skuteczna była Yu (72:67). Po atrakcyjnym dla publiczności szybkim meczu, opiewającym w wiele zwrotów akcji ostatecznie Polska przegrała 69:74.

Guangdong - Polska
74:69 (13:20, 17:21, 27:17, 17:11)

Misiek 17, Poboży 12, Schmidt 9, Pyka 7, Naczk 6, Marciniak 6, Dobrowolska 6, Szajtauer 2, Grymek 2, Trzeciak 2